Wiadomości

Gdańsk udostępni artystom lokale użytkowe

Dzisiaj w lokalu przy ul. Na Zaspę 34 odbyła się uroczysta inauguracja programu Gdańskie Otwarte Pracownie.
Dzisiaj w lokalu przy ul. Na Zaspę 34 odbyła się uroczysta inauguracja programu Gdańskie Otwarte Pracownie. mat. prasowe GZNK

Gdańskie Otwarte Pracownie to program skierowany do lokalnych artystów. Będą mogli wynająć od miasta na preferencyjnych warunkach lokale pochodzące z komunalnego zasobu lokali użytkowych i urządzić tam swoje pracownie. W zamian będą zobowiązani do przeprowadzenia działań służących upowszechnianiu aktywności twórczej i włączeniu w nią publiczności i mieszkańców.



- Program kierujemy do artystów związanych z Gdańskiem. W procedurze konkursowej będą mogli uzyskać miejsce do prowadzenia pracy twórczej na bardzo preferencyjnych warunkach w zamian za udostępnienie przestrzeni pracowni dla publiczności i mieszkańców. Formę i czas udostępnienia określi sam twórca. Program jest atrakcyjny zarówno dla artystów, jak i lokalnych społeczności - mówi Barbara Frydrych, dyrektor Biura Prezydenta ds. Kultury.
Dostępne lokale

Co sądzisz o programie Gdańskie Otwarte Pracownie?

to świetny pomysł, dobrze, że miasto wspiera artystów 65%
miasto powinno inwestować w kulturę, ale ten projekt jest nietrafiony 10%
tańsze lokale bardziej przydałyby się młodym przedsiębiorcom 21%
nie wiem, nie interesuję się kulturą 4%
zakończona Łącznie głosów: 200
Projekt powstał dzięki współpracy Biura Prezydenta ds. Kultury, Wydziału Gospodarki Komunalnej Urzędu Miejskiego oraz Gdańskiego Zarządu Nieruchomości Komunalnych i realizuje założenia Programu Operacyjnego Kultura i Czas Wolny w ramach Strategii Rozwoju Miasta Gdańsk 2030 Plus. W tym momencie dostępnych jest pięć lokali: jeden w Oliwie (al. Grunwaldzka 498/9 zobacz na mapie Gdańska), jeden we Wrzeszczu (ul. Jana Dekerta 3 zobacz na mapie Gdańska), dwa w Nowym Porcie (ul. Na Zaspę 19 zobacz na mapie Gdańska, ul. Na Zaspę 34D zobacz na mapie Gdańska) i jeden na Oruni (ul. Żuławska 101 zobacz na mapie Gdańska).

- Miasto Gdańsk na cele programu udostępni rocznie pulę 5-10 lokali pochodzących z komunalnego zasobu lokali użytkowych. Część lokali usytuowana będzie w rejonach miasta, które wymagają szczególnego ożywienia - wyjaśnia Piotr Grzelak, zastępca prezydenta Gdańska ds. polityki komunalnej. - W wynajętych lokalach artyści będą mogli, oprócz pracy twórczej, prowadzić sprzedaż swoich prac i usług.
Do konkursu mogą przystąpić zarówno absolwenci uczelni artystycznych i członkowie organizacji twórczych, jak i twórcy nieprofesjonalni na podstawie rekomendacji wystawionych przez środowiska twórcze. Powinni posiadać dorobek artystyczny, który możliwy jest do przedstawienia w formie zbioru prac, publikacji czy nagrań. Muszą też przedstawić harmonogram nieodpłatnych działań prezentujących publiczności dorobek, proces pracy twórczej lub też działań z zakresu edukacji artystycznej i upowszechniania wybranej dziedziny sztuki. Listę dostępnych lokali można sprawdzić na stronie www.gznk.pl.



Zobacz także: Przestrzeń sztuki WL4 do wyburzenia. Artyści szukają nowego miejsca

Koszt najmu

Za użytkowanie pracowni artyści poniosą koszt:
  • 10 proc. wskazanej w ofercie stawki bazowej - dla osób prowadzących osobiście działalność twórczą lub artystyczną z wyłączeniem handlu
  • 30 proc. wskazanej w ofercie stawki bazowej - dla osób prowadzących osobiście działalność twórczą lub artystyczną z możliwością handlu.

Wspomniana stawka bazowa jest to stawka za 1 m kw. powierzchni użytkowej komunalnego lokalu użytkowego, ustalana corocznie dla poszczególnych stref bez względu na rodzaj prowadzonej w ich obrębie działalności w oparciu o przeprowadzane badanie rynku. Jest ona podawana do publicznej wiadomości w formie zarządzenia najpóźniej w IV kwartale roku poprzedzającego - aktualna wysokość kwotowa będzie znana pod koniec tego tygodnia.

Najemca podpisze umowę na czas określony, nie dłuższy niż 5 lat. Po wygaśnięciu umowy będzie mu przysługiwało pierwszeństwo w ponownym ubieganiu się o ten lokal.

Wybór najemcy

O tym, kto zajmie poszczególne lokale zadecyduje prezydent Miasta Gdańska po zapoznaniu się z opinią komisji. W skład komisji wchodzić będą przedstawiciele Biura Prezydenta ds. Kultury Urzędu Miejskiego w Gdańsku, przedstawiciele Gdańskiego Zarządu Nieruchomości Komunalnych Samorządowego Zakładu Budżetowego, przedstawiciel Akademii Sztuk Pięknych w Gdańsku oraz przedstawiciel Akademii Muzycznej w Gdańsku.

Już w tym tygodniu będzie można aplikować o jeden z dostępnych lokali. W tym celu należy sprawdzić pulę lokali na stronie Gdańskiego Zarządu Nieruchomości Komunalnych, po czym złożyć swoją ofertę w znajdującym się na stronie formularzu. Oferta powinna zawierać program działań angażujących mieszkańców i publiczność we współtworzenie kultury.

Opinie (40) 6 zablokowanych

  • Fajna fotka, Aniu! :)

    • 9 6

  • pomysł ciekawy, artyści to inteligentni, świadomi społecznie ludzie. (3)

    Lepsze to niż kolejna biedra albo "apart"house

    • 30 22

    • hehe
      ale żart

      • 5 8

    • a widziałeś w tych przybytkach ludzi ?

      chyba lepiej by dostał to szewc ,krawiec lub piekarz !

      • 10 9

    • a jak odróżnisz artystę od ćpuna w wełnianej czapce?

      Ci ludzie to bezproduktywni squatersi w większości. Prawdziwy artysta jak każdy rzemieślnik sprzeda swoje twory i nie będzie musiał żebrać o taką jałmużnę. To nie miasto da, tylko podatnik. Miasto, samo w sobie, nie ma pieniędzy.

      • 1 2

  • Rozdawnictwo zaczęte znaczy, wybory za pasem. (8)

    W przyszłym rok podwyżki dla podległych pracowników. Kulturze też się coś dostanie, jakieś resztki z Pańskiego stołu. Obieca wszystko o co się poprosi z każdym się spotka, z każdym porozmawia. Niech Was to jednak nie zmyli, to nie jest ludzki Pan. Tak będzie tylko do wyborów, potem wszystko wraca do normy. To jest cwaniaczek.

    • 33 17

    • To nie rozdawnictwo a naśladownictwo. W dobrym stylu. (6)

      Warszawa, Kraków, Wrocław, Lublin, Poznań, Łódź, Szczecin, itd. Forma mecenatu samorządowego, a w przypadku Gdańska także i namiastka rekompensaty za WL4.

      • 11 9

      • Ten projekt sam w sobie jest bardzo dobry. (4)

        Irytuje mnie tylko , że jest realizowany przed wyborami. Tak właśnie wygrywa się wybory dysponując mieniem publicznym. Pogadaj z artystami to Ci powiedzą jakie boję toczyli z miastem o swoje pracownie, jak im je odbierano. Śmierdzi fałszem z daleka.

        • 8 10

        • A mnie irytuje, gdy każde działanie podciąga się pod politykę, tym bardziej (3)

          że do wyborów jeszcze rok z hakiem. To dopiero śmierdzi fałszem. Fałszem i... polityczną agitką. Słabe.

          • 11 6

          • To jest trzeźwy ogląd rzeczywistości i życiowe doświadczenie. (2)

            Noiwnoś to słaba cecha. Można było to zrobić po poprzednich wyborach albo jeszcze rok poczekać. Nic by się nie stało. Niestety, wszystko co ten pan robi jest politycznie wykalkulowane.

            • 7 7

            • Szczerze? Ten Twój'ogląd' rzeczywistości zalatuje Sierzputowskim z 'Pięknych dwudziestoletnich';) (1)

              Autor: Marek Hłasko. Polecam w ramach poszerzenia doświadczenia życiowego i pozdrawiam, miłego wieczoru.
              Ps. Zrobił to po poprzednich wyborach. Gdyby z rok poczekał, jako pierwszy/-a zapewne podniósłbyś/-abyś larum, że nic dla artystów nie robi. Mam rację, prawda? Nie musisz odpowiadać, to było retoryczne pytanie;)

              • 6 6

              • Pięknyc

                • 0 0

      • i co to ma być za argument?

        Jak Kraków to trzeba naśladować bo tam nie robią głupot? :)

        • 0 0

    • w zeszłym lub dwa lata temu był podobny program

      w zeszłym lub dwa lata temu był podobny program - lokal za złotówkę dla starujących przedsiębiorców

      • 0 0

  • (1)

    skandal

    • 12 13

    • zwykle przekupowanie wyborcow obecne u budynia od lat. zeby bylo jak bylo. zadnej sztuki z tego nie bedzie Odpowiedz

      • 3 3

  • Pazerność.

    Puste lokale to efekt pazernej polityki miasta, zapoczątkowanej jeszcze za wiceprezydentury "Liska". Wprowadzenie stref oplat rozłożyło na łopatki drobne rzemiosło. Mały zakład krawiecki, czy też piekarnia itp. z czynszu np.1000 zł skok na 10 000 tyś. No i mamy dzisiaj w efekcie rozdawnictwo, czyli ratowanie podupadłego wizerunku Budynia i jego świty.

    • 36 11

  • Czyli swoi dostaną prawie za free lokale, aby mogli się paść za nasze podatki

    to jak komuna z lat piędziesiątych !!
    Jeszcze brakuje mi tu obowiązkowych kontyngentów ; np każdemu z domu zabierzemy po krześle
    i stole ,aby "artysta" miał na wyposażenie lokalu

    • 32 14

  • Zaplesniałe nory ....

    w zamian za niewolnictwo na rzecz miasta .

    • 19 8

  • dlaczego te lokale oddawane są za bezcen w dzierżawę?! (1)

    a np. ciężko pracujący przedsiębiorcy nie mogą liczyć na tak niskie ceny?
    Przecież pamiętamy jak Budyń podniósł czynsze za lokale (np. w Oliwie) , tak że mało którego z mikroprzedsiębiorców było stać. W ten sposób działalność zakończyła np. księgarnia czy zegarmistrz, a teraz są tam wielkie "artysty".

    • 39 10

    • Identyczne programy są również dla przedsiębiorców...

      ... chociażby "lokal za złotówkę".

      • 0 0

  • Lokale dostaną ci bioracy udział w spędach KOD, chwaleni przez wybiórcza za postawę lewacką (2)

    I ci co atakują i wyszydzają chrześcijanskie wartości

    Czyli nie artyści a ci co robią "akcje" instalacje itp pseudosztuke

    • 41 16

    • Jasne jak słońce

      Wy tow artysci pamiętajcie o mnie przy wyborach

      • 8 6

    • Operze to nie pomogło

      Artyści byli pod sądem i na różnych akcjach, ale i tak wszyscy po kolei wylecą. KOD,brońcie Opery Bałtyckiej!!!

      • 1 0

  • (1)

    Ja bym wolał, żeby zlikwidowano subwencję na działalność kulturalną lub ograniczono ją tylko do instytucji samorządowych i państwowych a całość tej "nadwyżki" przekazałbym na służbę zdrowia. Wolałbym, żeby lekarz na SORze miał max 12-16 godzinny dyżur niż choćby złotówka miała być przeznaczona dla kobiety wystawiającej swoje obrazki.

    • 19 9

    • Raczysz żartować. Ta 'nadwyżka' jest tak żenująco niska, że służba zdrowia nawet by jej nie odczuła.

      Kultura i sztuka są częścią tożsamości narodu, wpływają na jego rozwój na równi z nauką, ekonomią, kształtują wizerunek na świecie. A jeśli mowa o subwencjach - partie i politycy mają ich tyle, że spokojnie mogliby zaspokoić potrzeby służby zdrowia. Ale oczywiście tego nie zrobią.
      'Normalny'? Dobre;)

      • 13 4

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Rozrywka

Naukowiec z Gdyni w nowej edycji "Top Model"
Gdynianin walczy o sławę w "Top Model"
Od soboty jedzenie tylko na wynos. Nowe obostrzenia dla gastronomii
Nowe obostrzenia: jedzenie tylko na wynos

Kulinaria

Od soboty jedzenie tylko na wynos. Nowe obostrzenia dla gastronomii
Nowe obostrzenia: jedzenie tylko na wynos
Co warto mieć w domowej spiżarce? Mądre zakupy
Co warto mieć w domowej spiżarce?

Sprawdź się

Jakie zwierzę widnieje w logo Lamborghini?