Wiadomości

stat

Baśniowy "Czarodziejski flet" zagrał na Targu Węglowym

Zobacz jak wyglądał pokaz opery "Czarodziejskiego fletu", pokazany na Targu Węglowym.


Z opóźnieniem, ale udało się w sobotę 19 lipca pokazać cierpliwej i licznie zgromadzonej publiczności spektakl operowy "Czarodziejski flet". Baśniowa, wielobarwna produkcja Festiwalu w Bregencji to już piąte dzieło prezentowane w formie plenerowej projekcji opery na Targu Węglowym.



Pomimo niepewności związanej z problemami technicznymi i możliwością odwołania sobotniego pokazu, na spektakl oczekiwało bardzo wiele osób.
Pomimo niepewności związanej z problemami technicznymi i możliwością odwołania sobotniego pokazu, na spektakl oczekiwało bardzo wiele osób. fot. Łukasz Unterschuetz / trojmiasto.pl
W spektaklu pokazanym na Targu Węglowym największe wrażenie robią scenografia i kostiumy.
W spektaklu pokazanym na Targu Węglowym największe wrażenie robią scenografia i kostiumy. fot. Łukasz Unterschuetz

Czy widziałe(a)ś w tym roku "operę na Targu Węglowym"?

tak, bardzo mi się podobało 37%
tak, ale nie dotrwałe(a)m do końca przedstawienia 14%
tak, przechodziłe(a)m obok 5%
nie, nie widziałe(a)m tegorocznego pokazu 44%
zakończona Łącznie głosów: 108
Już przed wejściem na ogrodzony teren widowni pokazu "Czarodziejskiego fletu" widzowie otrzymywali informacje o usterkach technicznych, przez które sobotni pokaz był zagrożony. Pomimo informacji, że projekcja opóźniona zostanie o godzinę lub przeniesiona na kolejny dzień, mało kto rezygnował z wejścia na teren pokazu.

- Przyjechałam z daleka specjalnie na ten pokaz. To dla mnie wyjątkowe wydarzenie, bo kiedyś syn śpiewał amatorsko jedną partię z "Czarodziejskiego fletu" - powiedziała nam jedna z melomanek. - Uczestniczę w tego typu wydarzeniach kulturalnych w Trójmieście, jeśli tylko informacja o nich do mnie dotrze - usłyszeliśmy od innej stałej bywalczyni pokazów "Opery na Targu Węglowym".

Ostatecznie problemy techniczne udało się rozwiązać szybciej i 40 minut po planowanej na godz. 20 projekcji udało się uruchomić nagranie. Widzowie obejrzeli je na dużym ekranie diodowym, umieszczonym przed dawną Wieżą Więzienną i Katownią.

Spektakl w reżyserii Davida Pountneya to megaprodukcja, rozgrywająca się na wodzie i w powietrzu (na mostach zawieszonych pomiędzy trzema gigantycznymi wizerunkami smoków i gigantyczną ruchomą platformą-wyspą, pełną zapadni i mechanizmów obrotowych). Pirotechnika, efektowne, zaprojektowane do oglądania w plenerze wielkie lalki (Trzech Dam Królowej Nocy oraz Trzech Chłopców), zaskakujące efekty specjalne (m.in. próba ognia, odbywająca się na wiszących, "płonących" pomostach między smokami, czy "żyjące", ruchome drzewa, wypełniane sprężonym powietrzem) czynią z "Czarodziejskiego fletu" spektakl, który dobrze się ogląda.

Reżyser podkreśla bajkowy charakter opery na każdym kroku. Spektakl buduje kolorową, bajkową scenografią oraz głosami występujących solistów, wśród których do najlepszych należą Tamino (Norman Reinhardt) oraz Królowa Nocy (Ana Durlovski). Aktorsko ciekawie postać prostego, poczciwego Papagena (Daniel Schmutzhard), ubranego w żarówiasty dres i szukającego swojej drugiej połówki Papageny (Dénise Beck). Jedynie korpulentna Pamina (Barbara Bobro) poza wysokimi rejestrami nie ma zbyt wielu atutów na tle kolegów.

Spektakl skupiony jest na wątkach baśniowo-fantastycznych "Czarodziejskiego fletu". Zgodnie z zapowiedziami jest to produkcja bez gwiazd, nie licząc imponującej scenografii przedstawienia i bardzo dobrze dysponowanej Wiedeńskiej Orkiestry Symfonicznej pod batutą Patricka Summersa.

Ta kolorowa, wręcz pstrokata inscenizacja jest w istocie efektowną, ale dość klasyczną interpretacją "Czarodziejskiego fletu" Wolfganga Amadeusza Mozarta. Liczne drobne usterki techniczne (niesprawny momentami, buczący głośnik, zacinający się obraz spektaklu) obniżają notę organizatorom pokazu z Instytutu Kultury Miejskiej. Z uwagi na późną porę, do końca pokazu dotrwała może połowa publiczności. I chociaż rozochocone wakacyjne towarzystwo w sąsiadujących z miejscem projekcji spektaklu knajpkach prowadziło momentami z artystami "Czarodziejskiego fletu" korespondencyjny pojedynek na głosy, to klimat "Opery na Targu Węglowym" przekonuje, że takie wydarzenia powinny częściej gościć na Targu Węglowym.

Opinie (22) 4 zablokowane

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

22

listopada

Tydzień Filmu Niemieckiego ... Gdańsk, Kino Żak

26

listopada

Basia Gdańsk, Stary Maneż

27

listopada

Kaszana zdalnie sterowana. ... Gdańsk, Scena Teatralna NOT

Rozrywka

Roboty z odzysku. Recenzja filmu "Terminator: Mroczne przeznaczenie"
Recenzja filmu "Terminator: Mroczne ..."
Świetny koncert Lao Che w Starym Maneżu
Koncert Lao Che w Starym Maneżu

Kulinaria

Jemy na mieście. W Skrzydlarni jest tanio, smacznie i szybko
W Skrzydlarni jest tanio, smacznie i szybko
Restauracja Cyrano et Roxane kończy działalność
Cyrano et Roxane kończy działalność

Planuj z nami tydzień

Nie tylko Święto Niepodległości. Planuj tydzień
Nie tylko Święto Niepodległości

Sprawdź się

W jakiej miejscowości nie ma oddziału Muzeum Narodowego w Gdańsku?