Fragmenty słynnych obrazów na starych budynkach w Gdańsku


Na murach Starego Przedmieścia w Gdańsku pojawiły się naklejki z fragmentami m.in. "Sądu Ostatecznego" Hansa Memlinga, czyli arcydzieła Muzeum Narodowego w Gdańsku. To znak, że po mieście buszował francuski artysta Julien de Casabianca, który kilka dni temu podobną akcję przeprowadził w Warszawie.



Jak oceniasz takie akcje?

są super, minimalnym kosztem ożywiają miasto 80%
podbają mi się, ale nie sądzę, by ktokolwiek to docenił 12%
to głównie promocja samego artysty 8%
zakończona Łącznie głosów: 630
Polacy usłyszeli o Julienie de Casabianca w połowie marca, gdy na zniszczonych fasadach podwórek na warszawskiej Pradze, w ciągu kilku godzin pojawiły się fragmenty obrazów, jakie na co dzień można oglądać w Muzeum Narodowym w Warszawie.

Była to jedna z akcji przeprowadzonych w ramach dobrze znanego miłośnikom sztuki ulicznej projektu "Outings", który z założenia ma odmienić miejską przestrzeń i przybliżyć zwykłym ludziom perły światowego malarstwa.

Francuz podróżuje po świecie, odwiedza muzea, fotografuje obrazy korespondujące z okolicą, a następnie drukuje je i rozkleja na ścianach zniszczonych kamienic i zapomnianych podwórek. Zwykle skupia się na ulicach, które szczególnie potrzebują rewitalizacji. Tak też było w przypadku wizyty na warszawskiej Pradze.

W Warszawie "obrazy" nie wisiały długo. Pierwsze z nich zdarto już po kilku godzinach, kolejne dwa dni później. Ostatecznie przetrwał tylko jeden obraz, "Żydówka z pomarańczami" Aleksandra Gierymskiego.

W Warszawie de Casabianca nakleił swoje nadruki na murach kamienic na starej Pradze. Wisiały raptem przez kilka godzin. Nz. postać z obrazu Jacka Malczewskiego.
W Warszawie de Casabianca nakleił swoje nadruki na murach kamienic na starej Pradze. Wisiały raptem przez kilka godzin. Nz. postać z obrazu Jacka Malczewskiego. fot. Outings Project


De Casabianca nie zraził się i postanowił wrócić na polskie ulice. Nie tylko ponownie odwiedził Warszawę, ale także zostawił swój ślad w Gdańsku. Francuza do Trójmiasta zaprosiło Muzeum Narodowe w Gdańsku.

W czwartek 19 marca de Casabianca znalazł kilka murów przy Placu Wałowym zobacz na mapie Gdańska na Starym Przedmieściu, które posłużyły mu za podłoże dla m.in. fragmentów "Sądu Ostatecznego" Hansa Memlinga.

Możemy mieć tylko nadzieję, ze gdańskie plakaty przetrwają na ścianach dłużej niż te warszawskie.

To nie pierwszy raz, gdy dzieło sztuki pojawia się w przestrzeni miejskiej Trójmiasta. Przez pięć lat w półokrągłe okno dworca kolejowego Gdańsk Główny wklejona była reprodukcja całego "Sądu Ostatecznego" Hansa Memlinga.

"Sąd Ostateczny" wisiał w oknie dworca kolejowego przez pięć lat.
"Sąd Ostateczny" wisiał w oknie dworca kolejowego przez pięć lat. fot. Łukasz Unterschuetz/trojmiasto.pl

Opinie (60) 1 zablokowana

  • ) (3)

    Piękne obrazy,proponuję domalować np żołnierzy wyklętych albo zasłużonych dla kraju patriotów,a artyście radzę wieszać obrazy na drabinie-jak jest wyżej jest szansa ze chuliganeria nie zdrapie.

    • 78 29

    • A ja proponuję domalować żołnierzy I Armii Wojska Polskiego.

      • 16 7

    • obraz dostępny

      to juz inny przekaz i inny wymiar jeśli nie będą na wyciągnięcie ręki

      • 4 0

    • Widzisz budyń do jakiego stanu doprowdziłeś gdańsk?

      Francuz dojrzał twoje zaniedbania, twoją bezradność, i brak poczucia odpowiedzialności :(((

      • 0 0

  • Teraz ludzie z Łąkowej wystawią sobie sami ocenę. Im bardziej oszpecą obrazy sprejami / markerami tym ocena niższa (3)

    • 78 8

    • (2)

      Podejrzewam, że długo nie pobędą... zaraz jakieś qtas.... domalują itp.
      Szkoda, że ten kawałek miasta jest tak obsadzony przez patologię, w normalnym kraju byłaby to jedna z droższych dzielnic.

      • 37 4

      • (1)

        raczej domalują tzw. bena

        • 4 2

        • jeśli będzie duży to big ben

          • 3 2

  • Piękne zdjęcia, ten chłopiec patrzący przez okno jak z jakiegoś niderlandzkiego obrazu (2)

    • 94 2

    • Pewnie patrzy czy gość ma plecak albo rower.. co by zajumać.
      Żarcik taki, luz

      • 17 10

    • Dobre foto Pana ŁukaszU.

      • 8 0

  • (5)

    Polska to kraj durnych ludzi bez gustu artystycznego.A to tylko przez durne programy i seriale w tv.

    • 52 6

    • (2)

      nie, to przez fakt, że plastyka czy muzyka od zawsze były tu w szkołach ponurym żartem, a teraz (razem z językiem polskim, matematyką czy - Boże uchowaj! - fizyką lub chemią) zastąpione zostały hurtowo piętnastoma godzinami religii.

      • 25 6

      • Oczywiście...religia wszyskiego znowu winna... (1)

        .... tak jak Żydzi winni upadku Niemiec po I Wojnie Światowej według Hitlera i spółki.
        Promowanie takich pogladów jak twoje prowadzą do nowego totalitaryzmu.

        • 3 6

        • w zasadzie NIE napisałem, że winna jest temu religia, tylko BRAK elementarnego wykształcenia w zakresie estetyki. jak dla mnie, trzysta godzin religii możecie wprowadzić tygodniowo, jeśli to przegłosujecie lepkimi łapkami swoich demokratycznie ustanowionych reprezentantów, po prostu oprócz nich po godzinie czy dwóch SOLIDNIE przeprowadzanych zajęć z plastyki, muzyki czy podobnych ogólnokulturalnych tematów by się przydało.

          • 0 0

    • Każdy Polak mówi o sobie!

      • 1 4

    • nie tylko to

      ASP ma tu spore zasługi, uczy głównie instalacji, które psu na budę...

      • 10 0

  • wydaje mi się, że autorowi przede wszystkim chodzi o konsumpcję jakichś dotacji na "kulturę" (2)

    dlaczego? dlatego że z własnych pieniędzy nikt by czegoś takiego nie zrobił bo wie że nie przetrwa to zbyt długo w dodatku na zdewastowanych budynkach. A jak się skombinuje dotację to można wyrysować dzieło chociażby patykiem na pisaku na plaży.
    natomiast walory estetyczne to oczywiście kwestia dyskusyjna i zależą od gustu widzów, więc nie ma co o tym dyskutować.

    • 11 43

    • (1)

      a kiedy i który z wielkich artystów robił sztukę za swoje?

      • 6 4

      • wielu sławnych kompozytorów tworzyło ze swojej potrzeby zanim udało im się napisać coś na zamówienie

        Zresztą gdyby prywatny właściciel budynku zlecił taką sztukę to też nic mi do tego. Natomiast jeśli to jest robota za "publiczne" to mam prawo jako podatnik nie być z tego kontent.

        • 6 3

  • swietna akcja (1)

    Troche bardziej swiatem powialo..

    • 52 2

    • światem, oprócz tego że moczem. jak to na Dolnym Mieście!

      • 4 6

  • to jest test na oporność przed sztuką i pięknem (2)

    jak wyremontują Łąkową to autochtoni szybko zdemontują ławki, lampy będzie można znaleźć w okolicznych złomowcach, a kostkę brukową będzie można kupić na ryneczku na Elbląskiej

    • 22 8

    • (1)

      Jak tam jadę to marzę o tym by samochód się nie zepsuł - pewnie nawet powietrze z kół by ukradli.

      • 8 5

      • Brzydzim się twojego szrota!

        Podpisano,
        Kosiory z Łąkowej

        • 9 6

  • SIWAAAAAAAAAAAA

    Wróóóóć :(((

    • 13 4

  • najpierw wszystko zamalowali a teraz szukają malowideł a trza przyznać że ładnie wyglądają

    • 1 4

  • dokładna lokalizacja (5)

    Czy ktoś zna dokładne lokalizacje tych prac w Gdańsku?
    Chętnie wybiore się tam na spacer

    • 20 2

    • Plac Wałowy

      • 6 0

    • Dolna Brama / Stare Przedmieście

      • 3 0

    • Róg ulicy Zielonej

      • 1 0

    • Tylko nie zapomnij flamastra

      • 0 4

    • powieje smutkiem, Budyń zapomniał, że to też jest Gdańsk

      Leniom na pohybel :(((((((((((((((((((((

      • 0 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Wydarzenia

Legenda Radmoru - wystawa
Legenda Radmoru - wystawa
wystawa
lis'20 7-29.08
Gdynia, Muzeum Miasta Gdyni
Do DNA
Do DNA
wystawa
lut 13-31.12
g. 11:00 - 18:00
Gdańsk, Narodowe Muzeum Morskie
John Faltin - fotograf Sopotu
John Faltin - fotograf Sopotu
wystawa
maj 10-17.10
g. 10:00 - 16:00
Sopot, Muzeum Sopotu

Sprawdź się

Sprawdź się

Hans Castorp, bohater jednej z książek Pawła Huelle, został "pożyczony" z powieści...