Aktualnie brak w repertuarze trójmiejskich teatrów

Berlin, czwarta rano (7 opinii)

spektakl muzyczny
kasy:
58 320-62-62
wystawia:
Polska Filharmonia Bałtycka
Berlin, czwarta rano
6.3 41 ocen 1 10
Teatr Muzyczny Roma w Warszawie
Berlin, czwarta rano

Teksty autorstwa Friedricha Hollaendra, Mischy Spoliansky'ego, Kurta Tucholskiego
Tłumaczenie: Artur Kożuch

Spektakl muzyczny ze scenariuszem i w reżyserii Łukasza Czuja to zaproszenie do zagłębienia się w puls wielkomiejskiej nocy. Bohaterem opowieści jest nocne miasto, wielka metropolia i jej ludzie. Wyprawa przez miasto nocą odsłania mroczne historie bohaterów. Wsiadamy do taksówki i podróżujemy ulicami, trafiamy do nocnego baru, na komisariat, zatrzymujemy się przy pigalaku. Spotykamy wielu ludzi i poznajemy ich ekspresjonistyczne portrety - ludzi groteskowych, nieszczęśliwych, szalonych.

Na spektakl "Berlin, czwarta rano" składa się 16 songów napisanych przez najwybitniejszych twórców niemieckiego kabaretu: Friedricha Hollaendra, Mischy Spoliansky'ego, Kurta Tucholskiego. Stanowią one punkt wyjścia do opowieści muzycznej, w której wybrane wątki narracje ukazywane są poprzez taniec.

Ona - to każda kobieta jaką można spotkać w nocy albo w snach. On - archetyp ćmy barowej, facet z głębią, która może ją zafascynować lub przestraszyć. Oboje mają wiele twarzy i nietrudno ich pomylić z kimś innym. Nocą wszystkie koty są czarne.

Metropolia nocą to osobny świat, czarna bajka, której magia musi wyparować z nastaniem świtu. A co zostanie z niej, co z niego? Poezja piosenki, gest tancerza. Fantazja, która będzie żyła w nas długo po tym, jak miasto obudzi się do prozy.

Scenariusz i reżyseria:
Łukasz Czuj
Scenografia i kostiumy: Elżbieta Rokita
Choreografia: Paulina Andrzejewska
Aranżacje i kierownictwo muzyczne: Marcina Partyki

Występują:
Katarzyna Zielińska
Kacper Kuszewski
Anna Głogowska
Rafał Maserak

Zespół The Jobers:

Marcin Partyka - instrumenty klawiszowe
Piotr Aleksandrowicz- gitara
Piotr Filipowicz - kontrabas, gitara basowa
Kuba Szydło - perkusja
Sebastian Feliciak - saksofony

Realizacja:
Monika Gołębiewska - kierownik produkcji
Mirosław Bestecki - realizacja dźwięku
Damian Białorudzki - realizacja światła
Monika Bestecka, Monika Gołębiewska - inspicjent

Opinie (7) 1 zablokowana

  • Wyśmienite ! (2) (opinia sprzed 8 lat)

    Byłam i wyszłam zachwycona !Wyśmienita gra aktorska, wokalna, taneczna ! Nie wiem jak można nie zrozumieć o co chodzilo w tej sztuce - bo miała i ład i skład i przesłanie...
    Szczerze polecam się wybrać - widownia była także zachwycona i NIKT nie wyszedł w trakcie :-)

    • 5 4

    • mądralińska (opinia sprzed 8 lat)

      Proszę ,podpowiedz mi o co chodziło w tym spektalu.Nie jestem blondynką, a do dzisiaj myślę o co rezyserowi chodziło ?

      • 0 0

    • Polecam (opinia sprzed 8 lat)

      Podzielam zdanie przedmówczyni - przedstawienie świetne i pełne świetnej gry, tańca i śpiewu - nie mówiąc już o tym że można było się uśmiać jak nigdy - nie rozumiem więc skąd są te negatywne komentarze i powiem szczerze nie zauważyłem nikogo wychodzącego poza ludźmi zmieniającymi miejsca. Tym co są zawiedzeni pozostaje dalej chodzić na dyskoteki i "do kina" (chciałem napisać na filmy ale...).

      • 1 0

  • FATALNA SZTUKA (opinia sprzed 8 lat)

    2 dni temu byłam z koleżankami na tej sztuce...wybrałyśmy się na nią aby odprężyć sie i zrelaksować..nie dość ze nie bawiłyśmy się dobrze to jeszcze pozostał niesmak po wydanych 90pln na bilet..sztuka niewarta nawet 30pln..
    Poziom wręcz żenujący , mimo ładnych głosów aktorów..zdecydowanie NIE POLECAM! Powiem więcej powinni za to zwracać ludziom pieniądze. Tak jak w poście powyżej na przedstawieniu wtorkowym tez 4 - 5 osób opuściło spektakl w trakcie i gdyby nie prośba moich koleżanek, tez bym wyszła !

    • 3 3

  • strata czasu (opinia sprzed 8 lat)

    Nie polecam wręcz odradzam. Na przedstawieniu, na którym byłem 5 osób wyszło, sam chciałem wyjść..żałuję , ze nie wyszedłem, mniej czasu bym stracił...
    Robert

    • 2 2

  • byłam , nie polecam!! (opinia sprzed 8 lat)

    Ciężko nazwać to przedstawienie sztuką... bez składu i ładu, nic śmiesznego , wręcz żałosnego. Niestety stracone pieniądze. Jakby doszukiwać się plusów to niewątpliwie najciekawszym akcentem było przebranie Maseraka za kobietę i głos z piękną dykcją Kuszeskiego, ale to zdecydowanie za mało by uratować generalny obraz tej sztuki. NIE POLECAM!!!

    • 4 5

  • byłem, widziałem, oradzam (opinia sprzed 8 lat)

    W piątek widziałem to szambo, chciałem ostrzec ale do czasu przedstawienia komentarze były zablokowane. około 50 osób wyszło z sali w czasie tego czegoś

    • 10 9

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Pod patronatem

Nadchodzące premiery