Wiadomości

Bajeczna Pchła Szachrajka w Muzycznym

W kontraście do ograniczonych do minimum dekoracji, kostiumy bohaterów "Pchły Szachrajki" są bardzo efektowne, choć równie pomysłowe jak cała scenografia Renaty Godlewskiej.
W kontraście do ograniczonych do minimum dekoracji, kostiumy bohaterów "Pchły Szachrajki" są bardzo efektowne, choć równie pomysłowe jak cała scenografia Renaty Godlewskiej. fot. Piotr Manasterski

Jeśli poziom spektaklu dla dzieci mierzyć stopniem fascynacji małych widzów i liczbą promiennych uśmiechów dorosłych, to "Pchła Szachrajka" Teatru Muzycznego w Gdyni musi dostać bardzo wysoką notę. Wreszcie na Nowej Scenie pojawił się bardzo udany spektakl.



Tytułową bohaterkę, której zresztą nie sposób nie polubić, odgrywa wiecznie uśmiechnięta Aleksandra Meller.
Tytułową bohaterkę, której zresztą nie sposób nie polubić, odgrywa wiecznie uśmiechnięta Aleksandra Meller. fot. Piotr Manasterski
Inscenizacja Bernarda Szyca zaskakuje ciekawymi rozwiązaniami scenicznymi. Furorę robi m.in. potężny słoń.
Inscenizacja Bernarda Szyca zaskakuje ciekawymi rozwiązaniami scenicznymi. Furorę robi m.in. potężny słoń. fot. Piotr Manasterski
Muzyczny w doborze repertuaru dla dzieci kontynuuje dobrą passę. Zdecydowana większość bajek dla najmłodszych, opartych na tekście i taneczno-wokalnych umiejętnościach aktorów Teatru Muzycznego (jak "Przygody Koziołka Matołka" czy "Foczka Akrobatka"), gości w repertuarze teatru na długie lata. Po premierze "Pchły Szachrajki" według tekstu Jana Brzechwy jestem pewny, że najnowsza premiera Muzycznego i zarazem pierwsza z dwóch premier na Nowej Scenie w tym sezonie dołączy do tego grona.

Wszędobylska Pchła Szachrajka robi psikusy na lewo i prawo, kpi z wielkiego (animowanego przez kilku aktorów) słonia, wyśmiewa próżne sąsiadki, na wyścigi wdzięczące się do lustra, płoszy współpasażerów z pociągu, by mieć miejsce dla siebie. Jej drobne machlojki czy szachrajstwa (pomysł na "zastępcze" rodzynki, przez które gościom kiszki grają marsza czy wyprawienie balu u sąsiada) długo uchodzą jej na sucho. Kłamstwo ma jednak krótkie nóżki (w przypadku pchełki nawet bardzo krótkie), więc w końcu sprawiedliwości stanie się zadość.

Ironiczna, pełna dowcipu i komizmu słownego bajka Brzechwy od lat stanowi mocny punkt repertuarów teatrów w całej Polsce (w 2008 roku "Pchłę Szachrajkę" wystawił gdański Teatru Miniatura). Co wyróżnia spektakl wyreżyserowany przez aktora Muzycznego - Bernarda Szyca? Ma dużą obsadę (na scenie oprócz tytułowej bohaterki występuje ośmioro aktorów, wcielających się w rozmaite postaci), specjalnie skomponowane i napisane na potrzeby gdyńskiego spektaklu przez Macieja Szymańskiego piosenki, a przede wszystkim bajkowe i bajecznie kolorowe kostiumy autorstwa Renaty Godlewskiej.

Sama Pchła Szachrajka (w tej roli Aleksandra Meller) ubrana jest w gustownie i kolorowo, jednak największe wrażenie robią "żywe meble", imponujący słoń (z animowanymi oddzielnie uszami i trąbą) czy przyjaciele Pchły, wśród których znajdziemy muchę, komara, szerszenia, pająka, czy niesamowitą, zieloną dżdżownicę (nosząca jej kostium Anna Andrzejewska oprócz "kreacji" dżdżownicy gromkie oklaski dostała także za różową kałamarnicę).

Kiedy ostatnio byłe(a)ś na spektaklu dla dzieci?

tak dawno temu, że nie pamiętam kiedy 24%
w czasach szkolnych 27%
bywam na nich z własnymi dziećmi 28%
chodzę do teatru regularnie, spektakle dla dzieci również czasem oglądam 21%
zakończona Łącznie głosów: 152
Pochwalić trzeba cały zespół aktorski. Każdy z ósemki aktorów asystujących Pchle w jej przygodach przez pewien czas jest narratorem opowieści, która odmienia się błyskawicznie, jak w kalejdoskopie. Aktorzy momentalnie zmieniają kostiumy i sposób gry, wprowadzają (a częściej sami stanowią) elementy scenografii, budząc prawdziwy zachwyt małych widzów. Zresztą, kilka dziewczynek z widowni będzie miało okazję wystąpić w jednej ze scen razem z aktorami.

Realizatorzy przewidzieli też rozgrzewkę dla wszystkich widzów oraz wspólną naukę angielskiego, według instrukcji psotnej Pchły Szachrajki, jakich udzieliła niejakiej Kiki. Główna bohaterka spektaklu w osobie Aleksandry Meller ma mnóstwo wdzięku i zaraźliwy wręcz entuzjazm. Jest przebojowa, radosna i... nie sposób jej nie lubić. Dlatego mali i duzi widzowie oglądają jej kolejne żarty z prawdziwą przyjemnością i są w stanie wybaczyć jej psotny charakter.

"Pchła Szachrajka" to bajka kompletna - dobrze zaśpiewana, inteligentnie zainscenizowana, nieźle zatańczona i do tego bezpretensjonalna. Bardzo dobrze brzmi również muzyka Macieja Szymańskiego, dyskretnie wkomponowana w działania na scenie w wykonaniu widocznych od początku do końca przedstawienia muzyków orkiestry Teatru Muzycznego. Najbardziej liczy się jednak dobra zabawa. I tej, w gdyńskim spektaklu, nikomu nie zabraknie.

Opinie (47) 3 zablokowane

  • dzieciom niewiele potrzeba

    i to cały Muzyczny

    • 8 34

  • kolejna premiera do kitu ! Pani pchła to nieudacznik Ale to wina p reżysera kostiumy extra reszta do bani. Jak słaby aktor może być dobrym reżyserem

    • 7 38

  • ceny::( (2)

    byłam z dziećmi,super spektakl, ale cena biletu masakra :(

    • 26 8

    • Odpowiedż do Ceny

      Ja dostałam bilety za darmo na 22 drugiego września. Właściwie to je w konkursie wygrałam. =D

      • 0 5

    • to trzeba było nie iść na premierę!

      • 2 1

  • cena za bilet z kosmosuuuuuu (3)

    stac mnie ale nie ide , niech zejda na ziemie i zaczna szanowac nas klientow :-)

    • 19 10

    • ?

      Z czym zejdą na ziemię? Za ile Ty człowieku chciałbyś mieć bilet do teatru? 20 zł?

      • 11 1

    • (1)

      może nie trzeba bylo iść od razu na premierę - jeszcze będą grali ten spektakl, a bilety są po 35 zl, ulgowy a 45 normalny- to jest jakaś zawrotna suma???

      • 2 4

      • 35 zł???

        to cena dla tych, co mogą iść na spektakl przed południem w dzień powszedni!

        • 3 1

  • dokładnie (7)

    ceny biletów to zdzierstwo w biały dzień, kino tańsze :)

    • 18 13

    • Kino ? Teatr?

      A doliczasz popcorn i co tam jeszcze innego do biletu? Poziom wyjścia do kina i do teatru też jest inny:-) pozdrawiam:-)

      • 7 2

    • tańsze? (2)

      cena biletu do kina to ok 20 zł ulgowy plus popcorn 10 zł(mały!!) czyli wychodzi 30 zł a bilet na Pchłę Szachrajkę to chyba 35 zł czyli 5 zł różnicy, a kino czy teatr to chyba nie muszę dokonywać wyboru, wybór oczywisty. Gorzej z biletem normalnym bo to chyba 45 zł

      • 0 5

      • To ten syf do jedzenia jest juz obowiazkowy? Ciekawostka.

        • 5 3

      • Nie 35 zł!!!

        Ulgowy 45 zł, normalny 60 z!

        • 5 1

    • skąd to porównanie?

      a przepraszam w którym kraju teatr jest tańszy od kina?

      bilety do teatru są zawsze minimum trzy razy droższe od biletów do kina - także na przedstawienia dla dzieci.

      zrozumiałbym recenzje, że spektakl się nie podoba bo to czy tamto, ale to co piszesz nie ma sensu. i proszę nie wyjeżdżaj z tym, że u nas społeczeństwo jest biedniejsze, bo jak ktoś jest naprawdę biedny to do kina też nie pójdzie...

      • 11 2

    • Tak jest idź do kina , pooglądaj pól godziny durnych reklam, najedz się orzeszków, albo popcornu i obejrzyj te naciągane , szmirowate i oglupiające filmy dla dzieci!

      • 7 3

    • @OMFG

      a od kina jest tańsze ściągnięcie filmu, więc może w ogóle z domu nie wychodź.
      współczuję Twoim dzieciom :P

      • 7 3

  • Fajne (2)

    Trzeba nam pamiętać, że jest to spektakl DLA DZIECI a te były zachwycone. Moje oczywiście też. Cena za teatr niestety ale musi być wysoka , w końcu wiele osób pracuje przy tym spektaklu i musi za to dostać wynagrodzenie. U nas panuje tendencja , aby koszta były biletu niskie , aktorów było dużo, muzyka na wysokim poziomie a bilet za ile ??? 10 złotych? Ja polecam to przedstawienie. Warto iść z dziećmi.

    • 30 2

    • A co to Gdyni nie stać na dofinansowanie biletów dla dzieci ?

      Rozumiem jeden publiczny żłobek w Gdyni. Dramatycznie spada w Gdyni dzietność. No ale zamiast pieniędzy na znany z korupcji klub, info boxy, piramidy kontenerowe,kurtynę, dramatyczne dróżki rowerowe, dizajny i inne moderizmy, można byłoby dopłacić po 10 zł na bilety dla dzieciarni.

      • 3 0

    • Zazdroszczę

      Tez mam troje dzieci i koszt 250 złotych za rodzinne wyjscie nie jest dla mnie do zaakceptowania.

      • 5 1

  • Ciagle to samo, non stop. Kiedy wreszcie cos innego niz Pchla Szachrajka?

    • 3 17

  • Rwelacyjny spektakl

    Wspaniala zabawa, nie tylko dla dzieci ,ale również dla doroslych.
    Piękne piosenki, bajeczne kostiumy i aktorzy grający z taką lekkością i radością.
    A jeśli chodzi o cenę biletu- to naprawdę warto wydać te pieniążki i nie ma tu co porównywać cen biletu w kinie i teatrze, bo to zupelnie inna klasa.

    • 14 3

  • (2)

    Dziś słuchałam o tym spektaklu w Radiu Gdańsk i tak ładnie o nim mówiono, że normalnie mam ochotę pójść :)
    Tylko jakieś dziecko muszę skądś pożyczyć i je zabrać żeby się znajomi nie śmiali :)

    • 19 1

    • możesz pożyczyć moje- bo koniecznie chce pójść jeszcze raz

      • 5 1

    • Ja mogę zagrać Twoje wyrośnięte dziecko :)

      • 0 1

  • ceny biletów masakra ale spektakl ok

    • 10 2

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

23

września

23. Festiwal Jazz Jantar Gdańsk, Klub ŻAK

02

października

10 Tenorów Gdańsk, Filharmonia Bałtycka

Rozrywka

Piosenki "zajechane" przez radio. Których utworów mamy dość?
Piosenki "zajechane" przez radio

Kulinaria

Kocham polską wódkę. Degustacja owocowych specjałów
Kocham polską wódkę. Degustacja w Ducha 66

Sprawdź się

Która spośród oper, prezentowanych w ostatnich latach w Gdańsku, pokazana została premierowo w 1950 roku i jest uważana za początek działalności Opery Bałtyckiej?