Wiadomości

stat

Elegancja i perwersja. Dekadencka fotografia Erwina Olafa

Portrety z cyklu "Dusk" Erwina Olafa.
Portrety z cyklu "Dusk" Erwina Olafa. fot. Maciej Czarniak/Trojmiasto.pl

W Zielonej Bramie można oglądać prace jednego z najważniejszych fotografów holenderskich - Erwina Olafa. Niezwykle wysmakowane, piękne fotografie Olafa często dotykają tabu: starości, nagości, śmierci, samotności, dyskryminacji rasowej. Holender lubi nawiązywać do arcydzieł malarstwa i filmu europejskiego. Jego prace pozostają jednak czytelne i komunikatywne dla masowego odbiorcy. Wystawa potrwa do 15 czerwca. Bilety kosztują 5 zł i 8 zł.



Erwin Olaf znakomitą większość swych fotografii wykonuje w studio. Jego prace są pełne odniesień - czy to do filmów Herzoga czy Felliniego, czy do malarstwa Vermeera; a w przypadku cyklu "Dusk" wystawianego w Zielonej Bramie - do prac Frances Benjamin Johnston, jednej z pierwszych na świecie fotografek, która tworzyła portrety ciemnoskórych studentów w Wirginii. Zaskakujące jest jednak to, że erudyta Olaf w ogóle nie wymaga erudycji od swoich odbiorców. Tworzy dzieła sugestywne, poruszające, często wywołujące kontrowersje, bez względu na stopień zaznajomienia z historią sztuki.

W przypadku Erwina Olafa zwrot "jeden z najważniejszych..." nie jest tylko wytartym frazesem, nadużywanym przez niektórych organizatorów imprez. Artysta ten fotografował niderlandzką rodzinę królewską, jest autorem awersów holenderskich monet euro, współtworzył wystrój ambasady holenderskiej w Warszawie, tworzył reklamy dla BMW, Nokii, Microsoftu czy Virgin. Choć często fotografował modę, nie bał się zadrzeć z największymi projektantami. Stworzył cykl "Fashion Victims" ("Ofiary mody"), w którym sfotografował perfekcyjne, nagie ciała modeli i modelek, których twarze skrywają papierowe torby z logotypami Gianni Versace czy Yves Saint Laurent.

Na gdańskiej wystawie możemy podziwiać cztery cykle Erwina Olafa: "Blacks", "Grief" oraz siostrzane "Dusk" i "Dawn", a także kilka prac wideo. "Blacks" to cykl monochromatycznych, stylizowanych fotografii, które przedstawiają czarnoskórych modeli i modelki w alegorycznych pozach. Niezwykle dopracowane, na pozór poważne fotografie, po bliższym wglądzie okazują się przekornie groteskowe, igrające z pornografią, dekadencją i czarnym humorem. Niepokój widza wzmaga fakt, że wszyscy bohaterowie fotografii mają w dziwaczny sposób zasłonięte oczy.

"Grief" ("Żałość") to stylizowany na lata 50. i 60. cykl eleganckich fotografii, ukazujących bogatych przedstawicieli wyższych sfer w chwili, gdy dowiadują się o... śmierci bliskich osób. Inspiracją dla Erwina Olafa była m.in. dramatyczna historia rodu Kennedych. Niewielki rozmiar fotografii kontrastujący z ogromnymi ramami potęguje wrażenie osamotnienia i smutku bohaterów.

Centralnym punktem wystawy są bliźniacze cykle "Dusk" ("Zmierzch") i "Dawn" ("Świt"). Pierwszy z nich ukazuje członków bogatej czarnoskórej rodziny sfotografowanych w eleganckich, ekskluzywnych wnętrzach z pierwszej połowy XX wieku - z okresu, kiedy status czarnoskórego człowieka w społeczeństwie wcale nie był rzeczą oczywistą. "Dawn" to niemal identyczne fotografie, ale przedstawiające rosyjską rodzinę szlachecką, ujętą w pałacowych wnętrzach, kto wie, może na moment przed Rewolucją Październikową. Zarówno utrzymany w czerniach "Dusk", jak i w bielach "Dawn" opowiadają o samotności, strachu i wciąż niepewnej przyszłości. Przyszłości, której nie mogą zagwarantować ani pochodzenie szlacheckie, ani pieniądze, ani dopiero co odzyskana wolność.

Wystawę uzupełnia film dokumentalny "On Beauty and Fall" - niestety w języku holenderskim, bez tłumaczenia. Pozwala jednak choć trochę podejrzeć warsztat Erwina Olafa, na przykład portretującego bramkarza reprezentacji Holandii i Manchesteru United - Edwina van der Saara.

Prace Erwina Olafa to rzadki przykład fotografii zaangażowanej społecznie, a jednocześnie wysmakowanej stylistycznie, perwersyjnej i eleganckiej, dekadenckiej i zbuntowanej. Pozycja obowiązkowa.

Wystawa potrwa w Zielonej Bramie zobacz na mapie Gdańska do 15 czerwca. Bilety kosztują 5 zł i 8 zł.

Dodaj zdjęcie do artykułu

Opinie (11)

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

03

lutego

Tango Show Gdańsk, Filharmonia Bałtycka

Rozrywka

Światełko dla Pawła na Targu Węglowym
Światełko dla Pawła na Targu Węglowym
To ta piosenka wybrzmiała na Długim Targu podczas wiecu
Pieśn-hymn żałoby na Długim Targu

Kulinaria

Jemy na mieście: Ram Ram Ji to smaczne klasyki z Indii
Jemy na mieście: indyjski bar Ram Ram Ji

Planuj z nami tydzień

Planuj Tydzień: czas smutku i zadumy
Planuj Tydzień: czas smutku i zadumy