Dycki, Świetlicki i Poprzęcka z Kostkami Literackimi za 2008 rok

Najnowszy artukuł na ten temat Nagroda Literacka Gdynia: 4 laureatów!
Na uroczystej Gali Nagrody Literackiej Gdynia członkowie kapituły Nagrody zjawili się w komplecie .
Na uroczystej Gali Nagrody Literackiej Gdynia członkowie kapituły Nagrody zjawili się w komplecie . fot. Patryk Lewandowski / mat. prasowe

Tegoroczna edycja Nagród Literackich Gdynia była wyjątkowa, ponieważ w każdej kategorii trafił się precedens. Eugeniusz Tkaczyszyn-Dycki otrzymał Kostkę Literacką po raz drugi w czteroletniej historii nagrody. Maria Poprzęcka została doceniona za pracę poświęconą historii sztuki, a Marcin Świetlicki odebrał nagrodę za kryminał, czyli gatunek nigdy wcześniej nie nagradzany nagrodą tej rangi.



Eugeniusz Tkaczyszyn-Dycki
Eugeniusz Tkaczyszyn-Dycki fot. Patryk Lewandowski
Marcin Świetlicki
Marcin Świetlicki fot. Patryk Lewandowski
Maria Poprzęcka
Maria Poprzęcka fot. Patryk Lewandowski
Siedmioosobowemu jury najbardziej do gustu przypadły "Piosenka o zależnościach i uzależnieniach" Eugeniusza Tkaczyszyna-Dyckiego (poezja), "Jedenaście" Marcina Świetlickiego (proza) oraz "Inne obrazy" Marii Poprzęckiej (eseistyka). Autorzy wymienionych książek otrzymali statuetki (tzw. Kostki Literackie) oraz 50 tys. zł.

O komentarz do każdej z nagród poprosiliśmy przewodniczącego kapituły, Piotra Śliwińskiego. - Kierowaliśmy się jakością książek, a nie polityką personalną. Dlatego Dycki otrzymał nagrodę po raz drugi. Uznaliśmy, że nie możemy karać autora za to, że już kiedyś go nagrodziliśmy. Wyróżniliśmy jego książkę, ponieważ wydaje się wybitna, właściwie niewiarygodna, ponieważ ktoś, kto napisał już tak dużo w swojej poetyce, umiał napisać w tym samym stylu coś jeszcze ciekawszego.

Co na to autor? - Jestem bezsilny wobec polszczyzny i języka polskiego, który organizuje tekst, a więc również mnie jako autora i poetę - mówi nam Eugeniusz Tkaczyszyn-Dycki. - Do 15 roku życia nie mówiłem po polsku. Ta ułomność, którą uzmysłowiłem sobie w pewnym momencie, odebrała mi nie tylko pewność siebie, ale też całkowicie odebrała mi osadzenie w języku. Zrozumiałem, że w języku polskim jestem intruzem, kimś z zewnątrz. Wielokrotnie mówiłem sobie - Dycki skądś ty? Znikąd. Powtarzałem sobie - udowodnię wam, że jestem Polakiem, będę polskim pisarzem. I udowodniłem to.

O Marcinie Świetlickim przewodniczący kapituły mówi: - Jest rzeczą charakterystyczną, aczkolwiek nie zdumiewającą, że poeta zdobywa nagrodę za książkę prozatorską. Ale to jest jego trzecia książka i w niej uzyskał najlepszą formę. Świetlicki zresztą pokazał co można zrobić z konwencją kryminału.

Nagrodzony w dziedzinie prozy autor tak komentuje decyzję jury i wątpliwości co do formy swojej książki: - Pierwszy raz się zdarzyło w Polsce, żeby kryminał otrzymał tak poważną nagrodę. Wcale nie chciałem napisać głębokiej książki. Nazywam "Jedenaście" kryminałem, a co ludzie z tym robią, to ich sprawa. Mam dość ciągłego tłumaczenia się z tego, że piszę kryminały. Teraz będę pisać już tylko wiersze.

Na temat "Innych obrazów" Piotr Śliwiński również ma wyrobione zdanie - Zbiega się w tej książce kompetencja historyka sztuki z humanistyczną wrażliwością i umiejętnością pisania. Mamy do czynienia z książką, która zyska uznanie specjalistów, ale zainteresuje też "niespecjalistów", którzy chcą się czegoś nauczyć. Ta otwartość jest szczególną zaletą.

Autorka "Innych obrazów", Maria Poprzęcka, swoją nagrodę komentuje następująco: - Kontakty między pisarzami a historykami sztuki są bardzo skromne i raczej niechętne. Wystarczy sięgnąć do Herberta, Różewicza, czy Thomasa Bernharda, by znaleźć słowa lekceważenia, czy głębokiej niechęci do historyków sztuki. Stąd moja wielka radość, że nie wszyscy nas tak postrzegają. Już kilkadziesiąt lat wykonuję zawód, który polega na patrzeniu na obrazy. W pewnym momencie nachodzi refleksja - co widzę, gdy patrzę na obraz? Widzenie okazuje się spętane właściwą kulturze zachodu cenzurą. Zależało mi na tym, aby otrząsnąć się z konwencji. Otrząsnąć siebie i przy okazji otrząsnąć także innych z konwencji, które wdrożono w patrzeniu na sztukę i w postrzeganiu świata.

Opinie (6)

  • 11,12,13-są świetne książki-ja najbardziej lubie 12 a potem zaraz 11-więc nagroda słuszna

    Panie Marcinie niech Pan pisze dalej też prozę proszę

    • 3 2

  • fajny pomysł władz gdyni z tą nagroda literacką, jak tak dalej pójdzie to konkurs ten zdetronizuje nike

    • 0 0

  • Gratulacje dla laureatów, a w szczególności dla pana Eugeniusza - wielki człowiek! :)

    • 0 0

  • najmadrzejsze to byly laudacje

    i na wypitke zeby starczylo

    • 0 0

  • ten konkurs

    raczej nie zdetronizuje nike.

    • 0 0

  • ale świetlicki?

    Gdy nominowani byli Bart i Iwasiów, nagrodę dostaje Swietlicki za fajne czytadło, ale, na Boga, gdzie proporcje?

    • 0 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Wydarzenia

Do DNA
Do DNA
wystawa
lut 13-31.12
g. 10:00 - 16:00
Gdańsk, Narodowe Muzeum Morskie
John Faltin - fotograf Sopotu
John Faltin - fotograf Sopotu
wystawa
maj 10-17.10
g. 10:00 - 16:00
Sopot, Muzeum Sopotu
Design Oskara Zięty w zabytkowych wnętrzach Dworu Artusa i Domu Uphagena
Design Oskara Zięty w zabytkowych...
wystawa
maj 12-28.11
Gdańsk, Muzeum Gdańska

Sprawdź się

Sprawdź się

Który z teatralnych budynków w Trójmieście w "Blaszanym Bębenku" Güntera Grassa nazwany został "młynkiem do kawy"?