Duchy i zapaśnicy, czyli Noc Muzeów w Trójmieście

Zobacz antycznych zapaśników i ich fanki.


Kobiety zakuwały się w kajdany, upiory przechadzały się po komnatach, a mężczyźni zaglądali do plażowej przebieralni. Nie obyło się też bez długich kolejek i nietypowych atrakcji. Zapraszamy na materiał TV z tegorocznej Nocy Muzeów.



Czy wybrałe(a)ś się na Noc Muzeów?

Zobacz wyniki (475)
- Spodziewaliśmy się, że będzie sporo ludzi, więc wybraliśmy do zwiedzania tylko dwa muzea. A kiedy przyszliśmy do Grodziska, okazało się, że nie ma kolejki - opowiadali mile zaskoczeni Piotr i Asia, którzy spędzali Noc Muzeów w Sopocie.

Jednak do wielu trójmiejskich muzeów, jak co roku, ustawiały się potężne kolejki. Tuż po godz. 19 przed Muzeum Bursztynu, stało kilkaset osób.- Sto? Dwieście? Nie wiem, ile jeszcze przede mną - zastanawiał się Rafał Świeboda z Krakowa, który wybrał się na gdańską Noc Muzeów.

Niewiele mniejsza kolejka ustawiła się przed Ratuszem Głównego Miasta. Tłoczno było również przed drzwiami do Dworu Artusa. Chętni do zwiedzania, czekali jednak z wyjątkową cierpliwością.

- Trzeba stać nawet około trzech godzin, ale każdy stoi - zachowywał stoicki spokój Zbigniew Gawrylczyk, który razem z żoną i synem przemieszczał się bardzo powoli w kolejkowym wężu ciągnącym się do ratusza. Wewnątrz zabytku Scooby Doo i jego grupa szukali ukradzionego w niewyjaśnionych okolicznościach dzwonu skazańców. Na straży zagadki stały upiory i duchy.

- Adrenalina była, ale nie było straszenia, bo to rzeczy przewidywalne -oceniał Marcin, jeden z wielu nastolatków, którzy zmierzyli się w ratuszu z zagadką dzwonu skazańców.

Z kolei w Dworze Artusa postanowiono na program w stylu antycznym. Żeńska część publiczności długo oklaskiwała dwójkę zapaśników w skąpych przepaskach na biodrach, którzy walczyli według zasad starożytnych zapasów. - Wolno wykonywać rzuty, duszenia. Wolno uderzać pięściami i kopać, ale nie wolno gryźć i wydłubywać oczu - tłumaczył jeden z zapaśników o przybranym imieniu Pestilus.

Walczono także na ubitej ziemi w sopockim grodzisku. Wczesnośredniowieczni wojowie nie zawodzili widzów i raz po raz padali trupem, po czym szybko wracali do sił i rozpoczynali kolejne pokazy walk. Spokojniej było za to w Gdyni, zwłaszcza pod koniec zwiedzania w ramach Nocy Muzeów. Chętni, w Muzeum Miasta Gdyni, oglądali zdjęcia, prezentacje multimedialne i ekspozycje.

- To dobra okazja, aby zachęcić znajomych i pokazać im to, co charakteryzuje nasze miasto, co pokazuje kawałek historii - przekonywał Łukasz Nadolski z Gdyni, który na zwiedzanie wybrał się z grupą znajomych. Wszyscy otrzymali pamiątkowe maski stylizowane na nietoperza. Pamiątka prosta w formie, ale mająca przypominać, że zwiedzać muzeum można częściej niż raz w roku.

Opinie (116) 5 zablokowanych

  • CHętnie bym poszedł na noc muzeów

    szkoda tylko że to w nocy

    • 28 25

  • Wolę jednak sobie pospać.

    Nie ma się co oszukiwać, ale te muzea nie mają właściwie nic do zaoferowania. Jeśli mnie coś zaciekawi, to sobie w necie o tym przeczytam.

    • 17 49

  • kto Ci broni isc za dnia ?

    • 7 6

  • Gdańsk

    W Trójmieście muzea nie mają nic ciekawego do zaoferowania.
    Poziom merytoryczny jest jak w telewizyjnej telenoweli.

    • 24 50

  • A dnia muzeów nikt nie wymyślił.

    Mogliby tak samo atrakcyjne ceny zrobić w dzień i też efekt byłby taki sam, jak nie większy.

    • 16 7

  • za dnia to już nie będzie Noc Muzeów

    • 18 1

  • noc muzeum udana, ale co się działo z skm w nocy?

    • 18 0

  • Racja. Te "eksponaty" i ci "pracownicy" nie powinni się wystawiać żeby wstydu przynosić. Na dodatek budują kolejne muzea które staną się przechowalniami dla rodzin.

    • 3 4

  • Dom Uphagena

    mimo podanych do publicznej informacji wiadomości oraz wywieszonej na drzwiach "ściągawki", że ostatnia grupa zostanie wpuszczona o godz. 00:30, dokonano tego ponad 10 minut wcześniej i wpuszczono mniej niż 35 osób. Później Dom został zamknięty, a oczekujących na wejście o 00:30 zbywano słowami "wiemy, że państwo czekają, ale już niestety państwo nie wejdą". Dlaczego? Kilkanaście osób przybyło specjalnie na 00.30, pilnując godziny. Rozumiem, że Noc Muzeów jest dla obsługi męcząca, ale wtedy skraja się terminarz na miarę swoich możliwości. Poza tym Noc bardzo udana, zresztą jak co roku.

    • 23 6

  • dżordż

    Pewnie spala.

    • 2 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Wydarzenia

Trendbook 2021 w Muzeum Bursztynu
Trendbook 2021 w Muzeum Bursztynu
wystawa
gru 7-27.03
Gdańsk, Muzeum Bursztynu
Do DNA
Do DNA
wystawa
lut'21 13-31.12
g. 10:00 - 16:00
Gdańsk, Narodowe Muzeum Morskie
Pobożni i cnotliwi. Dawni gdańszczanie w zwierciadle sztuki
Pobożni i cnotliwi. Dawni...
wystawa
maj'21 15-31.12
g. 11:00 - 18:00
Gdańsk, Muzeum Narodowe

Sprawdź się

Sprawdź się

Jaką inicjatywę łączącą kulturę z przestrzenią miasta wymyślił i koordynuje związany z Klubem Plama Szymon Wróblewski?