Wiadomości

Czy da się ożywić zajezdnię tramwajową na Dolnym Mieście?

Najnowszy artukuł na ten temat

Dolne Miasto. Rewitalizacja i rozbudowa do 2024 roku

W zeszłym roku Fundacja Theatrum Gedanense poświęciła kilka miesięcy i sporo pieniędzy na uporządkowanie hali zajezdni.
W zeszłym roku Fundacja Theatrum Gedanense poświęciła kilka miesięcy i sporo pieniędzy na uporządkowanie hali zajezdni. fot. Łukasz Unterschuetz/trojmiasto.pl

Zabytkowa zajezdnia tramwajowa na Dolnym Mieście od kilku lat niszczeje nieużywana. Przestrzenią zainteresowała się Fundacja Theatrum Gedanense i Gdański Teatr Szekspirowski, dzięki którym w hali odbędzie się spektakl "Kochankowie z Werony" Williama Szekspira. Czy wydarzenia kulturalne mogłaby częściej witać przy Kurzej? Mogłaby, ale...



Tak mogłaby wyglądać zajezdnia w przyszłości. Projekt Michała Gierszanowa.
Tak mogłaby wyglądać zajezdnia w przyszłości. Projekt Michała Gierszanowa. fot. Michał Gierszanow
Wnętrza zajezdni mogłyby posłużyć artystom. Obecnie służą samochodom.
Wnętrza zajezdni mogłyby posłużyć artystom. Obecnie służą samochodom. fot. Borys Kossakowski/trojmiasto.pl
Mapa rewitalizacji Dolnego Miasta. Zajezdnia znajduje się tam, gdzie widnieje fioletowy trójkąt.
Mapa rewitalizacji Dolnego Miasta. Zajezdnia znajduje się tam, gdzie widnieje fioletowy trójkąt. mat. prasowe
Opuszczone przestrzenie przemysłowe na całym świecie chętnie przekazywane są artystom. Czasem są to przedsięwzięcia zapierające dech w piersiach (jak Tate Modern w Londynie), czasem skromniejsze, nastawione na rozwój lokalnych artystów, jak np. tereny stoczniowe w Gdańsku. Zajezdnia tramwajowa przy ul. Kurzej od kilku lat służy zaś za... parking.

- Nas fascynują takie miejsca, opuszczone, które dzięki sztuce otrzymują nowe życie - tłumaczy Jacek Głomb z legnickiego Teatru Modrzejewskiej, reżyser spektaklu "Kochankowie z Werony" wystawionego w zajezdni. - Jestem zdania, że zajezdnię przy Kurzej powinno się przekazać kulturze. Każde miasto powinno mieć taką przestrzeń dla aktywności twórczej. Poważnym zaniedbaniem prezydenta Gdańska było odebranie stoczni artystom. Zajezdnia mogłaby spełniać podobną rolę.

Zajezdnia tramwajowa przy ul. Kurzej powinna zostać:

przebudowana na centrum kulturalne za pieniądze miasta 35%
sprzedana, miasto nie stać na utrzymywanie takich obiektów 27%
przebudowana na centrum rekreacyjne dla rodzin 27%
powinna być dzierżawiona, tak jak obecnie 11%
zakończona Łącznie głosów: 738
Póki co artyści rezydują na stoczni, ale ich czas wydaje się policzony. Zajezdnia mogłaby stanowić dla nich ciekawą alternatywę. Taka przestrzeń niewątpliwie wzbogaciłaby Dolne Miasto, którego rewitalizacja ruszy w 2012 roku. Bo - wbrew temu, co zapowiadano w 2009 roku - prace nie obejmą budynku zajezdni.

Czy są szanse, aby zajezdnia zyskała nową twarz? Na brak wizji i projektów nie możemy narzekać. Jeden z nich stworzył Michał Gierszanow, o czym pisaliśmy półtora roku temu. Grzegorz Sulikowski, szef referatu rewitalizacji z gdańskiego magistratu zapewniał wtedy, że projekt będzie ciekawym pretekstem do dyskusji o przyszłości tego miejsca. Od tego czasu jednak nic się nie zmieniło. Wydaje się, że na dyskusję o zajezdni zabrakło... pieniędzy.

- Dolne Miasto potrzebuje takiego miejsca - mówi Jerzy Limon, dyrektor Fundacji Theatrum Gedanense, dzięki której w zajezdni wystawiono sztukę Szekspira. - Ale to nie jest taka prosta sprawa, jakby się mogło wydawać. Dla reżyserów kuszące są miejsca nieodkryte, nieograne, opuszczone. Gdyby przeprowadzić tam remont kapitalny, zajezdnia straciłaby wiele uroku. Z drugiej strony, bez inwestycji popadnie w ruinę.

Hala zajezdni ma powierzchnię ponad 1200 m kw., a teren przyległy - 1800 m kw. Koszt wynajmu za metr kwadratowy to odpowiednio: 1,75 zł w przypadku hali i 68 gr w przypadku terenu. Wynajęcie samej hali to koszt około 2200 zł miesięcznie. Instytucje kultury mogą liczyć na rabat sięgający nawet 90 proc.

Sama magia tego miejsca nie zagwarantuje sukcesów artystycznych, ani komercyjnych. Na to miejsce trzeba mieć pomysł i to dobry. W końcu nawet w centrum miasta placówkom kulturalnym nie jest łatwo, a co dopiero w takim miejscu.

- Nie ma na to recepty - podsumowuje Limon. - W Anglii w latach 90. przeprowadzono ogólnonarodowy projekt dofinansowania obiektów kulturalnych z loterii państwowej. Poszło na to mnóstwo pieniędzy, a wiele budynków teraz stoi pustych. Brakuje funduszy i energii, by je jakoś zagospodarować.

Czy zajezdnia ma szansę stać się centrum kulturalnym? Póki co tylko raz do roku - przy okazji spektakli organizowanych przez Fundację Theatrum Gedanense.

Opinie (68) 4 zablokowane

Dodaj opinię
Walczymy z przemocą słownąKasujemy opinie obraźliwe i nie na temat

Dodaj opinię

Odpowiedz

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

12

lipca

Kino Letnie w Orłowie - 10.... Gdynia, Scena Letnia w Orłowie

12

lipca

Kino po zachodzie słońca Gdańsk, Teatr Leśny

26

lipca

10. Międzynarodowy Festiwal... Sopot, Opera Leśna

Rozrywka

Z widokiem na morze i miasto. Trójmiejskie lokale z tarasami
Lokale z tarasami w Trójmieście
Do Hollywood po marzenia. Historia muzyka z Gdyni
Przeprowadził się z Gdyni do Hollywood

Kulinaria

Z widokiem na morze i miasto. Trójmiejskie lokale z tarasami
Lokale z tarasami w Trójmieście

Sprawdź się

Jedynym w Polsce przeglądem spektakli musicalowych w Polsce jest...?