Wiadomości

stat

Bardzo udany koniec lata

Przemyślany "Świat według Barda" wieńczy "Modlitwa" Bułata Okudżawy w wykonaniu Piotra Machalicy (w środku). Za nim stoją inni bohaterowie recitalu - po lewej Wojciech Wysocki, Justyna Szafran oraz Beata Lerach i Magdalena Piotrowska po prawej stronie.
Przemyślany "Świat według Barda" wieńczy "Modlitwa" Bułata Okudżawy w wykonaniu Piotra Machalicy (w środku). Za nim stoją inni bohaterowie recitalu - po lewej Wojciech Wysocki, Justyna Szafran oraz Beata Lerach i Magdalena Piotrowska po prawej stronie. fot. Miro Bestecki

Scena Teatru Atelier była w tym roku jak wino. Im dłużej trwała, tym ciekawsze widzieliśmy przedstawienia. Spektakl muzyczny Jerzego Satanowskiego jest i ostatnią, i zdecydowanie najlepszą premierą teatralnego lata w Teatrze Atelier.



Pomysł reżysera Jerzego Satanowskiego na to widowisko zamyka się w jego tytule - "Świat według Barda". Poznajemy jednak nie jednego barda, a siedmiu - bohaterami są Jacques Brel, Georges Brassens, Leonard Cohen, Włodzimierz Wysocki, Bułat Okudżawa, Jaromir Nohawica i Jan Wołek, chociaż tylko ten ostatni jest obecny duchem i ciałem na scenie Teatru Atelier, a pojawiają się także utwory innych artystów.

"Świat według barda" jest popisem ich wszystkich. Każdy z siedmiu aktorów przynajmniej jeden ze śpiewanych utworów wykonuje tak, jakby do śpiewania właśnie tej piosenki przygotowywał się długie miesiące.

Zaskakuje brawurowy "Następny" Jacquesa Brela w wykonaniu często występującej w sopockich produkcjach Magdaleny Piotrowskiej. Brel w jej interpretacji brzmi znacznie lepiej niż wcześniejsze polskie wersje tych utworów, śpiewane przez Jacka Bończyka czy Michała Bajora. Z prawdziwą pasją i rosyjskim temperamentem "Moskwę - Odessę" Włodzimierza Wysockiego śpiewa Arkadiusz Brykalski, były aktor Teatru Wybrzeże, któremu wyraźnie służy przeprowadzka do Starego Teatru w Krakowie. Z kolei Wojciech Brzeziński (na co dzień aktor Teatru Ateneum w Warszawie) wzruszająco wykonuje piękny song Leonarda Cohena - "Słynny niebieski prochowiec".

Z kolei Justyna Szafran (aktorka Teatru Muzycznego Capitol we Wrocławiu) najpierw czystym wschodnim akcentem śpiewa "Wańkę Morozowa" Bułata Okudżawy, by później wspaniale zinterpretować "W czarnej urnie" Stanisława Staszewskiego - to jeden z najpiękniejszych momentów całego recitalu. Zupełnie inny klimat wnoszą interpretacje Wojciecha Wysockiego, który wykonał najbardziej humorystyczny utwór recitalu, czyli kabaretowy "Chomik". Nostalgiczne śpiewa Beata Lerach (m.in. "Poeci nie zjawiają się przypadkiem" Edyty Geppert).

W roli mistrza ceremonii wystąpił znany aktor Piotr Machalica, dyrektor Teatru im. Adama Mickiewicza w Częstochowie. Machalica słowa śpiewanych utworów traktuje niezwykle serio, interpretuje każdy wers oddzielnie, jak w bardzo przejmującym wyznaniu Jaromira Nohavicy "Kiedy kitę odwalę". Natomiast Jan Wołek funkcjonuje w spektaklu trochę na prawach gospodarza, a trochę gościa honorowego. Siedzi przy stoliku umieszczonym na scenie przez cały recital i czyta własne utwory poświęcone życiu barda. Jego wiersze budują strukturę widowiska - od narodzin, poprzez dojrzewanie, zainteresowania, po śmierć barda.

W tym dynamicznym spektaklu nie ma miejsca na nudę. Śpiewający naprzemiennie wokaliści mają bardzo silne wsparcie w postaciach muzyków (Fabian Włodarek, Paweł Pańta, Wiesław Wysocki, Paweł Stankiewicz, Karol Pawłowski). Dlatego tempo występów nie spada przez cały półtoragodzinny wystąp.

Siedemnasty sezon Teatru Atelier kończy się bardzo mocnym akcentem, który obowiązkowo należy powtórzyć w przyszłym roku.

Dodaj zdjęcie do artykułu

Opinie (10)

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

16

listopada

3 x L.U.C "dla niepodległej" Gdańsk, Stary Maneż

19

listopada

Park sensoryczny - dla osób... Gdynia, Muzeum Miasta Gdyni

27

listopada

Spotkanie z japońskim tańce... Gdynia, Muzeum Miasta Gdyni

Rozrywka

Jak oszczędnie chodzić do kina?
Jak oszczędnie chodzić do kina?
W Protokulturze śmiałkowie jedli najostrzejsze papryczki świata
Jedli najostrzejsze papryczki świata

Kulinaria

W Protokulturze śmiałkowie jedli najostrzejsze papryczki świata
Jedli najostrzejsze papryczki świata
Święto młodego wina i historie unikatowych roczników
Unikatowe roczniki i święto młodego wina

Planuj z nami tydzień

Planuj tydzień: Święto Niepodległości, biegi i dużo koncertów
Planuj tydzień: intensywny czas