• Kino
  • Mapa
  • Ogłoszenia
  • Forum
  • Komunikacja
  • Raport

Dworskie tańce zamiast kreskówek. Mozartiana też dla dzieci

Stefan Wesołowski
20 sierpnia 2010 (artykuł sprzed 12 lat) 
Na Mozartianie dzieci mogą uczyć się tańców dworskich, salonowego savoir vivre'u i naśladować dawne obyczaje. Na Mozartianie dzieci mogą uczyć się tańców dworskich, salonowego savoir vivre'u i naśladować dawne obyczaje.

Nie od dziś wiadomo, że muzyka Mozarta ma niezwykły wpływ na dzieci, nawet w fazie prenatalnej. Słuchanie Mozarta w ciąży staje się zalecane w sposób niemal tak oczywisty, jak zażywanie kwasu foliowego. Jego utwory uwrażliwiają, rozweselają, rozwijają wyobraźnię i inteligencję. Rozumieją to organizatorzy Festiwalu Mozartiana, którego tradycją są już gry i zabawy dla najmłodszych przy muzyce geniusza.



Dziewczynki były zachwycone sukniami z epoki. Dziewczynki były zachwycone sukniami z epoki.
Tłumy dzieci dosłownie opanowały trawniki Parku Oliwskiego. Tłumy dzieci dosłownie opanowały trawniki Parku Oliwskiego.
Po raz kolejny na oliwski festiwal autorski program edukacyjny przygotowała, wraz ze swoim Teatrem Tańca "Sendratari Damai", Jadwiga Możdżer. Polegał on przede wszystkim na świetnej zabawie, której towarzyszyła muzyka austriackiego geniusza - dzieci uczyły się tańców dworskich, salonowego savoir vivre'u i naśladowały dawne obyczaje. Dla niektórych był to nawet pewien problem.

- Fajnie tu jest, ale jestem zły, że mama kazała mi założyć rajstopy. Czuję się jak dziewczyna - zwierzał się 5-letni Kacper, którego obawy były ewidentnie przesadzone, bo wyglądał jak rasowy markiz.

Znacznie łatwiej w swoje role weszły dziewczynki, zdecydowanie dominujące w gronie bawiących się dzieci. - Chciałabym żyć w tamtych czasach, bo można było jeździć dorożkami, często się tańczyło i wszyscy się elegancko zachowywali - mówiła 9-letnia Karolina, która na całe szczęście nie zapoznała się jeszcze ze wszystkimi barwami epoki oświecenia.

Dzieci uczestniczące w zabawach w ramach Festiwalu Mozartiana (wcale nie tylko tych przeznaczonych specjalnie dla nich) czuły się tam znakomicie - zupełnie tak, jakby muzyka klasyczna towarzyszyła im na co dzień, jakby w przerwach między bajkami na MiniMini nie puszczali Bebe Lilly, tylko Marsza Tureckiego Mozarta.

To daje wskazówkę, jak wychowywać muzycznie dzieci, żeby były otwarte także na taką muzykę i żeby pomagała im się ona pięknie rozwijać.

Nauka w szkołach muzycznych ma pewną zauważalną i przykrą tendencję - zmierza w kierunku "udorosławiania" dzieci, zamiast wspierania ich naturalnych potrzeb i instynktów muzycznych. Dzieci od początku mają robić poważne miny na scenie, ubierać się w garnitury i najlepiej jeszcze poważnie się wysławiać. W efekcie widać mnóstwo niezwykle zdolnych i często niezbyt wesołych maluchów, które jeżdżą na konkursy w towarzystwie mam i zamiast pograć czasem w piłkę, udzielają się towarzysko na bankietach i zabawiają rozmową osoby pięć razy starsze od siebie.

Radość dzieci uczestniczących w Mozartianie pokazuje, że da się wzbudzać zainteresowanie muzyką klasyczną w inny, znacznie bardziej twórczy i szanujący dziecięce potrzeby, sposób.

Takie osoby jak Mozart rodzą się między innymi pewnie po to, żeby następne pokolenia miały piękniej i łatwiej. Jak większość postaci dotkniętych geniuszem, także on miał spore problemy ze swoją osobowością. Najlepiej poczytać jego listy, by spostrzec osobę skrajnie nieodpowiedzialną, dość lubieżną i kompletnie dziecinną.

O ile jednak w jego życiu codziennym cechy te generowały wiele potknięć i cierpienia, o tyle dla jego twórczości były zaczynem absolutnej wyjątkowości. Kolejnym pokoleniom dały zaś muzykę, która pozwala leczyć z problemów, które dotykały samego kompozytora i sprawiać, że my będziemy lepsi i szczęśliwsi.

Wydarzenia

Mozart dla dzieci

warsztaty

Miejsca

Opinie (12)

  • rewelacja (3)

    szkoda tylko że tak mało rozreklamowane - kto wiedział?!!!
    i to jest właśnie Gdańsk!!!!!

    • 7 3

    • Ja wiedziałem od dawna

      Trzeba czytać trojmiasto.pl :)

      • 5 1

    • :)

      o mozartianie jest głośno, trzeba się trochę interesować życiem miasta ;)
      btw. baaardzo dobrze się czytało ten artykuł :)

      • 3 1

    • Oto jest

      rozczarowująca mama. Tylko narzeka.

      • 2 0

  • Nauka w szkołach muzycznych , nie ma żadnych "przykrych" tendencji (1)

    drogi Stefciu. Zapewne "niezwykle zdolnym i niezbyt wesołym maluchem" byłeś Ty Stefciu. "Znacznie bardziej twórczy i szanujący dziecięce potrzeby sposób" Mozartiany nie wykształci pianisty ani skrzypka i nie zastąpi edukacji w szkole muzycznej. Kto wobec tego zagra Mozarta ? Analfabetka muzyczna we fioczkach ?

    • 3 3

    • Czyli lepiej żeby maluchy nie były wesołe? Acha. Jednak zgadzam się z autorem artykułu, swoją drogą bardzo radosnego i mądrego przy okazji artykułu.

      • 2 0

  • Dziekuje za bardzo wesoly tekst.

    • 3 0

  • Nauka w szkołach muzycznych ma mnóstwo przykrych tendencji,

    • 4 0

  • Dworskie tańce , a potem kreskówki

    • 0 0

  • Szkoda tylko , że dorośli zasłonili cały widok dzieciom (1)

    Byłam tam ze swoim maluchem, ale muzyki można było tylko posłuchać, natomiast nic nie można było zobaczyć. Scenę oblegli dorośli z kamerami i aparatami i dzieci nic nie widziały !!! Proponuję zrobić w przyszłym roku podwyższoną scenę lub barierki, bo dorosłym nie można było wytłumaczyć, że jak się trochę odsuną do tyłu wtedy wszyscy będą mogli oglądać widowisko.

    • 0 0

    • ?

      Postawmy przed sceną ławki,kilka rzędów dla dzieci a reszta dla troskliwych?opiekunów.

      • 0 0

  • beznadzieja

    byliśmy chwile, niestety po pierwsze jest to zorganizowane na zbyt małej przestrzeni, ciężko było się dopchać, żeby cokolwiek dziecko zobaczyło, a jak się w końcu udało, okazało się, że nie można ruszyć palcem;

    sama prezentacja fajna.

    • 0 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Wydarzenia

Wystawa Truso - legenda Bałtyku

wystawa

Trend Book 2022

wystawa

Moda i reklama w PRL-u

wystawa

Sprawdź się

Sprawdź się

Który słynny polski reżyser rozpoczynał karierę teatralną w Teatrze Wybrzeże?

 

Najczęściej czytane