Wiadomości

stat

Emocje w atrakcyjnym opakowaniu. Windowisko w Teatrze Wybrzeże

Teatr budzący emocje, skłaniający do refleksji, choć często niedoskonały, od lat stanowi żelazny punkt Festiwalu Sztuk Autorskich i Adaptacji Windowisko. Podczas jubileuszowej, dwudziestej edycji tej imprezy publiczność ogląda właśnie takie propozycje. Impreza potrwa do soboty 24 listopada na scenach Teatru Wybrzeże - Czarnej Sali i Starej Apteki.



Po kilku latach obecności w Teatrze Miniatura po raz drugi z rzędu miejscem organizowanego przez klub Winda GAK Windowiska jest Teatr Wybrzeże. Z uwagi na remont Malarni, oprócz Czarnej Sali spektakle grane są w świeżo wykończonej Starej Aptece. Widzowie pierwszego dnia festiwalu mieli okazję zobaczyć cztery spektakle, w tym trzy konkursowe.

Pierwsze z nich, "Raport Paniki" w wykonaniu Artiego Grabowskiego, jest słodko-gorzką, podszytą ironią wypowiedzią artysty na temat tego, co go w naszym kraju uwiera. Znany performer wybrał przewrotną formułę, w której instruuje widza, jak zostać wariatem, zapewniając, że to wcale nie jest tak łatwe, jak może nam się wydawać, bo on próbuje od 20 lat i wciąż nazywają go performerem. Zaleca więc w tym celu rozmaite ćwiczenia.

Zobacz pełen program Festiwalu Windowisko


W kolejnych scenach obserwujemy go w tęczowej sukience, obwieszonego medalami, jakie otrzymuje się za ukończenie biegu lub wyścigu, w przeciwdeszczowej pelerynie w biało-czerwone barwy, w koszulce "Jurop Paranoix", płaszczu z obrazkiem z okładki jednej z płyt zespołu Metallica lub w koszuli, którą najpierw sam celowo przypala na kuchence turystycznej. Równie wyraźnie zmieniają się kolejne odsłony monodramu, w których Arti Grabowski mówi o wściekłości, jaką wywołuje osoba nieco odmienna od pozostałych - nieważne czy to biegacz witający innego biegacza, homoseksualista, sympatyk innego klubu czy osoba wierząca. Wciela się m.in. w nauczyciela tolerancji, prowadzącego lekcję o wzbogacających nasz język słowach, wywodzących się z języków obcych.

Wszelkie "zaproponowane" widzom strategie przetrwania ocierają się o gorzką refleksję, w której związek z rodakami można przyrównać do dysfunkcyjnej rodziny z wieloma toksycznymi relacjami wewnątrz, której jednak ani się nie wybrało, ani tym bardziej nie można jej (i nie chce) porzucić. Arti Grabowski najbardziej obrazowo przedstawia to w końcowej scenie, w której wylewa na krzesło wrzątek, a potem usiłuje usiąść i w końcu na nie siada, pokonując ból. To bardzo dobre podsumowanie jego (i nie tylko jego) zmagań z polskością i Polakami.

Zupełnie inaczej do kwestii tego, co niewygodne i uwiera, podeszła Rita Jankowska z blisko trzydziestoosobowym zespołem spektaklu "Trafiło je" Stowarzyszenia Zróbmy Sztukę z Gdańska. Spektakl powstał z okazji 100-lecia praw kobiet i jest zarazem manifestem kobiecości, jak i wyrazem wolności, emancypacji i samostanowienia o sobie przedstawicielek płci pięknej. Dwudziestka amatorów na scenie, obok sześcioosobowy żeński chórek i akordeonista organizujący przestrzeń muzycznie - od pierwszej chwili wygląda to na scenie imponująco i przywodzi na myśl chór, tym bardziej, że wolność i niezależność manifestowana jest śpiewem.

Przeczytaj także: Przed nami jubileuszowe 20. Windowisko

Taki model pracy z wieloosobowym zespołem przywodzi na myśl ceniony już w całej Europie Chór Kobiet Marty Górnickiej. Rita Jankowska dla swojego zespołu znajduje jednak inną formę - każdemu dając okazję do zaistnienia na scenie zarówno w układach zbiorowych, jak i podczas solowych epizodów. Mają one różną temperaturę i teatralną jakość, jednak wszystkie mówią o tym samym: o byciu kobietą jako wartości samej w sobie i prawach kobiet do życia tak, jak chcą.

W gąszczu na wpół intymnych, na wpół symbolicznych opowieści poszczególnych kobiet, słyszymy m.in. o tym, co z kobietami jest nieuchronnie związane, jak krwawienia, te "lubiane" (miesiączka - symbol kobiecej płodności) i "nielubiane", sygnalizujące problemy zdrowotne lub dramat poronienia. O prawie do bycia "dla siebie", a nie dla kogoś. O starości, kiedy można już upodabniać się do kogo się chce, bo "i tak nikt nie zwróci na to uwagi". Wielogłos nie pomija wielu przykładów kobiet, które stały się symbolami niezależności i emancypacji, jak Eliza Orzeszkowa, Stanisława Przybyszewska, Halina Konopacka czy Maria Skłodowska-Curie. Zbiorowa wypowiedź zaskakuje siłą, prostotą oraz skalą emocji, jakie przekazuje widzom zespół "Trafiło je".

Trzeci konkursowy spektakl - "Teatrowcy" Kompanii Teatralna Mamro z Warszawy - nie ma takiego ciężaru gatunkowego jak wymienione. To pogodna satyra na środowisko artystyczne i proces twórczy. Poznajemy trójkę aktorów, którzy pod okiem reżysera-celebryty Leona przygotowują spektakl. Mierzą się oni z brakiem reżyserskiej wizji, z układaniem spektaklu na bazie improwizacji oraz wątpliwościami aktorów, którzy nie wiedzą, do czego zmierza ich praca. Nie zabrakło też wątku romansowego między reżyserem i aktorką. Sceny spotkania reżysera z aktorami podczas prób poprzeplatano z ironicznymi migawkami z pseudowywiadów ze zblazowanymi artystami. Całość dość dowcipnie, ale bardzo stereotypowo ukazuje środowisko teatralne.

Zobacz, jakie wydarzenia teatralne czekają nas w najbliższym czasie.


Dużo ważniejszy, choć niestety oglądany tylko przez garstkę widzów okazał się "Istny Cyrk" Teatru Przebudzeni, prowadzony przez Monikę Kazimierczyk i Dariusza Wychudzkiego (którzy zrealizowali go jako stypendium za najlepszą reżyserię Windowiska 2017). "Istny Cyrk" to spektakl o prościutkiej, naiwnej wręcz fabule, która prowadzi widza wprost do momentu kulminacyjnego. Teatr Przebudzeni z Ostródy jest zespołem ludzi z różnych dysfunkcjami ruchu, niepełnosprawnych intelektualnie, niewidzących, skarlałych czy osób z zespołem Downe'a. Ich instruktorzy (i reżyserzy) wspólnie ze swoimi aktorami postanowili pokazać bez żadnego znieczulenia społeczne okrucieństwo, z jakim na co dzień mierzą się ich podopieczni.

Dyrektor cyrku (sam niepełnosprawny) poszukuje przeróżnych dziwaków i odszczepieńców. Im większy cudak, tym lepiej, bo ludzie chętniej będą płacić za bilety. Na jego wezwanie stawia się gromadka osób pod wieloma względami zaburzonych i niepełnosprawnych, którzy usiłują dostać angaż w teatrze osobliwości, wykonując swoje cyrkowe popisy. Oczywiście wszyscy ostatecznie dostaną angaż, a na polecenie dyrektora nowi "cyrkowcy" zostają zamknięci w klatce. Jednak jeden z jego pomocników, sam niewiele różniący się od "pojmanych", zaczyna się wahać, czy postępuje właściwie. Nim jednak do tego dojdzie, bohaterowie spektaklu przyznają, że są inni i ich inność też może być piękna. Cały spektakl ukazuje znieczulicę i okrucieństwo wobec niepełnosprawnych i ma wielki walor edukacyjny. Dobrze, że na Windowisku jest miejsce na taki teatr.

Jury w składzie: Paweł Szkotak, Adam Nalepa, Piotr Łukawski po obejrzeniu w dniach 23 i 24 listopada 2018 siedmiu spektakli konkursowych XX Festiwalu Sztuk Autorskich i Adaptacji Windowisko 2018 postanowiło przyznać następujące nagrody:

Nagrodę Prezydenta Miasta Gdańska - Gdańskie Stypendium Teatralne dla najlepszej reżyserki festiwalu, w wysokości 8000 zł otrzymuje Rita Jankowska ze Stowarzyszenia Zróbmy Sztukę za spektakl "Trafiło je".

Nagrodę Marszałka Województwa Pomorskiego GRAND PRIX, w wysokości 4000 zł, za spektakl "Raport Panika" otrzymuje Arti Grabowski.

Nagrodę Dyrektora Gdańskiego Archipelagu Kultury dla najlepszej aktorki festiwalu w wysokości 1000 zł otrzymuje Marta Grygier za kreację w spektaklu "Kamica'79".

Nagrodę Dyrektora Gdańskiego Archipelagu Kultury dla najlepszego aktora festiwalu w wysokości 1000 zł otrzymuje Błażej Tachasiuk z Chojnickiego Studia Rapsodycznego za kreację w spektaklu "Kazanie XXI".

Dodaj zdjęcie do artykułu

Opinie (10)

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

15

grudnia

Actus Humanus Gdańsk,

15

grudnia

Menażki - Studenckie Spotka... Gdańsk, Wydział Nauk Społecznych UG

28

grudnia

Filmowe podsumowanie roku 2018 Gdańsk, Kino Watra

Rozrywka

Co zjemy i wypijemy na Jarmarku Bożonarodzeniowym?
Co zjemy na Jarmarku Bożonarodzeniowym?
Gdyński chór zaśpiewa z Andreą Bocellim
Gdyński chór zaśpiewa z Andreą Bocellim

Kulinaria

Co zjemy i wypijemy na Jarmarku Bożonarodzeniowym?
Co zjemy na Jarmarku Bożonarodzeniowym?

Planuj z nami tydzień

Planuj tydzień: dużo dobrych koncertów
Planuj tydzień: dużo dobrych koncertów