Aktualnie brak w repertuarze trójmiejskich teatrów

Fantazja polska (3 opinie)

kasy:
58 763-49-06
ocena:
4.8 / 5 (4 głosy)
4.8
widowisko muzyczno-baletowe


kompozycje Włodzimierza Nahornego na motywach utworów Fryderyka Chopina, Mieczysława Karłowicza i Karola Szymanowskiewgo
pomysł inscenizacja i choreografia: Sławomir Gidel
scenografia: Barbara Kozula światło: Piotr Miszkiewicz



premiera: 23 marca 2003 roku

czas trwania: ok. 1h 30’ bez przerwy

Spektakl bez jednolitej fabuły, impresja muzyczno-taneczna, szereg obrazów tworzących nie zawsze sentymentalny, a niekiedy wręcz groteskowy obraz Polski i Polaków. Bez pawich piór, łowickich pasów i patriotycznego zadęcia, za to z dowcipem i przymrużeniem oka. W widowisku przeplatają się dwa nurty tańca: współczesny oparty na technice modern i klasyczny o odniesieniach historyczno-romantycznych.

Tancerzom towarzyszy na scenie zespół Włodzimierza Nahornego (Dorota Miśkiewicz, Henryk Gembalski, Wojciech Staroniewicz, Mariusz Bogdanowicz, Piotr Biskupski); żywa muzyka staje się jednym z elementów tworzących spektakl.

Płyty z aranżacjami utworów Chopina i Szymanowskiego byłym prawdziwym przebojem na rynku płytowym. Oryginalne partie fortepianowe przeplatają się tu z przetworzeniami tematów oraz z nowym materiałem napisanym przez Nahornego. Tym razem mają współgrać z tańcem i scenografią.
Warto zobaczyć jak Gidel i Nahorny mierzą się z polskimi stereotypami.

"Muzyka Nahornego ma specyficzną, nadwiślańską nutę, która sprawia, że brzmi bardzo swojsko. Nahorny stoi u progu renesansu popularności. Jego występom towarzyszy wielkie zainteresowanie, znów się o nim mówi, znów się go słucha. (...) Nahorny to trochę Keith Jarrett, Artur Rubinstein i Ignacy Paderewski w jednym"
Piotr Iwicki Gazeta Wyborcza 6.04.98

Z recenzji:

Przestraszyły mnie trochę zapowiedzi twórców (...) mówiące o „sentymentalnym, a niekiedy groteskowym obrazie Polski i Polaków” odmalowanych w tanecznej warstwie widowiska. Bałam się nachalnej obecności krakowiaczków i pawich piór, z całą ich doniosłą symboliką. Tymczasem choreografia Sławomira Gidla zawiera co prawda „polskie akcenty”, ale były one subtelne i zagłębianie się w ich znaczenia najwyraźniej powierzono widzowi. Dominował taniec współczesny, było sporo baletowej wirtuozerii, sporo scen lirycznych (...). Balet spisał się znakomicie: było i widowiskowo i poetycko. Poza zaplanowanymi układami było miejsce na baletową improwizację podpowiadaną przez muzyczne fantazjowania Włodzimierza Nahornego i jego muzyków (...). Nahorny wykorzystuje w swoim utworze elementy taneczne wyłowione z oryginalnych dzieł Szymanowskiego, Karłowicza i Chopina, a następnie każe swoim muzykom swobodnie „fantazjować” na ich temat. W jego zespole zasiadają (...) sami „rasowi” jazzmani, ich atutem jest fakt, że mają za sobą „doświadczenia klasyczne”. Rozumieją naturę klasycznej partytury, a przy tym mają ”bakcyla” jazzu. (...) Zapewniam, że wysłucha tego z przyjemnością i fan jazzu, i miłośnik muzyki poważnej”

(Albert Gawot, „Gazeta Wyborcza”)


„Trudno dociekać, kto kogo namówił – Nahorny – Gidla czy Gidel – Nahornego. Nieważne, bo sukces dzielą po równo, choć przyznać muszę, że bałam się wcześniej, że muzyk zdominuje choreografa. Tym bardziej, że Nahorny zdecydował się na osobisty udział w spektaklu. I chwała mu za to, bo spektakl tańczony do żywej muzyki i z dużym zaangażowaniem muzyków – także w ruch sceniczny – zyskał na barwie i emocjonalności. (...) Zespół tańczy bardzo sprawnie, czysto, na wysokim poziomie technicznym”.

(Barbara Kanold, „Głos Wybrzeża”)



„(...) „Fantazja polska” została przyjęta entuzjastycznie przez publiczność. (...) „Fantazja” odbiega od klasycznego spektaklu z akcją i intrygą. Publiczność ogląda krótkie historyjki porozrzucane po scenie jak kropeczki. W przedstawieniu jest wiele gry z widzem i żartu. (...) Balet Opery Bałtyckiej prezentuje perfekcyjną technikę tańca, muzykalność oraz urzekający styl”.

(Grażyna Antoniewicz, „Dziennik Bałtycki”

Opinie (3)

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Pod patronatem

Nadchodzące premiery