Wiadomości

FETA: Płonące księgi i trzewiki, czyli festiwalowe cuda na tegorocznej Fecie

Zobacz, jak wyglądał pierwszy dzień Fety.



Za nami pierwszy dzień XIV edycji festiwalu teatralnego FETA. Zdominowały go spektakle ruchome, wykorzystujące elementy ruchomej parady. Tłumy widzów sprawiły jednak niemały problem organizatorom.



Uroczysta inauguracja festiwalu odbyła się w Muzeum Narodowym, gdzie otwarto wystawę "Foto Feta" prezentującą ubiegłoroczną edycję festiwalu "okiem" obiektywów. Następnie muzycy z Orkiestry Morskiego Oddziału Straży Granicznej Gdańsk, biorąc udział w spektaklu "Musika Mobile" norweskiego Cirka Teater, zaprowadzili publiczność przed plac pod bastionem Św. Gertrudy. Tam występ orkiestry przerwało pojawienie się ekscentrycznej trupy teatralnej, kierowanej przez niejakiego Moldona. Ciekawy pomysł, aby za pomocą muzyki orkiestrowej zbudować dramaturgię przedstawienia, tracił nieco na wartości przez dłużyzny i brak pomysłu na wykorzystanie postaci domorosłych artystów Moldona.

Największą ozdobą "Musiki Mobile" pozostała gra gdańskiej orkiestry, chociaż finałowa scena spektaklu, gdy wehikuł trupy Moldona zamienia się w wielki instrument, przypominający potężną maszynę z filmu "Dzisiejsze czasy" Charliego Chaplina, także robi wrażenie.

Spektaklem dnia była "Mura" teatru Grotest Maru - największa i najdroższa produkcja tegorocznej Fety. Razem z ubraną na biało kobietą pielgrzymujemy z Gdańska do hiszpańskiego Santiago de Compostela. Takie pielgrzymki z Gdańska faktycznie miały miejsce, ponieważ Gród nad Motławą przez wieki znajdował się na przecięciu najważniejszych szlaków, również tych wędrownych.

Spektakl pełen jest symboliki opartej na legendach i podaniach dotyczących Starego Przedmieścia - jak picie kawy na klatce jednego z bloków na rogu ul. Żabi Kruk i Pod Zrębem, nawiązujące do istnienia w tym miejscu w XVIII wieku kawiarni słynnej w całej Europie. W pamięci zostają inne piękne obrazy - m.in. płonąca księga unosząca się na Motławie, inspirowana "księgami życia", czyli spisami osób, za które mnisi obiecali się modlić oraz płonące trzewiki, ugaszone przez aktorkę własnymi stopami, co symbolizuje trud długiej wędrówki do świętego miejsca. I piękny, liryczny finał, w programie spektaklu dostępnym za 2 zł w Centrum Festiwalowych nazwanym "cudem".

Niestety, uważne obejrzenie wszystkich z 14 scen stacyjnych "Mury" było praktycznie niemożliwe. Ponad 2 tys. osób uczestniczących w symbolicznej pielgrzymce to zdecydowanie za dużo, jak na możliwości ponad stu dwudziestu aktorów tego widowiska. W taki licznym tłumie trudno jest przez całą drogę towarzyszyć głównej bohaterce spektaklu - dlatego umykają kolejne ważne epizody, bez znajomości scenariusza bardzo trudne do zidentyfikowana. W piątek druga i ostatnia szansa na zobaczenie gdańskiej wersji "Mury" (16.07, godz. 20:30).

Na zakończenie dnia odbyły się dwa spektakle jednocześnie, co umożliwiło oglądanie ich w znacznie lepszych warunkach. Widziany przeze mnie "Tarts" belgijskiego Theater Tol okazał się pogodnym, ciekawym spektaklem, wykorzystującym uniwersalną symbolikę miłości i specyficzny, oparty na komizmie sytuacyjnym, humor. Szczególnym powodzeniem cieszył się wyposażony w podświetloną perukę, ekscentryczny klaun, jeszcze bardziej szalony niż pozostali uczestnicy profesjonalnie zaaranżowanego i przygotowanego spektaklu.

Przed nami jeszcze trzy dni FETOwania. W piątek m.in. "Otsoko" Gaitzerdi Teatro (16.07, godz. 23:30), w sobotę Indonezyjczycy z garncarskim przedstawieniem "Eathenware Maker" i "Syrenada" znanego polskiego teatru Makata (17.07, godz. 22, a w niedzielę trzy interesujące polazy na koniec festiwalu - "The Garden" formacji The Garden (18.07, godz. 22), "Salto Mortale" teatru Strefa Ciszy (18.07, godz, 22) oraz "Pandora" hiszpańskiego Artristras (18.07, godz.23).

Opinie (15) 1 zablokowana

  • Jestem zawiedziony tym pierwszym dniem. Faktycznie było zabawnie podczas występu Belgów. "Mura" jest o wiele za długa...
    Fajnie, że komarów niewiele.
    Czekam na prawdziwy początek dzisiaj.

    • 1 2

  • ja za duzo nie widziałem, a widziałęm troche tą Mure to nie bylo zachwytu. Fajnie ze są punkty gastro i byłem w szoku jak zobaczyłem jaki wybór ryb mają!!! Wędzone ryby!!! Oby nie tylko po ryby tam przychodzić!

    ps. Powodzenia na cały weekend i oby pogoda dopisała

    Allleluja feta!

    • 2 0

  • pogranicze kiczu

    i tandety ten pierwszy dzien szkoda

    • 0 8

  • wszystko super fajnie...

    ...ale organizatorzy chyba nie zauwazyli, że w ciągu tych kilku lat FETA znaczącą się rozrosła w szczególności jeżeli chodzi o liczbę widzów. Warto by było zwrócić na to uwagę i podjąć jakieś działania w tym kierunku aby była fizyczna możliwość obejrzenia przedstawień.

    • 12 0

  • Autobus

    Mi najbardziej podobał się autobus linii 123, który wjechał w tłum i stanął. Niesamowite to było. Prawdziwe przeżycie artystyczne. Tak spektakularnego performaceu nie widziałem jeszcze w życiu.

    • 14 2

  • a gdzie tlumaczenie

    wypowiedzi aktorow?
    redaktorzy sami dla siebie robia ten material?

    • 4 3

  • MURA

    Za długa. I miejscami bez wyraźnej linii dramaturgicznej. Najlepsze sceny to Na ulicy dolna brama, oraz pod Żubrem (Niemcy i Repatrianci) oraz sam finał

    • 2 0

  • kocham fete, ale w tym roku jakos bardzo przeszkadza mi, ze tyle osób przychodzi tam z alkoholem.. to nie jest fajne... no i palacze, ktorym wydaje sie ze w takich miejscach palenie jest ok..

    • 5 0

  • większośc tych spektakli to 100% formy, a zero treści

    • 6 1

  • filmik 1:25, co za gaamoń pajacuje zatą (1)

    • 0 0

    • za tą kobietą, a wydawałoby się, że dorosły chłop

      • 0 0

1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Rozrywka

Kontrowersje wokół działalności miejskiego artysty
Kontrowersyjna działalność artysty z Gdyni
O mieszkaniu z duszą na Dolnym Mieście i niezwykłej kolekcji
O mieszkaniu z duszą na Dolnym Mieście

Kulinaria

Obiady do domu. Zamów i spróbuj nowych rzeczy
Zamów obiady do domu
Ostry Cień Mgły i Forfiter. Odjechane nazwy dań z trójmiejskich lokali
Odjechane nazwy dań z trójmiejskich lokali

Sprawdź się

Co to są rzygacze?