Drugie życie szkolnej stołówki

Czy destrukcyjne działanie czasu może być pożywką dla sztuki? Przekonamy się o tym, odwiedzając "Stołówkę" w Instytucie Sztuki Wyspa.
Czy destrukcyjne działanie czasu może być pożywką dla sztuki? Przekonamy się o tym, odwiedzając "Stołówkę" w Instytucie Sztuki Wyspa. fot. Malwina Toczek

Do czego mogą się przydać obiekty, które niegdyś spełniały ważne funkcje użytkowe, a obecnie popadają w niepamięć i powolną destrukcję? Na to pytanie próbuje odpowiedzieć Hektor Mamet w swoim projekcie "Stołówka". Efekty jego działań twórczych można oceniać od czwartku w IS Wyspa.



Pamiętacie lamperie w obrzydliwych kolorach we wnętrzach szpitali albo szkół z lat 70. i 80.? Tak właśnie wygląda sala stołówki w jednym z dawnych obiektów Zasadniczej Szkoły Budowy Okrętów, obecnie Instytucie Sztuki Wyspa. To miejsce upodobał sobie młody, szwajcarski twórca Hektor Mamet, który przyjechał na trzy miesiące do Gdańska w ramach projektu fundacji artystycznej Pro Helvetia.

- Ulokowana w piwnicy stołówka przez prawie jedenaście lat nie była w żaden sposób eksploatowana- mówi koordynatorka projektu, Aleksandra Grzonkowska. - Z biegiem lat farba zaczęła się kruszyć i tworzyć specyficzny ornament na ścianach. Właśnie to zjawisko stało się obiektem zainteresowania Hektora Mameta. Uzupełnia on brakujące fragmenty koloru za pomocą farb w odcieniach zbliżonych do oryginału, tworząc nową jakość tego wnętrza.

W ten sposób przestrzeń, która niegdyś pełniła funkcję użytkową, obecnie stała się polem działań artystycznych. - To swoisty recykling obiektu - wyjaśnia Hektor Mamet. - Wykorzystuję te nieco zniszczone ściany dla osiągnięcia nowego, ciekawego efektu artystycznego.

Na wystawie w Wyspie będzie też można obejrzeć wcześniejsze prace szwajcarskiego artysty. Wśród nich znajdzie się m.in. obiekt "Bicycle", czyli rower z odwróconym siodełkiem, seria zdjęć oraz dokumentacja video paryskiego performance'u, w którym udział wzięli tamtejsi bezdomni imigranci.

Projekt "Stołówka" będzie stanowić część większej akcji, której pomysłodawcą jest Grzegorz Klaman. Już od 18 sierpnia specjalnie przygotowany na tę okoliczność autobus rodem z PRL-u będzie obwoził zwiedzających po dawnych terenach stoczniowych, ułatwiając zapoznanie się z miejscami, które trwale zapisały się w historii Polski, jak np. słynny mur, przez który przeskoczył Lech Wałęsa.

Opinie (5)

  • pojde z męzem i on to wszystko odnowi bo jest fachowcem (1)

    :)

    • 3 0

    • a potem...

      traficie do więzienia za niszczenie dzieła sztuki.
      Idź lepiej tipsy przypiłuj, bo dowcip ci się stępił

      • 3 0

  • Jaki instytut taka sztuka :-)

    Jaki instytut taka sztuka :-)
    Dziękujemy panie prezydencie dziękujemy radzie miasta Gdańska.
    Jest jedno małe ale. Jak ktoś odkryje taką sztukę w dawnym PGR np w Klewkach to Gdańsk starci możliwość bycia stolycą kóltóry na rzecz Klewek a szkoda by było.

    • 8 2

  • oo, zupełnie jak u mnie w domu (1)

    • 7 3

    • ulala

      no to fajnie mieszkasz ha ha tylko pozazdrościć ;-)

      • 2 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Wydarzenia

Do DNA
Do DNA
wystawa
lut 13-31.12
g. 10:00 - 16:00
Gdańsk, Narodowe Muzeum Morskie
Design Oskara Zięty w zabytkowych wnętrzach Dworu Artusa i Domu Uphagena
Design Oskara Zięty w zabytkowych...
wystawa
maj 12-28.11
Gdańsk, Muzeum Gdańska
Chopin & Friends - Koncerty Fortepianowe
Chopin & Friends - Koncerty Fortepianowe
muzyka poważna
maj 13-30.12
g. 19:30
Gdańsk, Kościół Św. Katarzyny

Rozrywka

Kulinaria

Sprawdź się

Sprawdź się

Gdzie słynny pisarz Günter Grass, laureat literackiej Nagrody Nobla, ma w Gdańsku swój pomnik razem z Oskarem - bohaterem "Blaszanego bębenka"?