Spektakl

Byłem tam i...to, co nam mówią, to nie jest to, co zobaczyłem - spektakl gościnny

Aktualnie brak w repertuarze trójmiejskich teatrów
miejsce:

Plac Zebrań Ludowych

adres:
Gdańsk, Brama oliwska pokaż na mapie
czas trwania:
1 godz.
ocena:

oceń na 1 oceń na 2 oceń na 3 oceń na 4 oceń na 5

4.3 / 5 (3 głosy)

Hortzmuga Teatroa, Hiszpania - Kraj Basków
Byłem tam i...to, co nam mówią, to nie jest to, co zobaczyłem
(oryg. "I was there and...what they tell us is not what I saw")

Jedyną główną postacią spektaklu są WIADOMOŚCI.

Na skutek eksplozji w miejscu publicznym kilkanaście osób zostało zabitych i rannych. Zamieszanie i chaos. Media przekazują informacje i pogłoski. Aresztowanie i podejrzany w areszcie. Politycy partyjni manipulują faktami. Fabrykowanie oficjalnej wersji umożliwia osobom u władzy wywołanie chaosu wśród obywateli i odwrócenie uwagi od innych mniej przejrzystych kwestii. Media nigdy nie kwestionują wersji oficjalnej. Media społecznościowe przedstawiają inną, nieocenzurowaną rzeczywistość. Społeczeństwo i media wystawione na próbę.

"Prawda" jak zwykle, jak prawie wszystko, jest dostępna dla nielicznych i po raz kolejny nam jej nie ujawniono... Spektakl "Byłem tam i...to, co nam mówią, to nie jest to, co zobaczyłem" traktuje o relacji między WŁADZĄ, POLITYKĄ i MEDIAMI. Mówi o tym, jak media stały się koniecznym i niezbędnym instrumentem służącym do tego, aby nas złamać.

"Byłem tam i...to, co nam mówią, to nie jest to, co zobaczyłem" to miejskie doświadczenie teatralne, w którym unika się formatu przeznaczonego dla widza siedzącego. To "niewygodny teatr" dla ludzi aktywnych, gdyż ulica i teatr uliczny mają być zarówno doświadczeniem intelektualnym, jak i fizycznym.

Opinie

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Sprawdź się

Pierwszym gospodarzem Dworu Artusa było: