stat
Impreza już się odbyła

Dziady dla Ciecha (5 opinii)

Katedra Dramatu, Teatru i Widowisk Wydziału Filologicznego Uniwersytetu Gdańskiego i Teatr Gdynia Główna zapraszają na "Dziady dla Ciecha" czyli pełen guślarstwa obrzęd artystyczny z gadułami i przyśpiewkami dedykowany pamięci prof. Jana Ciechowicza z udziałem artystów Teatru Muzycznego w Gdyni, studentów Studium Wokalno-Aktorskiego im. Danuty Baduszkowej oraz przyjaciół i uczniów Profesora. Wstęp wolny.

Relacja z imprezy

O Profesorze Janie Ciechowiczu

Ostatnią, autorską książkę profesora Jana Ciechowicza "Teatr i okolice" (2010) otwierają rozważania na temat możliwości uprawiania dziś historii teatru. Sama książka jest właśnie rejestrem tej różnorodności "układania" na nowo dziejów teatru, na wiele sposobów i z wielu perspektyw. Jest w niej historia teatru rozumiana jako historia twórców, uprawiana jednak przez Profesora w sposób niebanalny, często z przewrotnym pomysłem (czego arcydzielnym przykładem była, zamieszczona w tomie, próba zbilansowania dorobku artystycznego Kazimierza Dejmka poprzez lekturę jego nekrologów i wszelkich świadectw z zakresu nekrografii). Bliska Profesorowi była również historia teatru jako historia arcydzieł (w ten porządek wpisuje się choćby monumentalny tom "Pół wieku Teatru Wybrzeże - przedstawienia" pod Jego redakcją, gdzie historia największej sceny Pomorza znaczona jest najważniejszymi - nie tylko pod względem artystycznym - spektaklami); ale i historia teatru uprawiana z perspektywy genologicznej, czyli historia rodzajów i gatunków dramatyczno-teatralnych (tu umieścić należy Jego debiutanckie dzieło "Sam na scenie" poświęcone monodramowi, ale i późniejszą książkę "Współczesne formy teatru muzycznego", przygotowaną według Jego pomysłu na jubileusz gdyńskiego Teatru Muzycznego).

Profesor nie gardził nawet historią teatru jako przedsiębiorstwa (choć nieco ją obśmiewał), pisząc o projekcie stałego teatru "na zasadach redutowych" w przedwojennej Gdyni czy redagując znakomity tom "200 lat teatru na Targu Węglowym". Najbliższa była mu jednak historia teatru jako historia życia teatralnego, czyli "ogółu zjawisk składających się na podłoże i warunki twórczości, obiegu, rozpowszechniania oraz odbioru" ("Teatr i okolice"). Bo Jan Ciechowicz jak nikt inny umiał zanurzyć konkretne zjawisko teatralne w realiach historycznych - tak społecznych, jak i obyczajowych. Koncepcja inscenizacyjna przedstawienia była w jego zapisach (nie)mniej ważna niż skład i struktura widowni, architektoniczny detal, cena biletu (w przeliczeniu na cenę żywności) czy prywatne życie aktora. Czytając Jego teksty, przychodzi na myśl dewiza znakomitego krytyka i "odbrązowiacza" literackich mitów, Tadeusza Żeleńskiego (Boya), który mawiał, że "teatr to panie i panowie". Te panie i ci panowie prócz talentu mają też ciała - zgrabne nogi i smukłą talię albo na odwrót: spore brzuchy, którym lubią dogadzać; żyją "tu i teraz", grają dla konkretnej publiczności, przeżywają różne dramaty osobiste i miłosne skandale, mają żony i mężów, dzieci, kochanki i kochanków, co nierzadko ma wpływ na organizację pracy w teatrze. Parafrazując słowa Jana Kotta, historia teatru, którą "stwarzał" Jan Ciechowicz, rozgrywała się na równi w teatrze, jak i poza nim: było w tym trochę polityki i trochę plotek, "i trochę zna się aktorów, i trochę kursuje dowcipów". Historia teatru w Jego myśleniu miała po prostu ludzką twarz, dlatego potrafiła fascynować nie tylko teatrologów, ale także zwykłych czytelników i słuchaczy, podziwiających Jego giętki język, a także przywiązanie do miłych życia drobiazgów i anegdoty, zza której wychylały się rzeczy ważne i poważne. To styl nie do podrobienia, bo poparty osobowością, poczuciem humoru, dystansem do świata, którego centrum na zawsze pozostało w mitycznych Koluszkach.

Janie C. [z wąsami], Profesorze od teatru, byłeś ostatni, co tak o nim pisał, z miłością i pasją, sam tworząc na marginesie tego pisania i gadania swój prywatny, jednoosobowy teatr. My, Twoi uczniowie i Twoi studenci, czujemy się przez Ciebie osieroceni. Nie przygotowałeś nas na swoje odejście. Będzie potwornie pusto na widowniach trójmiejskich teatrów, na korytarzach UG, w bibliotece PAN-u, w BUG-u, na stadionie ukochanej Arki. Choć niby wciąż będzie nas tam pełno, a jakoby nikogo...

Organizator: Katedra Dramatu, Teatru i Widowisk Wydziału Filologicznego UG i Teatr Gdynia Główna

Opinie (5) 1 zablokowana

  • Opinia do artykułu

    Zobacz artykuł Dziady dla profesora od teatru. Pożegnanie Jana Ciechowicza w Teatrze Gdynia Główna

    Wyjątkowy człowiek

    I bardzo miła uroczystość. Żegnaj profesorze.

    • 24 0

  • Opinia do artykułu

    Zobacz artykuł Dziady dla profesora od teatru. Pożegnanie Jana Ciechowicza w Teatrze Gdynia Główna

    (1)

    Drobny szczegół - profesor Czechowicz przez ostatnie lata wykładał głównie na teatrologii, a nie filologii polskiej.

    • 1 3

    • Opinia do artykułu

      Zobacz artykuł Dziady dla profesora od teatru. Pożegnanie Jana Ciechowicza w Teatrze Gdynia Główna

      nie taki drobny szczegół profesor CIECHOWICZ, a nie CZECHOWICZ...

      • 1 0

  • Opinia do artykułu

    Zobacz artykuł Dziady dla profesora od teatru. Pożegnanie Jana Ciechowicza w Teatrze Gdynia Główna

    Trenik

    Wielkieś mi Waść uczynił pustki w życiu moim
    Panie Janku kochany tym zniknieniem swoim.

    • 6 0

  • Opinia do artykułu

    Zobacz artykuł Dziady dla profesora od teatru. Pożegnanie Jana Ciechowicza w Teatrze Gdynia Główna

    promotor mojej pracy magisterskiej, niezapomniany , taki, którego pamieta się zawsze...

    • 0 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Sprawdź się

Co to są rzygacze?