Przyszłe gwiazdy musicalu? Koncert dyplomowy absolwentów studium im. Baduszkowej

Młodzi artyści pokazali coś więcej niż tylko umiejętności wokalne, aktorskie i taneczne. ("Im gonna wash that man right out of my head" z musicalu "South Pacific" w wykonaniu Aleksandry Przesmyckiej)
Młodzi artyści pokazali coś więcej niż tylko umiejętności wokalne, aktorskie i taneczne. ("Im gonna wash that man right out of my head" z musicalu "South Pacific" w wykonaniu Aleksandry Przesmyckiej) fot. Franciszek Matuszewski

Ostatni raz stanęli wspólnie na scenie, by dać czadu i zaprezentowali to, czego nauczyli się przez cztery lata. Nie zabrakło tańca, śpiewu i akrobatycznych numerów. 26 kwietnia odbył się Koncert Dyplomowy Państwowego Studium Wokalno-Aktorskiego w Gdyni puentujący czteroletni tok nauki w gdyńskiej szkole. Tegoroczna edycja odbyła się online, jednak nie przeszkodziło to aktorom w przekazaniu sporej dawki muzycznej energii.



Koncerty w Trójmieście


Na ten moment czekali cztery lata



Czy lubisz musicale?

Zobacz wyniki (116)
To wielkie wydarzenie dla lokalnej branży musicalowej, ale przede wszystkim dla słuchaczy Studium Wokalno-Aktorskiego im. Danuty Baduszkowej w Gdyni. Koncert dyplomowy zawsze daje możliwość młodemu narybkowi ostatni raz zabłysnąć w pełnym składzie, by później starać się o angaż w gdyńskim Teatrze Muzycznym lub też ruszyć w świat i podbijać sceny muzyczne w kraju.

Koncert poprowadzony został z Nowej Sceny Teatru Muzycznego przez kolegów tegorocznych absolwentów z młodszych roczników Julię Pawlak i Igora Teodorowicza. Wydarzenie miało nie tylko wydźwięk muzyczny, ale również emocjonalny i humorystyczny. Podczas prawie trzygodzinnego koncertu wyświetlone zostały nagrania i zdjęcia, które pokazywały czteroletnią wspólną drogę absolwentów, a każdy przed wystąpieniem był opisany w zabawny sposób. W zapowiedziach poszczególnych osób znalazło się wiele wspomnień, żartów i anegdot, które dawały odbiorcy możliwość bliższego poznania młodych aktorów, a dla nich samych stało się przyczynkiem do wspomnień i z pewnością będzie piękną pamiątką na całe życie.

Młodzi aktorzy przez 4 lata szkolili swój warsztat aktorski, wokalny, a także taneczny. Co mogliśmy zobaczyć podczas koncertu. ("Be Italian" z musicalu "Nine" Alekandry Ludwikowskiej).
Młodzi aktorzy przez 4 lata szkolili swój warsztat aktorski, wokalny, a także taneczny. Co mogliśmy zobaczyć podczas koncertu. ("Be Italian" z musicalu "Nine" Alekandry Ludwikowskiej). fot. Franciszek Matuszewski
Nad koncertem studenci pracowali intensywnie od dłuższego czasu, a obostrzenia, praca zdalna i inne przeciwności losu związane z pandemią sprawiły, że nie była ona łatwa. Dodatkowo stale istniała niepewność, czy uda im się wystąpić, ponieważ ubiegłoroczny koncert dyplomowy z powodu obostrzeń został odwołany. Niemniej udało się i mimo że na widowni nie znaleźli się widzowie, a jedynie komisja, to pozostali mogli być z młodymi aktorami "zdalnie".

Książkowe rekomendacje trójmiejskich aktorów



- Koncert właściwie jest przygotowywany małymi kroczkami od początku roku szkolnego. Nie było łatwo - odwoływane zajęcia z powodu zaostrzonego rygoru sanitarnego, zajęcia taneczne w maseczkach, zamknięty teatr dla publiczności oraz COVID, który też nie oszczędzał pedagogów i studentów. Przez to prace się opóźniały, ale szczęśliwie dobrnęliśmy do końca. Spektakl dyplomowy "Kokaina" w reż. Elżbiety Mrozińskiej i recital zobaczyła przede wszystkim komisja i niewielka grupa studentów z młodszych roczników, a "Wcięło wiewióra" w reż. Kuby Kornackiego został przygotowany w formie filmu, który po pewnych poprawkach będzie można zobaczyć w sieci. Jednak to nie zastąpi spotkania z widzem, a to przecież jest kwintesencją teatru. Przedłużenie obostrzeń i brak możliwości zaproszenia widowni na koncert podcięło nam trochę skrzydła. Przygotowana transmisja live nie daje jednak pełnej satysfakcji. Dlatego jeżeli będzie to możliwe i zostaną otwarte teatry, to bardzo będziemy chcieli zaprosić publiczność na koncert dyplomowy, który z wielką radością absolwenci Studium Baduszkowej Rocznika 2017-21 zagrają dla Państwa - mówi Marek Kaczanowski, dyrektor Studium Wokalno-Aktorskiego.
Tegoroczny koncert dyplomowy przygotowało dwanaścioro absolwentów studium im. Danuty Baduszkowej: Agata Jaranowska, Magdalena Kasperowicz, Klara Kaszkowiak, Iga Klein, Adrianna Koss, Aleksandra Ludwikowska, Aleksandra Przesmycka, Filip Bieliński, Jędrzej Gierach, Filip Krzysztofiak, January Szafraniak, Szymon Wiraszka.

Młodzi aktorzy muzyczni wykonywali piosenki w języku polskim, jak i angielskim. Każdy zaśpiewał swoją solową piosenkę, w wielu przypadkach podkreśloną choreografią, w którą włączeni byli wszyscy koledzy i koleżanki z roku. Dodatkowo mogliśmy usłyszeć również duety oraz piosenki grupowe. Ciekawym zabiegiem artystycznym było użycie do jednego z numerów szarf, które ostatnio często wykorzystywane są przez teatry muzyczne.

W repertuarze zaplanowanym na ten dzień pojawiło się stosunkowo dużo utworów, które mogliśmy usłyszeć już wcześniej na deskach teatru, jak: piosenka "Yennefer" z musicalu Wiedźmin w wykonaniu Agaty Jaranowskiej, "Księdzem być" z musicalu "Notre dame the Paris w wykonaniu Tobiasza Szafraniaka, "Ballada Farquaada" z musicalu "Shrek" Filipa Bielińskiego, a także "It takes two", czyli "Ty i Ja" z musicalu "Hairspray", którą zaśpiewał Filip Krzysztofiak.

Czytaj też: Jak zostać aktorem? Opowiada dyrektor Studium Wokalno-Aktorskiego

Prócz nich w programie koncertu znalazło się wiele piosenek, zarówno tych znanych, jak i bardziej niszowych. Usłyszeliśmy piosenki musicalowe m.in. z "Rodziny Addamsów", "Bonnie&Clyde", "Króla Lwa", "South Pacific", "Wicked", "Aida", "The Little Mermaid", "Annie Get Your Gun", "Nędzników", "Hairspray" i wielu innych. Aktorzy śpiewali solo i w duetach, niejednokrotnie mierzyli się z utworami wykonywanymi wcześniej przez wielkie gwiazdy muzyki. Całość podsumowali emocjonalną piosenką pt. "From now on" z musicalu "The Greatest Showman" z własnym tekstem. Podczas finałowego wykonania nie zabrakło łez, dla wszystkich jasne się stało, że to ostatni moment, w którym śpiewali razem w takim składzie, a jak sami podkreślają - wchodząc do PPSWA, to tak jakbyś wchodził w swoistą rodzinę.

Trójmiejscy aktorzy podbijają Toruń




- Nasz koncert pokazuje historię muzyczną dwunastu ludzi. Każdy wniósł w niego swoją historię, pokazaliśmy podczas niego, co nas łączy, czyli przede wszystkim muzyka i sztuka. Najtrudniejsza była świadomość, że nasza wspólna przygoda się już kończy. Niemniej żyjemy w przekonaniu, że jeżeli coś się kończy, to coś innego zaczyna - mówi tegoroczny absolwent Szymon Wiraszka.
Tegoroczny koncert został wyreżyserowany przez Bernarda Szyca, aktora, wykładowcę, ale też kierownika artystycznego Teatru Muzycznego w Gdyni. Za choreografię odpowiedzialne były Joanna Semeńczuk, Mateusz Pietrzak, Karol Drzewoszewski, a za przygotowanie chóralne Renia Gosławska.

Koncert Dyplomowy w dalszym ciągu dostępny jest na platformie Youtube.:

Opinie (15) 3 zablokowane

  • W Trojmiescie powinna powstać Wyższa Szkoła Aktorska i Reżyserska.

    • 4 3

  • Gratuluję całej ekipie studentów i studentek, obejrzałem Wasz występ z uśmiechem na twarzy. Cieszę się, że "na świat" wyszło kolejne pokolenie Artystów przez wielkie "A". Mam nadzieję, że chociaż z częścią z Was spotkam się niedługo na deskach Teatru Muzycznego w Gdyni - ale już jako z pełnoprawnymi aktorami i aktorkami. :)

    • 11 1

  • Kolejne pokolenie komediantów (3)

    na utrzymaniu podatników.

    • 3 21

    • Negujesz sens takiej edukacji, czy po prostu jesteś wiecznym malkontentem? (2)

      • 3 0

      • pewnie go/jej nie przyjęli do szkoły aktorskiej :)) (1)

        • 2 2

        • Wyobraź sobie, że nie każdy kto chce oglądać dobre sztuki chce być aktorem :))

          • 0 0

  • Poziom SWA jest od wielu lat słabiutki, ale ten koncert wychodzi poza skalę (1)

    Oglądam dyplomy SWA już od wielu lat. Ten rocznik jest taki, że... że kolejny nie będzie musiał się wiele natrudzić, żeby być ciekawszym.

    • 5 13

    • Bardzo fajny pomysł z wizualizacjami, i humorystycznymi notatkami, dawno nie widziałam żadnego dyplomu więc nie mam porównania, z wcześniejszymi latami, jednak jedyne co mnie uderzyło to bardzo słabe wokale , nie wszystkich , poza dwoma Panami (w piosence Lorda Farquada i Księdza z Notre Damme) oraz i Jedną Panią ( Be Italian) reszta wypadła bardzo kiepsko, najgorzej chyba duet mierzący się z Hitem śpiewanym przez M. Cary i W. Houston, to jest numer na głosiska a nie dyszkanciki:(, stres zabił podparcie i skrócił oddech, i Panie męczyły się strasznie a widz czekał aż w końcu skończą się męczyć a przy okazji i widza, no nie był to dobry występ, na pewno nie na miarę dyplomu .Poza strona wokalną cała reszta była super, jednak w musicalu trzeba śpiewać, nie? Brawa dla młodszych kolegów, szczególnie pierwszego roku :) Prowadzący powinni byli trochę więcej naczytać teksty bo czytanie awista chyba nerwy zjadły;) Tak czy siak życzę absolwentom powodzenia w nowym świecie poza SWA wysyp nowych uczelni kształcących w podobnym kierunku , nie ułatwia tego życia zapewne ale i miejsc pracy jest więcej niż kiedyś więc AHOJ przygodo.

      • 1 0

  • Gratulacje ! Idźcie w świat i podbijajcie sceny!

    • 5 2

  • (2)

    Szkoła, która produkuje nauczycielki języka angielskiego, z nadwagą, z Wejherowa.

    • 2 2

    • wnosisz to po czym? odrzucili w pierwszej selekcji?? (1)

      • 1 2

      • Chyba by musieli mi dopłacić, żebym brała udział w rekrutacji:) Ci co maja wiedzieć, to wiedzą o aktoreczce teatru z Rumii, o niespełnionych ambicjach wokalno, aktorsko, wizualnych...

        • 0 0

  • (1)

    A mnie osobiście brakuje "ducha czasu". I nie mam na myśli spektakli, ich grania czy czegokolwiek związanego ze sztuką aktorską. Mnie brakuje jakiejś platformy, kanału tv, który by prezentował takie występy. Swojego czasu oglądałem występy dyplomowe na kanale EduTV. Były również transmitowane wykłady. I to była świetna inicjatywa. Pomimo, iż jestem osobą nie często oglądającą TV na tamten kanał zawsze znajdowałem chwilę. W ostatnich latach chciałem udać się obejrzeć jakiś spektakl dyplomowy, ale zawsze była jakaś przeszkoda. A to dziwny termin czy godzina. W zeszłym roku pandemia. W TV zapewne bym obejrzał, ale nie ma gdzie.

    • 2 0

    • dyplom był transmitowany na YT

      • 1 0

  • Lepsza szkoła niż ta śmieszna gdyńska filmówka.

    • 0 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Wydarzenia

Do DNA
Do DNA
wystawa
lut 13-31.12
g. 10:00 - 16:00
Gdańsk, Narodowe Muzeum Morskie
Design Oskara Zięty w zabytkowych wnętrzach Dworu Artusa i Domu Uphagena
Design Oskara Zięty w zabytkowych...
wystawa
maj 12-28.11
Gdańsk, Muzeum Gdańska
Chopin & Friends - Koncerty Fortepianowe
Chopin & Friends - Koncerty Fortepianowe
muzyka poważna
maj 13-30.12
g. 19:30
Gdańsk, Kościół Św. Katarzyny

Rozrywka

Sprawdź się

Sprawdź się

Cykl "Gdańsk według..." doczekał się 5 zeszytów. Komu, jak dotąd, nie poświęcono książki w tym cyklu?