stat
Impreza już się odbyła
PATRONAT

Czerwony kapturek w gotik stajlu (2 opinie)

Konkurs zakończył się Sprawdź zwycięzców

Ostatnie piętro

maj 25

sobota, godz. 19:00

bilety 30 zł
ulgowy 20 zł

Post Anima

cze 9

niedziela, godz. 19:00

bilety 20 zł
ulgowy 10 zł
Kup bilet
Zapraszamy na spektakl "Czerwony kapturek w gotik stajlu" uliczną extravaganzę Kolektywu Mololo.

Pokaz w ramach "The Best Off" - ogólnopolskiego konkursu na najlepszy spektakl teatru niezależnego.

Maria i Elwira opowiadają bajkę, bo tak uczyła pani świrolog na zajęciach, co je im Unia zafundowała. Że jak się ma kryzys i problem, to jest taki sposób, żeby sobie napisać bajkę. I ma pomóc. W tej bajce jest i bulterierka Amfa, i dziewczynka zombi. A przede wszystkim jest Czarek, co na Islandię wyjechał. Ale potem wrócił.

Maria siedzi z Elwirą na skrzynkach plastikowych, co je ma Elwirka za sklepem do siedzenia, i jara mentolowe. Póki im Unia nie zabroniła. Maria Mania jest sobie zadłużoną wdową i kwiaciarką w zakładzie pogrzebowym. No nie brzmi to za dobrze. Ten śmierci w Marii obecności nadmiar. Jakby to była Marii wina, że były zszedł przedwcześnie. Z powodu metafety nadmiaru. A wcześniej zaciągnął kredyt, bo w papierach miał zdolność. Oprócz kredytów byłego wlecze się za nią dziecko upiór. I upodobanie do niewłaściwych mężczyzn z powodu trudnego dzieciństwa i niewłaściwych wzorców. Ma jeszcze Maria koleżankę, Elwirę. Maria zapoznała ją na terapii zajęciowej dla kobiet, które wiążą się z niewłaściwymi partnerami. Terapia była po to, żeby przestały się wiązać. Nie przestały.

Magdalena Płaneta (reżyserka):
Romantyczna miłość ma szczęśliwe zakończenie. 
Romantyczna historia jest ładna. 
Romantyczne uniesienia są wzniosłe. 
Nic z tego nie znajdziemy w tym spektaklu. 

Tutaj miłość bywa piękna, ale częściej boli. Jest w tym coś niezwykle swojskiego i prawdziwego. Opowieść jest osadzona w miejskim krajobrazie i środki użyte przez realizatorów - rodem z ulicznej sztuki - sprawiają, że jej bohaterowie wydają nam się bardzo bliscy. Happy endem okazuje się brutalna prawda, że czasem ocalić siebie z destrukcyjnego romansu to najwyższy akt miłości... ale własnej. 

Twórcy spektaklu pokonują labirynt psychologicznych zawiłości człowieka przy pomocy pozornie błahych środków jak hip-hop, beatbox, uliczny happening połączony z koncertem i tańcem. Wszystko to zadziwia, gdy nagle okazuje się, że mówimy o sprawach najgłębszych: o poszukiwaniu i budowaniu siebie.   

reżyseria: Magdalena Płaneta
scenariusz: Salcia Hałas (na motywach własnej powieści "Pieczeń dla Amfy")
choreografia: Kurusz Wojeński
muzyka "na żywo": Jan Elf Czerwiński - beatbox, loopy, Marcin Kulwas - syntezator
występują:
Joanna Żóraw - Maria
Agata Mieniuk - Elwirka
oraz tancerze:
Rafał  Alchimowicz - Czarek
Kamila Maik -  dziewczynka zombi
Aleksandra Foltman - Luiza
Adrian Kulesza -  Krzywy / Amfa
Kalina Porazińska / Magdalena Laudańska  - żona Krzywego
produkcja: Marcin Kulwas
organizator: PTH Kąpielisko Morskie Sopot Sp. z o.o.

Mololo to organizowane od 2012 r. krótkie spektakle plenerowe odbywające się przez cały okres letni przy fontannie na Molo w Sopocie. Wykraczają poza schemat teatru ulicznego, bardzo mocno obecna jest w nich muzyka i taniec.

Klimat różny: czasem współczesny, czasem kostiumowy.

Kolektyw Mololo- grupa trójmiejskich artystów (tancerzy, aktorów i muzyków) realizujących spektakle uliczne na Molo w Sopocie. Różne światy, różne doświadczenia - jeden cel.
 

Opinie (2) 1 zablokowana

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Sprawdź się

Od kiedy Muzeum Narodowe w Gdańsku funkcjonuje pod obecną nazwą?