Wiadomości

stat

Erratum i Skrzydlate świnie - najlepsze filmy według krytyków i czytelników trojmiasto.pl

Ubiegły rok był przełomem w polskiej kinematografii, w tym roku zrobiliśmy jednak krok wstecz. Czytelnikom trojmiasto.pl najbardziej spodobał się film "Skrzydlate świnie" z Pawłem Małaszyńskim w roli stadionowego zaśpiewajły...
Ubiegły rok był przełomem w polskiej kinematografii, w tym roku zrobiliśmy jednak krok wstecz. Czytelnikom trojmiasto.pl najbardziej spodobał się film "Skrzydlate świnie" z Pawłem Małaszyńskim w roli stadionowego zaśpiewajły... mat. prasowe

"Erratum" w reż. Marka Lechkiego zostało laureatem nagrody dziennikarzy akredytowanych przy festiwalu. Ten sam film za najlepszy uznali organizatorzy festiwali i przeglądów filmu polskiego z granicą. Czytelnicy trojmiasto.pl wybrali "Skrzydlate świnie" Anny Kazejak.



...dziennikarze filmowi postawili na senne "Erratum" z Tomaszem Kotem.
...dziennikarze filmowi postawili na senne "Erratum" z Tomaszem Kotem. mat. prasowe
Dla reżysera "Erratum" już pierwsze nagrody oznaczają szansę na pokazanie tego filmu w ogóle gdziekolwiek. Dystrybutorzy bardzo ostrożnie podchodzą do projektów eksperymentalnych i uważnie przyglądają się m.in. decyzjom jakie zapadają na Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni.

- Nie spodziewałem się, jestem szczęśliwy. Mam nadzieję, że ta nagroda otworzy mojemu filmowi drzwi do kin. Wcześniej rozmawiałem z czterema dystrybutorami, ale wszyscy mówili, że czekają z decyzją do festiwalu w Gdyni - mówił po ogłoszeniu werdyktu Marek Lechki.

W sobotę wieczorem, nie jak dotychczas w Teatrze Muzycznym, a w specjalnym namiocie który stanął na Plaży Śródmieście w Gdyni, ogłoszony zostanie werdykt jury festiwalowego. I wtedy okaże się, który film otrzyma Złote Lwy i będzie mógł np. zostać zgłoszony do Oskarów. A może w tym roku żaden film nie zostanie nagrodzony Grand Prix?

Gdyby decyzja należała do krytyków filmowych pracujących podczas tegorocznego festiwalu, prawdopodobnie takie byłoby jego zakończenie.

Łukasz Maciejewski - Film, Tygodnik Powszechny

Niecodzienność tego festiwalu, w mojej optyce polega na tym, że nie ma filmu który widziałbym jako godnego laureata Złotych Lwów. To przykra informacja , bo życzę polskiemu kinu jak najlepiej. Pojawiło się kilka filmów ciekawych, każdy z defektami. Wśród nich wyróżnię "Matkę Teresę od kotów" reż. Pawła Sali, "Wenecję" reż. J.J. Kolskiego i "Erratum" reż. Marka Lechkiego. Te filmy mogą ubiegać się o nagrody. W kategorii debiut, bezkonkurencyjny jest natomiast film "Matka Teresa od Kotów". Natomiast poziom festiwalu oceniam za najgorszy w ostatnich 15 latach.

Janusz Wróblewski - Polityka

Moim zdaniem nie ma jednoznacznego typu do głównej nagrody i nie mam pojęcia jakim kluczem pójdzie jury konkursowe. Natomiast jedną z nagród powinien dostać film "Joanna" w reż. Feliksa Falka. Film jest wyjątkowo wzruszający, mądry i świetnie zrobiony. Natomiast jest w czym wybierać jeżeli chodzi o debiuty. Myślę, że to będzie "Matka Teresa od kotów" w reż. Pawła Sali, jako ciekawy przykład kina bardzo spóźnionego debiutu, bo reżyser ma ponad 50 lat.

Ryszarda Wojciechowska - Dziennik Bałtycki

Swoje serce oddaje dwóm filmom. Pierwszy to "Wenecja" reż. Jana Jakuba Kolskiego - film którym reżyser powrócił do dobrej formy. Piękne zdjęcia, świetna gra aktorska, zwłaszcza młodych aktorów w tym Marcina Walewskiego, który jest objawieniem tegorocznego festiwalu. Drugi film to "Matka Teresa od kotów" w reż. Pawła Sali. Przede wszystkim za to, że jego autor zmierzył się z bardzo trudnym tematem, z który chodził przez 10 lat i nikt nie chciał mu go zrobić. Czyli dwa bardzo różne filmy ze wskazaniem na "Wenecję" J.J. Kolskiego.

Małgorzata Kaliszewska - Trojmiasto.pl

Ubiegły rok dał wszystkim nadziej, że przełamaliśmy impas w polskim kinie. Pojawiło się wiele naprawdę dobrych filmów, z których naprawdę trudno było wybrać ten jedyny. Gdyby ubiegłoroczne produkcje, które przepadły w konkursie pokazać w tym roku, zapewne sytuacja by się powtórzyła. Ale tak się nie stało. Tegoroczny festiwal przyniósł rozczarowanie z którym trudno jest się pogodzić. Kilka filmów nosi znamiona interesujących, ale każdy z nich należałoby zwyczajnie poprawić i długo by opowiadać który z nich i w którym miejscu.

Listę tych właśnie filmów rozpoczyna "Matka Teresa od kotów" reż. Pawła Sali który warty jest uwagi tak za formę jak i temat któremu jest poświęcony, nie chcąc powtarzać się "Wenecja" reż. J.J. Kolskiego za zdjęcia i muzykę oraz ich mariaż. I pewnie także "Skrzydlate świnie" reż. Anny Kazejak, na które zapewne pójdą tłumy kibiców, nieźle poprowadzony, z naprawdę dobrze nakręconymi "scenami batalistycznymi", totalnie zepsuty w ostatnich minutach filmu. Dlaczego, to widzowie sami z łatwością stwierdzą.

Najlepszy film zdaniem czytelników Trojmiasto.pl

"Skrzydlate świnie" reż. Anny Kazejak swoimi głosami za najlepszy uznali czytelnicy Portalu Trojmiasto.pl - 44 proc. spośród nich oddało swój głos właśnie na ten film, drugie miejsce, a więc także na podium zajął film "Cisza" reż. Sławomira Pstrąga - dostał 10 proc. głosów, trzecie miejsce przypadło filmowi "Wenecja" reż. J.J.Kolskiebo - 9 proc.

Opinie (43) ponad 20 zablokowanych

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

19

listopada

Mumio: Taki Miks Gdańsk, Stary Maneż

22

listopada

Tydzień Filmu Niemieckiego ... Gdańsk, Kino Żak

27

listopada

Kaszana zdalnie sterowana. ... Gdańsk, Scena Teatralna NOT

Rozrywka

Roboty z odzysku. Recenzja filmu "Terminator: Mroczne przeznaczenie"
Recenzja filmu "Terminator: Mroczne ..."
Świetny koncert Lao Che w Starym Maneżu
Koncert Lao Che w Starym Maneżu

Kulinaria

Jemy na mieście. W Skrzydlarni jest tanio, smacznie i szybko
W Skrzydlarni jest tanio, smacznie i szybko
Niedzielne obiady i animacje w restauracji hotelu Radisson Blu
Rodzinny obiad w hotelu Radisson Blu

Planuj z nami tydzień

Nie tylko Święto Niepodległości. Planuj tydzień
Nie tylko Święto Niepodległości

Sprawdź się

Największą inicjatywą budowlaną w historii polskiego muzealnictwa morskiego jest...?