Arcydzieła malarstwa w Gdańsku. Wystawa "Van Eyck - Memling - Bruegel"

Już od pierwszych dni wystawa przyciąga tłumy zwiedzających.



Takie kolekcje pojawiają się w Trójmieście niezmiernie rzadko. Wystawa "Van Eyck - Memling - Bruegel" jest prezentacją złotego wieku malarstwa północnej Europy w niewielkiej, ale niezwykle smakowitej pigułce.



Wybierzesz się na wystawę w Muzeum Narodowym?

oczywiście, takich arcydzieł na pewno nie przegapię! 64%
już ją widziała(e)m 2%
rarczej tak, muszę tylko znaleźć czas 21%
nie, nie interesują mnie takie wystawy 13%
zakończona Łącznie głosów: 425
Jeśli sięgnąć pamięcią wstecz, to tak ważnych dla europejskiego malarstwa twórców nie oglądaliśmy w Trójmieście co najmniej od czasu "Złotego wieku malarstwa flamandzkiego", prezentowanego przed dwoma laty i "Transalpinum" z 2004 roku. Najnowsza wystawa, pokazywana w Muzeum Narodowym w Gdańsku, ma wielką szansę, by odnieść podobny sukces, jak dwie poprzednie.

I nie szkodzi nawet to, że na wystawę "Van Eyck - Memling - Bruegel. Arcydzieła malarstwa z kolekcji Muzeum Narodowego im. Brukenthala w Sibiu (Rumunia)" składa się jedynie 35 prac. Za to jakich autorów!

Podróż przez XVII-wieczny świat zaczynamy od cyklu martwych natur, które pokazują zamiłowanie dawnych mistrzów do drobiazgowego uwieczniania przepięknych przedmiotów codziennego użytku, jedzenia czy roślinności. Niewielka grupa malarstwa rodzajowego rzuca światło na styl życia i rozrywki w dawnych czasach. Perełką tej części ekspozycji jest "Pejzaż zimowy z łyżwiarzami i pułapką na ptaki" Pietera Bruegela (Breughela - używane są dwie pisownie tego nazwiska) Młodszego. Od niego płynnie przechodzimy do malarstwa pejzażowego z elementami sztafażu, by następnie prześledzić wpływy włoskie i angielskie we flamandzkim i niderlandzkim malarstwie. Ekspozycję zamykają przedstawienia religijne i mitologiczne oraz portretowe. Akcentem, wieńczącym całość, jest dzieło "Mężczyzna w niebieskim chaperonie" Jana Van Eycka.

Oglądamy dzieła wielkiej wartości i dlatego nie powinniśmy narzekać na skromne rozmiary wystawy. To nawet jej zaleta! I nie chodzi tu tylko o możliwości ekspozycyjne, choć niewątpliwą zaletą jest skonstruowanie wystawy w przejrzysty i atrakcyjny sposób, bez zbędnego natłoku. Dzięki temu ogląda się ją po prostu dobrze, z niesłabnącym zainteresowaniem i skupieniem. A przecież pewnie każdy z nas choć raz doznał uczucia nadmiaru i znudzenia, opuszczając muzeum z najwspanialszymi nawet, ale trudnymi do ogarnięcia zbiorami.

Wystawę wzbogaca film, prezentujący Muzeum Narodowe im. Brukenthala w Sibiu oraz replika pierścionka, uwiecznionego na wspomnianym obrazie Van Eycka, do 1991 roku przypisywanego Durerowi. Jest to zapowiedź nowego projektu Muzeum Narodowego, który zakłada tworzenie wiernych kopii biżuterii, jaką można oglądać na obrazach, znajdujących się w gdańskich zbiorach. Wiernie wykonana kopia z zachowaniem tradycyjnych metod technologicznych ma stanowić przykład kolejnych realizacji, dostępnych na zamówienie za pośrednictwem Muzeum Narodowego. Wystawie towarzyszy również program naukowy w postaci wykładów dla dorosłych oraz zajęć dla dzieci.

Wystawę "Van Eyck - Memling - Bruegel" można oglądać do końca roku w Oddziale Sztuki Dawnej Muzeum Narodowego przy ul. Toruńskiej w Gdańsku.

Opinie (44) 7 zablokowanych

  • Super, że takie rzeczy się odbywają w Trójmieście! (3)

    Ale niestety większość wychodzi "do ludzi" do Galerii lub na Targi Motoryzacyjne

    • 29 8

    • Kiedyś galeriami nazywano miejsca sztuki

      teraz zwykłe duże sklepy.

      • 8 1

    • w życiu bym do galerii nie poszedł!

      • 4 2

    • Niegdyś: Galeria Sztuki

      dziś: galeria a w niej niezłe sztuki

      • 4 2

  • Bardzo dobrze, wreszcie jakaś perełka kulturalne w Gdańsku.

    Za pieniądze które duet showmenów o.Zięba-Pana Prezydent Adamowicz utopine w organizacje chorej imprezy (ok. 9 mln. PLN) można zorganizować wiele takich wystaw.

    Gratuluje organizatorom, odwiedzę.

    • 36 6

  • czekam na opinie: "lepiej by dzieci nakarmili", "na co to komu, lepiej by droge wyremontowali" ... etc, etc:))) (3)

    • 30 9

    • (2)

      Dziwne, we wszystkich tematach w artykułach na Trojmiasto.pl mam takie same zdanie do deadhead.

      • 1 3

      • (1)

        musicie się "sparować" :D

        • 2 2

        • a co masz na myśli ?

          • 1 3

  • Muzeum otwarte do 19?? (3)

    to nie pomyłka jakaś?
    po ile bilety?
    fotki można robić?

    • 5 3

    • no i czy są hot dogi i cola?

      • 5 0

    • fotki można robić bez flesza, ale przepustka kosztuje bodajże 12 zł...
      dla studentów historii sztuki bilet jedyne 1zł :)

      • 4 0

    • Fotki za darmo

      http://kultura.trojmiasto.pl/W-muzeach-wolno-fotografowac-n40913.html

      • 1 0

  • gdzie i kiedy sa wykłady i warsztaty (1)

    chętnie się wybiorę, czy nie można by przedłużyć godzin otwarcia muzeum? niektórzy pracują do 18.00 a nawet 19.00, może do 21.00 a później na romantyczną kolację na starówkę.

    • 10 1

    • O 21 na starówkę???

      Chyba wszystko zamknięte?

      • 1 0

  • zazdroszczę ludziom z wrażliwością dostrzegania piękna w obrazach, zwłaszcza tych wystawianych (2)

    w MN. No nie potrafię, przyglądam się i nie czaję, dlaczego to ci a nie jacyś inni.

    • 7 7

    • ja im nie zazdroszczę (1)

      większość ludzi w galeriach nie wie o co chodzi - idę dla szpanu, bo przewodnik powiedział i t.d. 5% się zna i to czuje

      • 3 5

      • i bardzo dobrze , że chodzą, że oglądają, nawet "jeśli idą dla szpanu", a jeszcze lepiej jak zabierają ze sobą dzieci. Tak się wyrabia wrażliwość i tak się poznaje dzieła sztuki, a odbiór - to bardzo subiektywna sprawa.

        • 5 2

  • (3)

    Kocham malarstwo niderlandzkie tamtych epok. Brakuje mi jeszcze przedstawicieli innych krajów Durera albo nieosiągalnych Rafaela Santi czy Michała Anioła.
    Może w Gdańsku warto pomyśleć nad pomnikami van Eycka, Memlinga i Bruegela. Powyższyłoby to świadomość artystyczną Gdańszczan i odwiedzających Nasz piękny Gdańsk turystów. Przeciętny Polak nawet nie wie kim byli wyżej wymienieni Panowie.

    • 10 5

    • i myślisz, że pomniki to zmienią? (2)

      obstawiałabym raczej edukację...

      • 2 0

      • (1)

        E tam edukacja. Dzisiejsza młodzież nie podchodzi do nauki i kultury poważnie. Dużo rzeczy uczą się na siłę, które i tak zapomną. A tak przechodząc blisko pomnika choć na chwilę zastanowią się kim była ta osoba.

        • 2 1

        • albo bazgrając po pomniku

          sprayem

          • 1 1

  • udają, że się znają (4)

    większość ludzi w galeriach nie wie o co chodzi - idą dla szpanu, bo przewodnik powiedział, bo w towarzystwie się opowie i t.d. 5% się zna i to czuje, reszta to pajace

    • 6 16

    • A co to znaczy "wiedzieć o co chodzi"? Obraz to nie silnik diesla, sztuka to nie mechanika samochodowa.

      • 6 2

    • Ja znam wielu gigantów malarstwa

      Tikurilla, Hamereid i inni.

      • 6 1

    • odbiorca tzw 'naiwny', to odbiorca spontaniczny

      ja idę z dzieckiem, żeby opatrzyło się z malarstwem, a nie znało tylko myszkę Miki
      fakultetu do tego nie będę robić

      • 1 1

    • zwykli ludzie takze pragna kontaktu ze sztuka i jest to objaw jak najbardziej pozytywny, bledem jest czynienie ze sztuki i jej odbiorcow elitarnego getta. Nazywanie tych slabo zorientowanych odbiorcow pajacami jest objawem snobizmu albo narcyzmu. Jesli cos tworzysz, w twoim interesie jest by ci ludzie lakneli kontaktu ze sztuka i nie czuli sie w jej obecnosci jak kopciuszki. Oni potencjalnie moga sie przyczynic do rozwoju rynku sztuki i sfinansowac tworczosc artystow, ktorzy w innym wypadku byc moze pojda wypruwac sobie flaki w jakiejs agencji reklamowej czy innej rzemieslniczej dzialanosci.

      • 5 1

  • (2)

    i po co to komu?

    • 3 18

    • Biedny, ubogi, człoweiku (1)

      Widzisz, głupi człowieku, nie każdy zyje tylko michą i butelką piwa. Gdyby wszyscy mieli taki poglad na życia ja Ty, to pewnie dalej siedzielibyśmy w jaskiniach albo na drzewach. Wiesz ludzie, mądrzy, inteligentni maja jakieś zainteresowania, chodzą do kin, teatrów, na wystawy, czytaja książki. Rozumiem że Twoje zainteresowania nie wykraczaja poza telewizor, disco polo, i pare flaszek piwa. No cóz, ubogi człowieku, po to jest ta wystawa, żeby ci ludzie którzy mają na to ochotę mogli zobaczyć z bliska obrazy mistrzów malarstwa , o których tylko czytali w podręcznikach szkolnych, dla tych którzy kochaja, interesują się sztuka, Wiesz jedni są szczesliwi tak jak Ty siedząc przed tewizorem, z piwem w ręku, inni są szczęśliwi podziwiając dzieła sztuki. Mam nadzięje że nie jest to zbut trudne do zrozumienia dla Ciebie to co napisałem,

      • 2 3

      • błędny podpis

        powinieneś się podpisać zapieniony

        • 2 2

  • dzięki za filmik - już obejrzałem i 15 zet w kieszeni

    • 8 12

1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Wydarzenia

Do DNA
Do DNA
wystawa
lut 13-31.12
g. 10:00 - 16:00
Gdańsk, Narodowe Muzeum Morskie
John Faltin - fotograf Sopotu
John Faltin - fotograf Sopotu
wystawa
maj 10-17.10
g. 10:00 - 16:00
Sopot, Muzeum Sopotu
Design Oskara Zięty w zabytkowych wnętrzach Dworu Artusa i Domu Uphagena
Design Oskara Zięty w zabytkowych...
wystawa
maj 12-28.11
Gdańsk, Muzeum Gdańska

Sprawdź się

Sprawdź się

Jak pierwotnie nazywało się Muzeum Historyczne Miasta Gdańska?