Wiadomości

Dobry wujek i nie gorszy spektakl Wybrzeżaka

Kacper Ruciński i Ewa Dziedzic fot. Michał Giorew/mat. promocyjne

Najnowsza premiera Teatru Wybrzeżak "Dobry wujek" w reż. Richarda Glocknera na podstawie opowiadań Antoniego Czechowa to przykład porządnej, teatralnej roboty bez zbędnego efekciarstwa.



Utwory Czechowa, pełne budzących sympatię bohaterów i sprawdzonych schematów narracyjnych dziś już chyba niczym nie zaskakują. Próby współczesnej interpretacji dramatów Rosjanina najczęściej kończą się fiaskiem. Bo jak właściwie rozsadzić coś tak mocno osadzonego w miejscu i klimacie epoki i nie sprawić, by powstała zaledwie karykatura dramatu?

Decyzja młodych realizatorów skupionych wokół Teatru Wybrzeżak, by wystawić Czechowa klasycznie, bez zbędnych udziwnień i nowoczesnych interpretacji okazała się najlepszym wyjściem. Dzięki poskromieniu nadmiernych ambicji inscenizacyjnych, niebezpiecznych szczególnie w przypadku teatrów niezawodowych, otrzymaliśmy kilka przyzwoicie skrojonych etiud, traktujących tekst z dużą życzliwością i wiernością wobec realiów epoki.



Na scenie obrazek niespełnionej miłości, zabawna historia fatalnego kichnięcia, czy pełna napięcia opowieść o poszukującej angażu aktorce. Cały urok czechowowskich opowiadań wiernie odtworzony przez młodych aktorów Teatru Wybrzeżak.

Kilka ról zwraca szczególną uwagę: Kacper Ruciński jako przezabawny Czerdiakow, Agnieszka Sprawka jako wzruszająca Julia, Wojciech Tremiszewski jako wyciągnięty wprost z kursu uwodzenia Piotr, Ewa Dziedzic jako budząca przerażenie Kobieta czy Małgorzata Kubicka jako biorąca udział w przesłuchaniu Aktorka. W porównaniu z nimi reszta aktorów wypadła co najmniej blado, by nie powiedzieć: szkolnie.

Dzięki zaangażowaniu kilku młodych twórców powstał spektakl naprawdę zajmujący. Poprowadzony z dużym taktem, delikatnością oraz sporą dozą poczucia humoru.

Opinie (1)

  • ekhem.

    chyba CzerWiakow.?

    • 1 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Rozrywka

Kontrowersje wokół działalności miejskiego artysty
Kontrowersyjna działalność artysty z Gdyni
Śmiechem w marne czasy. Felietoniści wykpili miniony rok
Felietoniści wykpili miniony rok

Kulinaria

Karnawałowe wypieki. Nie tylko pączki
Karnawałowe wypieki. Nie tylko pączki
Ostry Cień Mgły i Forfiter. Odjechane nazwy dań z trójmiejskich lokali
Odjechane nazwy dań z trójmiejskich lokali

Sprawdź się

Ile rejsów pod polską banderą odbył Dar Pomorza?

 

Najczęściej czytane