• Kino
  • Mapa
  • Ogłoszenia
  • Forum
  • Komunikacja
  • Raport
Skopiowano

Babskie Granie i Molvaer, czyli kolejna odsłona festiwalu Jazz Jantar

Patryk Gochniewski
31 stycznia 2018 (artykuł sprzed 4 lat) 
Opinie (2)
Nils Petter Molvaer to już niemal znak rozpoznawczy festiwalu oraz Żaka. Jest to jeden z tych wykonawców, na którego koncerty można chodzić bez końca, gdyż nigdy nie wiadomo, czym zaskoczy publiczność. Nils Petter Molvaer to już niemal znak rozpoznawczy festiwalu oraz Żaka. Jest to jeden z tych wykonawców, na którego koncerty można chodzić bez końca, gdyż nigdy nie wiadomo, czym zaskoczy publiczność.

21. Jazz Jantar rozpocznie się już 3 lutego. I po raz kolejny słuchacze, którzy w ciemno wykupili festiwalowe karnety, nie będą zawiedzeni. Ponownie usłyszymy najświeższe wydawnictwa jazzowe oraz przekonamy się o nieprzewidywalności tego gatunku.



Wydaje się, że Jazz Jantar jest chyba najbardziej pracochłonnym festiwalem świata ze względu na częstotliwość, z jaką odbywają się kolejne jego części. Okazuje się jednak, że trudności z poszczególnymi odsłonami, żeby dopiąć wszystko na ostatni guzik, nie są wcale takie duże.

- Najbardziej pracochłonnym festiwalem w Żaku jest... Gdański Festiwal Tańca ze względu na międzynarodowe konkursy - mówi Magdalena Renk-Grabowska, kuratorka imprezy. - Właściwie łatwiej jest organizować coś, co dzieje się częściej niż raz w roku, systematycznie wręcz. Cały czas jest się w trybie "praca". To rutyna w dobrym tego słowa znaczeniu. Poza tym - i to jest bardzo ważne - festiwal robi ekipa Żaka, pracownicy i współpracownicy. Pracujemy razem od wielu lat i wszyscy wiedzą, co trzeba zrobić - wyjaśnia.
Zobacz dokładny program festiwalu

Wśród wykonawców, którzy pojawią się podczas 21. edycji imprezy, będzie chociażby Nils Petter Molvaer. Norweski trębacz to już niemal znak rozpoznawczy festiwalu oraz Żaka. Jest to jeden z tych wykonawców, na którego koncerty można chodzić bez końca, gdyż nigdy nie wiadomo, czym zaskoczy publiczność.

- Jest grupa artystów, którzy do nas wracają z każdą nową płytą i ten zwyczaj zaczął się właśnie od Molvaera. Jego pierwszy koncert w Żaku w 2001 kompletnie oszołomił i nas, i publiczność, a co ważniejsze, jego muzyka grana na żywo przekonała młodych ludzi, że jazz jest fajny, że nie zestarzał się - opowiada Renk-Grabowska. - Jak będzie teraz? Nie wiem, trudno mi to ocenić, bo nie jestem bezstronna, kocham muzykę Molvaera, ładuję nią baterie. Mamy taką grupę stałych bywalców i oni zapewne będą porównywać koncert Molvaera z poprzednimi, ale gdybym miała przekonać do jazzu kogoś, kto go nie zna, to poleciłabym właśnie koncert Norwegów.
Jazz Jantar to zawsze dużo, dużo nowości.
Nie tylko od stosunkowo nowych projektów, ale też uznanych nazwisk. Jednak podczas układania programu nie ma jakiegoś konkretnego scenariusza.

- Jazz Jantar jest festiwalem premier i ta zasada dotyczy zarówno młodych wykonawców, jak i gwiazd. Raczej nie zapraszamy artysty tylko dlatego, że ma uznane nazwisko. Zawsze ważna jest muzyka, którą w danym momencie gra - tłumaczy kuratorka. - Na razie ogłosiliśmy kilku tegorocznych wykonawców i są tu rzeczywiście świetni, znani artyści. Większość wykonawców pojawi się na Jazz Jantar, bo zabiegamy o ich udział. Dość często jest tak, że pierwszy koncert w danej trasie jest rezerwowany dla Żaka. Mam tu na myśli wykonawców zagranicznych. A potem układa się pełną trasę.
Zobacz wszystkie koncerty jazzowe w najbliższym czasie w naszym Kalendarzu imprez

Do Żaka Sabina Meck przyjedzie z nowym, zeszłorocznym materiałem "Eruption", który może zaskoczyć tych, którzy kojarzą ją z piosenkowego charakteru, który dotychczas prezentowała. Do Żaka Sabina Meck przyjedzie z nowym, zeszłorocznym materiałem "Eruption", który może zaskoczyć tych, którzy kojarzą ją z piosenkowego charakteru, który dotychczas prezentowała.
Lutowe koncerty rozpoczną się od Babskiego Grania. Tym razem będzie to zespół SoundMeck, który przed trzema laty założyła Sabina Meck oraz jej koledzy z Instytutu Jazzu Akademii Muzycznej w Katowicach. Formacja bardzo szybko zyskała uznanie, bo już na samym początku istnienia otrzymała Grand Prix na festiwalu jazzowym w Tarnowie. Jednocześnie Sabina zdobyła indywidualną nagrodę specjalną dla największego talentu festiwalu. Do Żaka Sabina Meck przyjedzie z nowym, zeszłorocznym materiałem "Eruption", który może zaskoczyć tych, którzy kojarzą ją z piosenkowego charakteru, który dotychczas prezentowała.

- Tradycja lutowego Babskiego Grania czy polskiej edycji festiwalu w marcu wynika z naszego kalendarza imprez, który jest gęsto zaplanowany. Ale są też takie sytuacje, kiedy o jakiś konkretny koncert zabiegamy od kilku lat, tak jak duet Vijay Iyer & Craig Taborn i wtedy bierzemy każdy termin - mówi Magdalena Renk-Grabowska.
Siłą festiwalu Jazz Jantar jest wspomniana przez organizatorów systematyczność.
Jest ona kluczowa też z tego względu, że udało się dzięki temu stworzyć imprezę, która nigdy nie schodzi poniżej oczekiwań publiczności. Nic więc dziwnego, że kiedy w grudniu, jeszcze bez podania programu, wypuszczone zostały karnety, rozeszły się w dwie godziny.

- Wydaje mi się, że dla naszej publiczności interesujący są ci wykonawcy, których nie znają, a których odkrywają dla siebie właśnie w Żaku, i którzy potem wracają do Gdańska z każdą kolejną nową płytą, jak Molvaer, Vijay Iyer czy Maciej Obara, który wystąpi w marcu - zauważa organizatorka. - Z kolei na trójmiejskiej scenie obserwujemy pojawienie się nowej generacji artystów, narodziny nowej fali, która dzięki dużej aktywności koncertowej, chociażby w Teatrze Boto, ma swoją publiczność. Dla tej publiczności na pewno ważny będzie koncert oktetu Alicji Serowik.

Wydarzenia

21. Festiwal Jazz Jantar

jazz

Miejsca

Wydarzenia

Zobacz także

Opinie (2)

  • (1)

    Żak ponadczasowo trzyma poziom.

    • 5 1

    • chamowy urzedowej

      owszem

      • 0 4

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Wydarzenia

Do DNA

wystawa

Pobożni i cnotliwi. Dawni gdańszczanie w zwierciadle sztuki

wystawa

Kolekcja w działaniu

wystawa

Kulinaria

Sprawdź się

Sprawdź się

Pierwszym gdyńskim kinem, otwartym w 1926 roku, było:

 

Najczęściej czytane