Aktualnie brak w repertuarze trójmiejskich teatrów

Dzień Świra (59 opinii)

spektakl dramatyczny
kasy:
58 660-59-46
wystawia:
Teatr Miejski
data premiery:
17 lutego 2006
czas trwania:
1 godz. 30 min. (bez przerw)
7.3 318 ocen 1 10

Uwaga! spektakl zawiera kontrowersyjne treści lub/i słowa niecenzuralne

Wszyscy znamy Adasia Miauczyńskiego. Wielkim wyzwaniem jest zmierzenie się z rolą Marka Kondrata. Bogdan Smagacki stanął na wysokości zadania. I choć teatralna wersja "Dnia Świra" jest nieporównanie uboższa od filmowej, fani filmu obowiązkowo powinni zobaczyć spektakl Miejskiego. Inni niekoniecznie.
Marek Koterski
Dzień świra

Po raz pierwszy w teatrze! Na scenie Teatru Miejskiego im. W. Gombrowicza kultowy tekst Marka Koterskiego Dzień świra. Fascynująca i gorzka zarazem komedia o życiu polskiego inteligenta. Jak wygląda dzień świra? Budzi się rano i musi wstać, zacząć nowy dzień, przeżyć go jakoś, spotkać sąsiadów, pójść do lekarza, zobaczyć się z synem i byłą żoną. To musi. A czego chce? Tego, czego chce każdy z nas. Być szczęśliwy, spokojny, spotkać swoją wielką niespełnioną miłość...

Reżyseria: Tomasz Man
Scenografia: Monika Kurosad
Muzyka: Paweł Sołtysiak

Obsada:
Bogdan Smagacki: Ja
Beata Buczek-Żarnecka: Matka, Picz, Policjantka, Lala, Elżunia, Baba z Windy, Była Żona, Stara Chinka, Baba z Krówką, Baba ze Sającym Psem, Wariatka, Zakonnica, Świnia, Samica, Modelka Łupieżna, Modelka Zębna, Modelka Ustna, Ania Sfinkter, Łumen
Piotr Michalski: Lekarz, Stary Sęp, Pedał, Rączka, Kretyn, Uczeń, Psychiatra, z Bródką, Syn, Harmonista, Murzyn, Odpad, Prosiak, Samiec, Men, Narcyz

Przeczytaj także

Opinie (59) 2 zablokowane

  • Polecam (opinia sprzed 4 lat)

    Co jednym się podoba to nie musi drugim.
    Byliśmy na tym spektaklu 7 lat temu (30 osób) i cała "ekipa" była zachwycona spektaklem i grą szczególnie Pana Smagackiego no cóż są gusty i guściki cały urok w różności.

    • 11 0

  • Koszmar z ulicy Wiązów (opinia sprzed 4 lat)

    Jestem fanem filmu "Dzień Świra". Znam wszystkie teksty niemalże na pamięć.
    Kreacja głównego bohatera zagrana przez Pana Smagackiego to porażka na całej linii. Porażka to może za mało powiedziane, tak zagrana rola to niemalże tragedia. Pan Smagacki nawet przez jedną minutę nie zagrał tak jak trzeba, mało tego - nie potrafił pokazać podstawowych emocji, jak chociażby gniew czy mocne zdenerwowanie (a to przecież podstawy, aby dostać się do jakiejkolwiek szkoły teatralnej). Prawie zawsze na twarzy tego aktora pojawiała się jedna mina - czy to był element komiczny czy tragiczny (myślałem, że już nigdy nie zobaczę gorszych aktorów niż bracia Mroczkowie). Po 30 min oglądania tego "spektaklu" miałem ochotę wybiec stamtąd, a osoba mi towarzysząca chciała to zrobić 10 min ode mnie wcześniej... Wykucie tekstu na pamięć to nie sztuka, cała rzecz w tym, aby rozumieć co dane słowa oznaczają, jakie emocje wywołują... Miałem wrażenie, że Pan Smagacki jest jakimś aktorem amatorem z "łapanki", który przyjechał z polsatowskiego show typu "Dlaczego ja".
    Pani Beata Buczek Żarnecka grała lepiej niż aktor grający Miauczyńskiego, ale to nie były jakieś szczególne kreacje z jej strony. Nie obyło się też bez pomyłek w wypowiadanych przez nią kwestiach - np. scena przy stole z matką Miauczyńskiego: było - "zrób sobie duże światło", powinno być "zrób sobie GÓRNE światło" itd. Jedyne bardzo dobre kreacje to były te zagrane przez Piotra Michalskiego. To dzięki niemu dotrwaliśmy do końca tej "sztuki". Najlepiej zagrał: Pedała (fenomenalnie - moim zdaniem lepiej niż oryginał kreowany przez Aleksandra Bednarza), Rączkę, Syna Miauczyńskiego oraz Lekarzy! Brawo dla tego pana! Pan Michalski to aktor pełną gębą i zdeklasował swoimi umięjętnościami Pana Smagackiego. Reasumując spektakl nieudany i w trybie natychmiastowym należałoby zmienić aktora do głównej roli!

    • 5 15

  • Rewelacja! (opinia sprzed 5 lat)

    Byłam bardzo ciekawa jak teatr wypadnie w starciu z tym kultowym już filmem i powiem szczerze, że prawie go przebija ;) Pan Bogdan Smagacki przez 1,5 godziny prowadzi właściwie monolog, "skacząc i biegając po scenie" - wielkie brawa! Jest i zabawny, żałosny i przerażający. Widać, że ma wielki talent. Bardzo mi się podobało i polecam serdecznie!

    • 12 0

  • Słaby kabaret ;/ (opinia sprzed 5 lat)

    To jest niedopuszczalne, co zostało zrobione z tego tekstu. Nie wiem, jak był grany kilka lat temu, ale teraz to zupełne nieporozumienie.

    Absolutny brak jakichkolwiek rekwizytów, słaba gra aktorska. Nie polecam!

    • 3 11

  • (opinia sprzed 6 lat)

    Spektakl świetny, mimo że musieliśmy siedzieć z koleżanką na schodkach, bo zabrakło dla nas miejsca :)

    • 11 0

  • Dzień Swira -reaktywacja (opinia sprzed 7 lat)

    Bardzo się nam podobał. Głowny bohater-rewelacja. Pozostali aktorzy bez zarzutu. Polecamy. Teatromani

    • 12 0

  • wito (opinia sprzed 7 lat)

    dzień świra to ja mam na Witominie codziennie.

    • 2 0

  • Zmarnowany scenariusz (opinia sprzed 7 lat)

    W wersji filmowej jest jednym z najlepszych polskich dramatów psychologicznych. W wersji gdyńskiego teatru jest lekką komedyjką.
    Postacie są pozbawione głębi i zagrane groteskowo.
    Przekleństwa jak zwykle mają rozśmieszać (typowo dla teatralnych komedyjek) a nie przekazywac gorycz bohatera.
    Dla mnie było to spłycenie i sprowadzenie świetnego scenariusza do gagów jakby z kabaretu - szkoda.

    • 3 7

  • dobry kawalek kultury..polecam (opinia sprzed 8 lat)

    Trudno porownac do filmu... chociaz mozna lepiej zrozumiec o co chodzilo w filmie.

    • 1 2

  • Słabo (opinia sprzed 8 lat)

    Moim zdaniem sztuka słaba, nawet bardzo. Poza tym siedząc w ostatnich rzędach trzeba nadwyrężać kark żeby cokolwiek zobaczyć...

    • 3 5

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Pod patronatem

Nadchodzące premiery