Blask pogodnej starości w "Baba Chanel" Teatru Wybrzeże

Mądre komedie z ważnym przesłaniem w tle pojawiają się w repertuarze Teatru Wybrzeże dość rzadko. "Baba Chanel" w reżyserii Adama Orzechowskiego na szczęście zasila to grono, bo zabawnym gagom towarzyszy niewesoła refleksja o przemijaniu i marginalizowaniu roli starszych ludzi.



Spektakl rozgrywa się na starej, znajdującej się w stanie rozkładu sali gimnastycznej domu kultury, gdzie starsze panie świętują swój jubileusz.
Spektakl rozgrywa się na starej, znajdującej się w stanie rozkładu sali gimnastycznej domu kultury, gdzie starsze panie świętują swój jubileusz. fot. Dominik Staniszewskli / trojmiasto.pl
Próba ukazania rosyjskiej duszy wprost nie należy wprawdzie do najsilniejszych punktów spektaklu, ale niezwykle efektowne stroje przygotowane przez scenograf Magdalenę Gajewską już tak.
Próba ukazania rosyjskiej duszy wprost nie należy wprawdzie do najsilniejszych punktów spektaklu, ale niezwykle efektowne stroje przygotowane przez scenograf Magdalenę Gajewską już tak. fot. Dominik Staniszewski
Prym wśród aktorów wiedzie Cezary Rybiński, zarazem pocieszny i przejmujący w roli 90-letniej staruszki.
Prym wśród aktorów wiedzie Cezary Rybiński, zarazem pocieszny i przejmujący w roli 90-letniej staruszki. fot. Dominik Staniszewski
Sztuka cenionego rosyjskiego dramatopisarza, a zarazem oryginalnego twórcy teatralnego z Jekaterynburga, Nikołaja Kolady, dotyka problemu, jaki wciąż staje się udziałem wielu seniorów. Ich aktywność i radość życia nie zawsze spotyka się ze zrozumieniem ze strony społeczeństwa, bo przyzwyczailiśmy się widywać staruszków w domach, w przychodniach lekarskich lub w kościele. Na estradzie czy parkiecie tanecznym starsi państwo wywołać już mogą pewną konsternację.

"Baba Chanel" to historia zespołu pieśni Olśnienie, inspirowanego autentyczną grupą śpiewaczek zza Uralu. Panie rekrutują się spośród dzielnicowych emerytek ze stwierdzoną grupą inwalidzką i od dekady koncertują, śpiewając tradycyjny rosyjski repertuar. W swoim obecnym przyczółku - Domu Kultury Stowarzyszenia Głuchoniemych - celebrują właśnie dziesięciolecie istnienia grupy, tuż po koncercie jubileuszowym. Na tę okazję każda z pięciu dam coś upichciła, co w połączeniu z winem, wódką i domowymi nalewkami pozwala dziarskim staruszkom snuć odważne plany na przyszłość, w które brutalnie wkrada się rzeczywistość. Jest nią pojawienie się Baby Chanel - nowej, "młodej" emerytki, która zachwyciła ich menedżera i kompozytora, Siergieja.

Nowa, czyli ochroniarka w "ich" domu kultury, poważnie im zagraża. Potrafi bowiem śpiewać, a starsze panie w pięknych, tradycyjnych strojach z kokosznikami na głowach już niekoniecznie. Panie buntują się wobec nowego podziału ról: Baba Chanel - solistka - ma stać w blasku reflektorów, a one w cieniu, majaczyć daleko w tle jako podśpiewujący chórek. Taka zmiana dla rezolutnych staruszek jest nie do przyjęcia, czemu dobitnie dają wyraz.

W spektaklu Adama Orzechowskiego role pięciu chórzystek odgrywają mężczyźni - doświadczeni aktorzy Teatru Wybrzeże: Krzysztof Gordon, Jerzy Gorzko, Mirosław Krawczyk, Zbigniew OlszewskiCezary Rybiński. Grają groteskowo, ale w sposób stonowany, bez zagrywania się pod publiczkę. Prym wśród nich wiedzie Cezary Rybiński, którego Kapitolina Pietrowna nękana jest przez zaniki pamięci, a aktor świetnie oddaje absorbującą uwagę wszystkich i mocno już stetryczałą staruszkę. Wyróżnia się również Zbigniew Olszewski, jako Sara Abramowna jednoznacznie kokietujący menedżera grupy. Jednak każdy z aktorów ma swój moment. Także posiadająca pełen ekspresji monolog Baby Chanel Joanna Bogacka, czy marzący o prawdziwym sukcesie menedżer zespołu (Maciej Konopiński), wyraźnie znudzony funkcją grajka dla pozbawionych słuchu zdziwaczałych dam.

Spektakl rozgrywa się w pomysłowej scenografii Magdaleny Gajewskiej, zaaranżowanej na starą, zapomnianą i nadgryzioną zębem czasu salkę gimnastyczną, zawierającej kilka elementów symbolizujących starość, jak kompletnie ususzona choinka, wciąż udekorowana w świąteczne światełka.

W teatrze wolisz oglądać:

tragedie 10%
komedie 36%
wszystko zależy od konkretnego spektaklu 54%
zakończona Łącznie głosów: 83
Reżyser Adam Orzechowski zadbał o to, by każdy z aktorów miał eksponowany moment, jednak nie skusił się na szczęście na to, by spektakl prowadzić w kierunku farsowej błazenady. Dzięki temu tekst sztuki Kolady brzmi przejmująco dobitnie. Śmiejemy się z sytuacji babć, ale ten śmiech podszyty jest goryczą i maskowanym przez staruszki lękiem o swoją sytuację. Widzimy jak leciwe panie idą na coraz dalej idące ustępstwa, by ocalić swoją wspólną pasję i nie poddawać się stagnacji czy bezczynności, kojarzonych tu jednoznacznie ze śmiercią.

"Baba Chanel" jest nieco za długa i w swojej ostatniej fazie może już zwyczajnie nużyć, a tajniki rosyjskiej duszy wyłożono w zaskakująco banalnym skrócie. Jest to jednak mądra i wartościowa propozycja komediowa, jakich w Wybrzeżu zbyt wiele nie znajdziemy.

Opinie (25) 1 zablokowana

  • Ukłony i wielkie brawa dla aktorów i twórców. Na tle królujących obecnie komedii angielskich i amerykańskich autorów jest prawdziwą perłą i odmianą dla widza.

    • 0 0

  • A tak się cieszyłam...

    że idę do teatru..ubrałam się w kieckę, umalowałam..zabrałam mamę, siostrę i koleżankę...W teatrze nie byłam ładnych parę lat i czułam, że się ukulturalnię:-)
    No cóż..sztuka nie przemówiła do mnie, bardzo dużo monologów...i coś czego nie cierpię- akcja działa się przy stole, lała się wódka więc monologi były wypowiadane niby przez pijanych aktorów..wrrr na koniec przysypiałam :-( i tak czuję tylko niesmak i zawód.

    • 3 3

  • WSTYD!!! (4)

    teatr wybrzeże może się tylko wstydzić wystawiania przeciętnej sztuki, której autor podziwia putina.
    dzieło sztuki, powinno się oceniać w oderwaniu od kwestii autorsta, ale tylko dzieło sztuki. propagandowa komedyjka to co innego.
    ciekawe, co będzie dalej? sztuka o wielkich chinach i ich zmaganiach z podłymi tybetańczykami? a może sielski obrazek z białorusi z batiuszką łukaszenką?

    • 9 28

    • (1)

      Autor sztuki nie popiera Putian - według niego to najmniejsze zło - bo jak nie Putin to albo faszyści, albo komuniści - jedni gorsi od drugich, więc może warto byłoby się zastanowić, dlaczego Putin po raz kolejny jest prezydentem - bo Rosjanie boją skrajnych ugrupowań - w Rosji nie ma sensownych, stonowanych i wypośrodkowanych ugrupować, które mogłyby stanowić dla Putina konkurencję.
      A Kolada to ceniony dramatopisarz - jakby autor opinii o nim poczytał, to w Rosji, przez władze i wszelkie stowarzyszenia - najmniej - raczej za granicą jest czytany i wystawiany. Radziłabym pójść do biblioteki i przeczytać sztuki Kolady.

      • 2 0

      • Ja wiem, ja wiem, dlaczego po raz kolejny jest prezydentem

        Bo sfałszował wybory :)
        Chociaż bardzo dużo osób na niego także głosowało, więc nie da się powiedzieć, czy bez tego by nie wygrał i tak.

        • 0 0

    • ?!

      Jeśli 'Baba Chanel' miała być propagandową komedyjką to autor zrobił Rosji niedźwiedzią przysługę! Tekst dowcipny i refleksyjny - o życiu, a nie polityce

      • 7 0

    • o rany, ale piszesz bzdury...

      • 4 0

  • "recenzja" (1)

    Szanowny Panie Redaktorze!
    Kobieta scenograf to... scenografka. Stylistyka zdań kuleje. Pan po dziennikarstwie?

    • 14 12

    • kobieta scenograf to kobieta scenograf

      a nie jakieś dziwne twory językowe. W głowach się przewraca

      • 4 0

  • warto zobaczyc

    mysle, ze jest to spektakl dla osob, ktorym juz zaczyna doskwierac starosc. jest tam potezny kop, dzieki ktoremu mozna sie ocknac i powiedziec sobie 'zaraz, nie musze rezygnowac z zycia tylko dlatego, ze jestem stara/stary'. ja mam 49 lat i ten problem powoli tez mnie zaczyna dotyczyc.
    druga sprawa - bycie w grupie (kolektywie). bycie z innymi ludzmi to najpiekniejsze, co moze nam sie przytrafic. a robic z innymi ludzmi fajne rzeczy - jak np. spiewac i byc ocenianym przez innych - to juz szczyt szczescia. dlatego zazdroszcze aktorom, ze moga wlasnie to robic. to musi byc frajda.

    • 5 2

  • polecam

    spektakl jest bardzo zabawny. Polecam tak osobom mlodym, jak i starszym.

    • 7 3

  • ŚWIETNE

    Zabawne a zarazem smutne ,tragikomedia z refleksją o starości i przemijaniu aktorzy świetnie grają. Może to spektakl dla 50+ /dla młodych to nierealny świat /- warto zobaczyć i samemu ocenić ja jednak POLECAM

    • 8 3

  • Porażka (1)

    Byłam na spektaklu na faktorii w Pruszczu i... straciłam prawie 2 godziny. Gra aktorów choć dobra, nie raz wydawało mi się, jakby wszystko było jedną, wielką i do tego kiepską improwizacją. Żarty słabe, czasem rozbawiła mnie ich głupota i prymitywność. Chciałam stamtąd po prostu uciec.

    A to, że miało głębszy sens... cóż, mogli to przedstawić w zupełnie innej formie, jakby nie patrząc, niektóre odcinki 'Trudnych spraw' też jakieś przesłanie niosą, a jednak warte są jedynie pośmiewiska. Jeden, wielki zawód.

    • 8 13

    • spektakle na faktorii zazwyczaj wypadają kiepsko. zero klimatu. wszędzie wokół ludzie wsuwający fryty i kebaby... lepiej kupić bilet za 30 zł. i obejrzeć spektakl w normalnych warunkach. ja byłem wczoraj i uważam, że spektakl nie jest zły.

      • 3 0

  • zupełnie przyzwoite

    aktorzy dostali dość niewdzięczną rolę, bo mają się ogrywać jako kobiety i zadziwająco dobrze sobie radzą. Tekst mądry, ze świetnym przesłaniem. Nawet Orzechowski tego nie zepsuł. Żadna rewelacja, ale objerzeć się da. Szok i nie do wiary.

    • 7 1

  • pf...

    Spektakl przęciętny, chwilami trochę długawy i nudnawy. Typowy "orzech" - chociaż w tym komediowym wydaniu zdecydowanie lepszy od dramatycznego - to nadal pozostaje "orzechem" :)

    Mimo wszystko polecam, jeżeli wszystkie ciekawsze rzeczy już w Teatrze Wybrzeże widzieliśmy :) takie może lekko naciągnięte z sympatii do teatru a przede wszystkim do gry aktorskiej 5 / 10

    • 3 4

1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Wydarzenia

Do DNA
Do DNA
wystawa
lut 13-31.12
g. 10:00 - 16:00
Gdańsk, Narodowe Muzeum Morskie
John Faltin - fotograf Sopotu
John Faltin - fotograf Sopotu
wystawa
maj 10-17.10
g. 10:00 - 16:00
Sopot, Muzeum Sopotu
Design Oskara Zięty w zabytkowych wnętrzach Dworu Artusa i Domu Uphagena
Design Oskara Zięty w zabytkowych...
wystawa
maj 12-28.11
Gdańsk, Muzeum Gdańska

Sprawdź się

Sprawdź się

Zaczytani w Gdańsku to akcja: