Wiadomości

stat

Balet od kuchni, czyli otwarta próba baletu w Operze Bałtyckiej

Zobacz otwartą próbę baletu na scenie Opery Bałtyckiej.

Na scenie poruszają się z precyzją i gracją, jakby niemal każdy element wykonywali bez większego wysiłku. O tym, jak ciężko na taki efekt pracują tancerze baletu przekonać się można podczas otwartych prób zespołu baletu Opery Bałtyckiej "B jak balet". 29 października odwiedziliśmy taką próbę z kamerą.



Wolisz oglądać spektakle baletowe czy taniec współczesny?

preferuję taniec współczesny i jego różnorodność 19%
fascynuje mnie balet i taniec neoklasyczny 52%
uwielbiam taniec, konkretny styl jest sprawą drugorzędną 29%
zakończona Łącznie głosów: 103
Spektakle, jak grany z powodzeniem "Pinokio" czy przygotowywany właśnie w Operze Bałtyckiej "Dziadek do orzechów", muszą być pełne teatralnej magii i efektownych układów tanecznych. Przez dwie godziny przedstawienia widz ma delektować się techniką i umiejętnościami tancerzy. Mało kto myśli wtedy o tym, że przygotowanie do spektaklu to setki godzin przepracowanych na treningach i wielogodzinne żmudne ćwiczenia. O tym, jak wygląda codzienność tancerzy baletu przekonać się można podczas otwartych prób baletu "B jak balet".

O wydarzeniu informowaliśmy w naszym Kalendarzu imprez

Całe spotkanie ma formułę popularnych na Zachodzie brunchy baletowych. W pierwszej części publiczność uczestniczy w trwającej do półtorej godziny rozgrzewce. Później jest przerwa z poczęstunkiem. W drugiej części próby podejrzeć można pracę nad wybranymi elementami choreografii. Po próbie zaś do publiczności wychodzą tancerze, więc jest okazja, by zamienić z nimi parę słów i poznać ich osobiście.

- Jesteśmy po całym tygodniu pracy, więc nie chcieliśmy tancerzy zamęczyć, ale nie oznacza to, że mają teraz taryfę ulgową. Niekiedy dodaję ćwiczenia, które w danym dniu są potrzebne do wzmocnienia techniki. Wszystko zależy od tego, co robimy później w czasie dnia, jaki repertuar przygotowujemy i co się będzie działo podczas wieczornej próby. Codziennie więc te lekcje wyglądają inaczej. Jesteśmy w trakcie prób do "Dziadka do orzechów". François Mauduit, choreograf spektaklu, zostawił nam przed wyjazdem materiał do pracy, który powtarzamy i utrwalamy. Za kilka dni choreograf do nas wraca i będzie mógł realizować dalsze elementy choreografii - mówi Izabela Sokołowska-Boulton, zastępca kierownika Baletu Opery Bałtyckiej i baletmistrz prowadzący próby z tancerzami.
Zobacz także: Balet od kulis, czyli co balerina nosi w torbie

Tancerze zaczynają rozgrzewkę ubrani dość ciepło. Wraz ze wzrastającą intensywnością ćwiczeń pozbywają się sporej części garderoby.
Tancerze zaczynają rozgrzewkę ubrani dość ciepło. Wraz ze wzrastającą intensywnością ćwiczeń pozbywają się sporej części garderoby. fot. Opera Bałtycka
Podczas pierwszej części licznie zgromadzona publiczność mogła przyjrzeć się profesjonalnej rozgrzewce (zawierającej rozciąganie i podstawy baletu, m.in. plié, relevé, passe, battement tendu, jeté czy frappé) zarówno przy drążkach (przeniesionych, jak cała próba, z sali prób Opery Bałtyckiej), jak i bez nich (piruety, skoki). W realia próby prowadzonej przez Izabelę Sokołowską-Boulton wprowadzał widzów kierownik baletu, Wojciech Warszawski.

- Przed lekcją spędzam co najmniej pół godziny na indywidualnej rozgrzewce, dopiero potem staję do drążka, żeby jak najlepiej wykonać wszystkie elementy. W sumie pracujemy siedem godzin dziennie (cztery godziny rano i trzy po południu) przez pięć dni w tygodniu, nie licząc indywidualnej rozgrzewki wykonywanej przed próbą. Czasem też zostajemy po próbie, by powtórzyć pewne elementy lub dodatkowo się porozciągać. Wolne mamy zawsze poniedziałki. Jeśli w niedzielę nie ma spektaklu, to w niedzielę także nie ma treningów - mówi Maria Kielan, solistka Baletu Opery Bałtyckiej.
W drugiej części październikowej odsłony "B jak balet" można było zobaczyć fragment partii Drosselmeyera z "Dziadka do orzechów" w wykonaniu trzech tancerzy kandydujących do tej roli (choć nieco zmienionej w spektaklu François Mauduita) oraz koniec I aktu przedstawienia - "Taniec śnieżynek" w wykonaniu całego zespołu.

- Po treningach zalecany jest odpoczynek, jak najmniej ruchu. By unikać kontuzji kluczowa jest rozgrzewka, rozgrzewka i jeszcze raz rozgrzewka. Ponadto zaleca się dużo snu i odpowiednią dietę - dodaje Filip Michalak, solista Baletu OB.
Najbliższy brunch baletowy odbędzie się w styczniu 2018 roku.

Opinie (37) 5 zablokowanych

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

01

października

HIROMI Gdańsk, Stary Maneż

04

października

Inlandimensions: Tydzień Ja... Gdańsk, Kino Kameralne Cafe

05

października

Grzegorz Turnau Gdańsk, Stary Maneż

Rozrywka

"Skiety&Klapki": tajemniczy raper Kabe nagrał teledysk w falowcu
Tajemniczy raper nagrał teledysk w falowcu
Motyw: nowy serial TVN kręcili przy Stogach
Motyw: nowy serial kręcili przy Stogach

Kulinaria

Znika restauracja Pod Łososiem. Będzie Winne Grono
Znika restauracja Pod Łososiem
Różne wcielenia pizzy. Gdzie zjemy rzymską, gdzie nowojorską?
Różne wcielenia pizzy w Trójmieście

Planuj z nami tydzień

Noc Świątyń, Dary Ziemi i Legendy Metalu. Planuj tydzień
Planuj tydzień: warto wyjść z domu

Sprawdź się

Pierwsza nazwa Muzeum Miasta Gdyni to: