Alfabet R@Portu. Podsumowanie festiwalu

Spektakl "Puppenhaus. Kuracja" Magdy Fertacz w reżyserii Jędrzeja Piaskowskiego z TR Warszawa dostał Grand Prix Festiwalu R@Port.
Spektakl "Puppenhaus. Kuracja" Magdy Fertacz w reżyserii Jędrzeja Piaskowskiego z TR Warszawa dostał Grand Prix Festiwalu R@Port. fot. Roman Jocher / Teatr Miejski w Gdyni

Jaki był tegoroczny Festiwal Polskich Sztuk Współczesnych R@Port? Podsumowujemy największą teatralną imprezę Gdyni za pomocą teatralnego alfabetu.



B jak brawa



Piski, jazgot, gwizdy, tupanie nogami, owacje na stojąco - żadnej z tych reakcji nie uświadczyliśmy podczas tegorocznego R@Portu. Każde z przedstawień gdyńska publiczność grzecznie oklaskiwała, wywołując aktorów przynajmniej dwukrotnie po zejściu ze sceny. Jednak temperatura braw była przeważnie umiarkowana. Jedynym wyjątkiem od reguły był żywiołowy dyplom absolwentów wrocławskiej filii PWST w Krakowie przeniesiony do Teatru im. Jana Kochanowskiego w Opolu - "Český díplom", który publiczność potraktowała najżyczliwiej, o czym zaraz napiszę więcej. Jednak reakcja widzów sugeruje, i słusznie, że żaden z konkursowych spektakli nie olśnił, nie oczarował ani nie zachwycił tak bardzo, by wyraźnie wybić się ponad pozostałe. Faktycznie za nami R@Port na wyrównanym, dobrym poziomie.

D jak dyplom



Pewnym ewenementem jest wspomniany "Český díplom". Spektakl - jak to dyplomy aktorskie mają w zwyczaju - posiada mnóstwo energii i momentów ekspozycji każdego z dziesiątki aktorów. To, co zaskakuje i godne jest naśladowania to fakt, że spektakl zyskał drugi żywot jako przedstawienie importowane do Opola. Fuzja żywiołowej młodzieży z profesjonalną sceną niesie korzyści obopólne, a widzom radość z poznawania (lub przypominania sobie) szeregu świetnie napisanych reportaży Mariusza Szczygła w zgrabnym scenariuszu Piotra Rowickiego i w reżyserii Piotra Ratajczaka. Spektakl poświęcony jest pełnej paradoksów XX-wiecznej historii ostatnich dekad Czechosłowacji, której bohaterowie-symbole epoki, stają na scenie przed widzami. Wśród nich są m.in. Marta Kubišová, Lída Baarová, Olga Hepnarová, Otakar Švec, Jan Palach czy Václav Havel. "Český díplom" zyskał najwięcej głosów w głosowaniu publiczności, otrzymując Nagrodę Publiczności (przeszło 55 procent widzów zagłosowało na ten tytuł po wyjściu z przedstawienia, kolejne dwie pozycje w tym rankingu: "Wiele demonów" i "Będzie pani zadowolona..." zyskały uznanie mniej więcej co trzeciej osoby na widowni).

Maj teatralny: zobacz więcej ciekawych spektakli w naszym Kalendarzu Imprez


Największym uznaniem publiczności cieszył się z kolei "Český díplom" Piotra Rowickiego w reżyserii Piotra Ratajczaka.
Największym uznaniem publiczności cieszył się z kolei "Český díplom" Piotra Rowickiego w reżyserii Piotra Ratajczaka. fot. Roman Jocher / Teatr Miejski w Gdyni

G jak Gdyńska Nagroda Dramaturgiczna



Młodsza siostra R@Portu ma się bardzo dobrze. Tym razem z lepszym lub gorszym skutkiem czytania pięciu sztuk-finalistek Gdyńskiej Nagrody Dramaturgicznej przygotowali studenci IV i V roku Państwowej Wyższej Szkoły Teatralnej im. Ludwika Solskiego w Krakowie. Publiczność chętnie i licznie uczestniczyła w czytaniach. Nagroda Kapituły GND trafiła do Przemysława Pilarskiego za tekst "Wracaj" - to przewrotnie i oryginalnie opowiedziana historia polskiej rodziny z Radomia, zamieszkałej w opuszczonym po "innych" mieszkaniu. Autor za pomocą inspirowanego Bobbym Dylanem bohatera opowiada dramat korzystając z piosenek oraz dialogów pozornie niezbornych, chaotycznych, pełnych nieoczekiwanych skojarzeń i komunikatów.

"Dramat Przemysława Pilarskiego diagnozuje, po pierwsze, stan społecznego kryzysu komunikacyjnego, brak języka, który pomógłby przezwyciężyć lęki, wyobrażenia i wmówienia. Po drugie, uczula na związek kalekiego języka i skłamanego życia, nieuchronnie wybuchającego przemocą. I wreszcie - za sprawą groteski, niejasnego statusu osób i miejsc, popkulturowych aluzji, włączenia do tekstu piosenek - stanowi poważne wyzwanie dla inscenizatora. Teatrowi przy próbie wystawienia raczej pogmatwa szyki, niż poprowadzi za rękę, raczej utrudni, niż ułatwi, prostota tego tekstu jest bowiem tylko pozorna, choć formalnie zachowuje szlachetny minimalizm. Zadaniem dramatu Pilarskiego jest właśnie namieszać. Nagradzamy go także za ten potencjał" - czytamy w uzasadnieniu werdyktu. Pilarski wyjeżdża z Gdyni z pamiątkową statuetką i czekiem na 50 tys. zł.

To niejedyna dramaturgiczna nagroda. Alternatywną Nagrodę Dramaturgiczną (przyznaną przez gremium miłośników sztuki i teatru, wyłonionych na podstawie zgłoszeń) otrzymał tekst "Wierna wataha" Pawła Wolaka i Katarzyny Dworak. Nagrodzony duet otrzymał nagrodę rzeczową - fotel z papieru.

Publiczność podzielił, jak to przeważnie ma miejsce w przypadku teatru Agaty Dudy Gracz - spektakl Teatru Nowego w Poznaniu "Będzie pani zadowolona, czyli rzecz o ostatnim weselu we wsi Kamyk".
Publiczność podzielił, jak to przeważnie ma miejsce w przypadku teatru Agaty Dudy Gracz - spektakl Teatru Nowego w Poznaniu "Będzie pani zadowolona, czyli rzecz o ostatnim weselu we wsi Kamyk". fot. Roman Jocher / Teatr Miejski w Gdyni

R jak różnorodność



Tegoroczny festiwal był bardzo zróżnicowany formalnie i gatunkowo (również w obrębie poszczególnych spektakli). Mieliśmy do czynienia ze skupionym na słowie teatrem opowieści ("Wiele demonów" Teatru Nowego w Łodzi w reżyserii Mikołaja Grabowskiego, na podstawie książki Jerzego Pilcha), makabrycznym momentami i okrutnym horrorze w stylu gore z doskonale poprowadzonymi rolami ("Będzie pani zadowolona, czyli rzecz o ostatnim weselu we wsi Kamyk" autorstwa i reżyserii Agaty Dudy-Gracz z Teatru Nowego w Poznaniu), komediowym teatrem tańca ("Gdyby Pina nie paliła, to by żyła" w reż. Cezarego Tomaszewskiego z Teatru im. Jerzego Szaniawskiego w Wałbrzychu), dyplomem aktorskim ("Český díplom") czy z wysmakowanym wizualnie wykładem z neoliberalizmu w stylu pop w wykonaniu aktorów Teatru IMKA w Warszawie ("Ciemności" Pawła Demirskiego - powstałego z inspiracji "Jądrem ciemności" Josepha Conrada - w reżyserii Moniki Strzępki). Dodajmy do tego klasyczny w koncepcji i wykonaniu dramat "Kursk" Pawła Huellego w reżyserii Krzysztofa Babickiego, grany na fregacie "Dar Pomorza". Konkurs R@Portu wygrał jednak ten, który zaszufladkować najtrudniej.

Z jak zwycięzca



Spektakl TR Warszawa "Puppenhaus. Kuracja" Magdy Fertacz w reżyserii Jędrzeja Piaskowskiego porusza niezwykle trudne i złożone tematy: relacje polsko-niemieckie, konfrontację z historią, chęć przetrwania za wszelką cenę i oceny "nieuprawnione", które łatwo wydawać "na odległość", na przykład z dzisiejszej perspektywy odnośnie kolaboracji czy prostytuowania się Polek z hitlerowcami w czasie II wojny światowej. "Puppenhaus. Kuracja" dotyka wątku poświęcenia dla ojczyzny, straceńczej śmierci, zdrady, kwestii winy i kary, relatywizacji prawdy. Autorka zamyka tę tematykę w teatralnej fantazji.

Gdyńską Nagrodę Dramaturgiczną otrzymał Przemysław Pilarski za dramat "Wracaj" (na zdjęciu odbiera pamiątkową statuetkę z rąk wiceprezydenta Gdyni Macieja Stępy).
Gdyńską Nagrodę Dramaturgiczną otrzymał Przemysław Pilarski za dramat "Wracaj" (na zdjęciu odbiera pamiątkową statuetkę z rąk wiceprezydenta Gdyni Macieja Stępy). fot. Roman Jocher / Teatr Miejski w Gdyni
Reżyser scenę traktuje trochę jak plac zabaw dla dorosłych. Za pomocą skrzyni umieszczonej w szynach, przywodzącej na myśl transport więźniów do obozu koncentracyjnego, zarysowanego fragmentu paleniska czy ekranów, na których podziwiamy aktorkę Halinę Mikołajską) konstruowana jest chaotyczna, pełna nieoczekiwanych zwrotów akcji, pokawałkowana historia traum i dramatów przedstawionych z osobistej perspektywy kilku bohaterów. Obserwujemy próby obalenia tradycyjnego porządku i podziału ról (np. poprzez gejowski romans niemieckiego oficera z polskim powstańcem). Aktorzy walczą o sympatię dla swoich bohaterów - dla jednych to zdrajcy ojczyzny, kolaboranci, ludzie pozbawieni honoru, dla innych to po prostu jednostki, które za wszelką cenę usiłują przetrwać w czasie wojennego piekła na Ziemi.

Najlepszą, magnetyczną rolę buduje Justyna Wasilewska, jej bohaterka jest najjaśniejszym punktem tego mocno niedoskonałego, momentami wręcz niechlujnie prowadzonego, ale ciekawego spektaklu. Piaskowski wybrał konstrukcję snu z porozrzucanymi niczym kostki do gry scenami, które funkcjonują w całkowitym oderwaniu od siebie, rezonując jednak razem, tworząc klimat tego poruszającego, niełatwego przedstawienia. Nagroda Grand Prix w wysokości 50 tys. zł przyznana została wszystkim twórcom spektaklu TR Warszawa, biorącym udział w tym przedsięwzięciu.

"Spektakl ten oddaje głos nieobecnym w oficjalnej historycznej narracji, którzy mieli prawo próbować przetrwać na własnych (nie)heroicznych warunkach. Jednocześnie zwróciła naszą uwagę forma przedstawienia, daleka od dosłowności, z niezwykłym wyczuciem oswajająca nas z okrucieństwem podejmowanych tematów. Jesteśmy przekonani, że twórcy spektaklu, rewidując naszą pamięć o przeszłości uwrażliwiają nas na zagrożenia współczesności" - wyjaśnili w werdykcie jurorzy: Iwona Kempa, Zbigniew Majchrowski i Radosław Paczocha.

Nagrody przyznane podczas 13. Festiwalu Polskich Sztuk Współczesnych R@Port:

Grand Prix Festiwalu R@Port (50 tys. zł) - "PUPPENHAUS. KURACJA" Magdy Fertacz z TR Warszawa, reż. Jędrzej Piaskowski

Nagroda Publiczności (10 tys. zł) - "ČESKÝ DÍPLOM" Piotra Rowickiego z Teatru im. Jana Kochanowskiego w Poznaniu, reż. Piotr Ratajczak

Gdyńska Nagroda Dramaturgiczna (50 tys. zł) - "WRACAJ" Przemysława Pilarskiego

Alternatywna Nagroda Dramaturgiczna (nagroda rzeczowa) - "WIERNA WATAHA" duetu PiK (Paweł Wolak i Katarzyna Dworak-Wolak)

Laureaci V edycji konkursu im. Andrzeja Żurowskiego dla młodych krytyków teatralnych: Sławomir Godlewski (Nagroda Prezydenta Gdyni - 5 tys. zł) i Marcin Bogucki (Nagroda Marszałka Województwa Pomorskiego - 5 tys. zł)

Opinie (8) 3 zablokowane

  • Ciekawie, ale...

    Obejrzałem pięć spektakli (w tym trzy konkursowe) i niestety żaden mnie jakoś nie poraził. No może poza "Ślubem" w reż. Anny Augustynowicz, ascetycznym w formie, świetnie skonstruowanym i doskonale zagranym. "Ciemności" w reż. Moniki Strzępki to ciekawy pomysł na przeniesienie powieści Conrada w realia XXI wieku, ale nie do końca chyba wykorzystany. Konstatacja, że współczesny Kurtz zamiast czarnoskórych gnębi teraz pracowników korporacji, to nieco za mało, aby wyjść ze spektaklu poruszonym. "Wiele demonów" świetnie się oglądało, ale proza Pilcha lepiej sprawdza się chyba w lekturze niż na scenicznych deskach. Pierwsza cześć spektaklu "Będzie Pani zadowolona..." ostra i poruszająca, ale finał, do którego spektakl zmierzał mocno rozczarowujący (mimo że padły cztery trupy). Na deser (i na swoje nieszczęście, bo wynudziłem się strasznie) zafundowałem sobie "Pożar w burdelu". Aluzje do współczesności toporne, wszystko to szyte jakąś grubą nicią, mnóstwo bluzgów (na wyraz na k... publiczność zawsze zareaguje śmiechem), aranżacje piosenek na jedną mańkę... To zdecydowanie nie moja bajka.

    • 4 0

  • opinia

    "Z powodu choroby, tatr jednego widza jest dzisiaj nieczynny"...

    • 0 2

  • a jakieś nagie zdjęcia będą?

    • 2 7

  • Coś krótki ten alfabet (3)

    Szkoda, że spektakl "Będzie Pani zadowolona..." nie został doceniony. Mistrzowska reżyseria Agaty Dudy-Gracz i niesamowita rola Anny Mierzwy. Szkoda, że w Trójmieście nie robi się takich przedstawień.

    • 14 2

    • Robi się! (2)

      Agata Duda-Gracz w Teatrze Muzycznym wyreżyserowała "Kumernis, czyli o tym jak świętej panience broda rosła" - zdecydowanie polecam!

      • 7 2

      • Byłam, widziałam (1)

        Mimo szacunku dla ludzi z Muzycznego, "Będzie Pani zadowolona..." przerasta "Kumernis" na każdej płaszczyźnie.

        • 2 1

        • a pani co taka zwzięta i nieomylna? siostra agaty? czy jak?

          • 0 5

  • Do normalnej roboty się lepiej zabierzcie

    • 7 15

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Wydarzenia

Do DNA
Do DNA
wystawa
lut 13-31.12
g. 10:00 - 16:00
Gdańsk, Narodowe Muzeum Morskie
John Faltin - fotograf Sopotu
John Faltin - fotograf Sopotu
wystawa
maj 10-17.10
g. 10:00 - 16:00
Sopot, Muzeum Sopotu
Design Oskara Zięty w zabytkowych wnętrzach Dworu Artusa i Domu Uphagena
Design Oskara Zięty w zabytkowych...
wystawa
maj 12-28.11
Gdańsk, Muzeum Gdańska

Sprawdź się

Sprawdź się

Etruski lew wykonany z bursztynu jest jednym z cenniejszych eksponatów muzeum...?