stat
Impreza już się odbyła
PATRONAT

Albrecht Dürer (1471-1528). Apocalypsis cum figuris - najwybitniejszy cykl graficzny Europy (2 opinie)

Zapraszamy na wystawę drzeworytów "Albrecht Dürer (1471-1528). Apocalypsis cum figuris - najwybitniejszy cykl graficzny Europy" do Muzeum Narodowego w Gdańsku, Oddziału Sztuki Dawnej.

Relacja z imprezy

Dźwięki pierwotne

18 maja - 31 grudnia 2019

bilety 8 zł
ulgowy 4 zł

Uzbrojone rzeki

1 grudnia 2018 - 1 grudnia 2019, godz. 10:00 - 16:00

bilety 10 zł
ulgowy 6 zł
Wystawa czynna: 3 sierpnia - 2 października 2016
Wernisaż: 3 sierpnia 2016, godz. 14.00

Muzeum Narodowe w Gdańsku / Oddział Sztuki Dawnej
ul. Toruńska 1, 80-822 Gdańsk

Godziny otwarcia:
- wtorek-niedziela: 10.00-17.00
- czwartek (01.06-31.08): 12.00-19.00

Alicja Andrzejewska-Zając o wystawie: Wystawa prezentująca drzeworyty Albrechta Dürera ze zbiorów Muzeum Narodowego w Gdańsku jest częścią cyklu wystawienniczego "Między słowami", w ramach którego są pokazywane ryciny i rysunki wybitnych artystów z różnych epok będące ilustracjami do wydawnictw literackich i muzycznych.

Cykl 15 drzeworytów Albrechta Dürera ilustrujących Apokalipsę św. Jana - jedno z najważniejszych dzieł w historii sztuki europejskiej - będzie prezentowany w Muzeum Narodowym w Gdańsku od 3 sierpnia do 2 października 2016 roku. Poza Apokalipsą będzie można zobaczyć także 8 rycin z serii 12 obrazujących Mękę Pańską (tzw. Dużą Pasję). Drzeworytnicze odbitki pochodzą z przedwojennej kolekcji Muzeum uważanej za jedną z najcenniejszych i najciekawszych w Polsce. Cykl "Apocalypsis cum figuris" posiadają w swych zbiorach najważniejsze muzea i biblioteki świata, bezcenne cymelium udostępniane w oryginale jest bardzo rzadko.

Albrecht Dürer był pierwszym wybitnym drzeworytnikiem w dziejach sztuki - pierwszym i ostatnim tak wielkim. Porównując sztywną, grubą kreskę i uproszczone formy ilustracji powstających od połowy XV wieku z drzeworytniczymi arcydziełami Dürera, dostrzegamy, jak doniosłe były dokonania tego młodego twórcy. Ten niezwykle utalentowany i wszechstronny artysta przyszedł na świat w Norymberdze w 1471 roku. Na przełomie XV i XVI stulecia miasto to zwane Florencją Północy należało do najbogatszych i najludniejszych w Europie, słynęło z wyśmienitych wyrobów złotniczych, było ważnym ośrodkiem drukarstwa i istotnym centrum myśli humanistycznej. Albrecht Dürer początkowo terminował w warsztacie złotniczym ojca, później w lokalnym warsztacie Michaela Wolgemuta, gdzie wykonywano ilustracje drzeworytnicze do książek wydawanych w największej europejskiej drukarni Antona Kobergera.

W młodym Albrechcie powoli kształtował się wielki twórca. W 1494 roku wyruszył po raz pierwszy do Włoch. Podróż ta miała ogromny wpływ na jego artystyczną przyszłość. Zachwyciły go klimat i krajobrazy Italii, świetliste barwy tamtejszego malarstwa, magia odrodzonego antyku oraz studia nad racjonalnymi podstawami sztuki. Dürer uświadomił sobie wówczas, jak bardzo się różni pozycja społeczna artystów włoskich od niemieckich prostych wytwórców, których działalność wciąż normowana cechowymi przepisami wpisana była w szeroko pojmowane rzemiosło. Zapragnął wzorem włoskich mistrzów stworzyć teoretyczną podbudowę dla sztuki powstającej na północ od Alp, której podstawą byłyby badania nad proporcjami, perspektywą i optyką. Po powrocie z Włoch Dürer ożenił się z bogatą patrycjuszką Agnes Frey, dzięki jej majątkowi mógł teraz otworzyć własny warsztat i rozpocząć samodzielną działalność. Początkowo, zapewne ze względów finansowych, poświęcił się głównie grafice, która dawała mu stały dochód.

Powstała wówczas seria 15 rycin ilustrujących biblijną Apokalipsę św. Jana. Kompozycje zostały odbite w 1498 roku w wydawnictwie wspomnianego już Kobergera, ojca chrzestnego artysty. W 1511 roku Dürer wydał cykl po raz drugi, dodając kartę tytułową ozdobioną wyobrażeniem Madonny z Dzieciątkiem na półksiężycu. Właśnie ta druga edycja będzie prezentowana na wystawie w Gdańsku.

Dürerowska wizja najbardziej tajemniczej księgi Pisma Świętego powstała pod wpływem szerzących się przepowiedni o końcu świata, mającym nastąpić w 1500 roku, i doskonale trafiła w nastroje panujące w ówczesnej Europie. Nabrzmiewające konflikty religijne i ferment ideologiczny, narastająca histeria przed zbliżającym się końcem wieku, liczne zarazy niczym zapowiedzi nadchodzącej apokalipsy, krytyka feudalnego porządku - wszystko to stało się tłem dla Dürerowskiej fantasmagorii, jak ujął to Goethe, i przyczyniło się do jej niezwykłej popularności na całym kontynencie. Dla wielu badaczy Apokalipsa Dürera to także oskarżenie rzucone przez artystę kościołowi, który przeżarty grzechem i zepsuciem był w jego oczach główną przyczyną nieszczęść ludzkości na ziemi.

Czarno-białe kompozycje przedstawiają nieszczęścia i kary, które spadną na grzeszną ludzkość w tragicznym czasie kończącym ziemski świat. Apokalipsa jest jednak tak wyjątkowa, że wymyka się wszelkim jednoznacznym interpretacjom. Jest to z jednej strony dosłowna ilustracja biblijnego tekstu, z drugiej - interpretacja artysty oddająca patos, nastrój i dramatyzm literackiego pierwowzoru, jest połączeniem realizmu z niezwykłą twórczą wyobraźnią, skonfrontowaniem wizji ze światem rzeczywistym otaczającym artystę i jemu współczesnych. Jest wreszcie pierwszym wydawnictwem, w którym ilustracja staje się ważniejsza niż tekst.

Dzięki mistrzostwu technicznemu wykształconego w zakładzie złotniczym Albrechta Dürera jego drzeworyty osiągnęły niespotykane dotąd efekty plastyczne - cięcie stało się subtelniejsze, a kontur bardziej zróżnicowany i to nie on określał kształty, ale smugi żywych giętkich linii wywołujące malarskie wrażenie światłocienia. Postaci zostały ukazane w ruchu, na ich twarzach malują się emocje. Była to całkowita nowość.

Rok, w którym ukazało się monumentalne dzieło, często uważa się za cezurę oddzielającą niemiecką sztukę gotyku od sztuki renesansu. Młody artysta, świeżo po powrocie z Włoch, próbował dokonać syntezy tego, z czym zetknął się po obu stronach Alp. Ale nie tylko na tym polegało nowatorstwo Apokalipsy. Artyście udało się wyznaczyć nową drogę dla grafiki książkowej. Rycina stała się samodzielną wypowiedzią, dla której tekst stanowił jedynie wstęp do właściwej interpretacji. Dzięki zastosowaniu popularnej formy przekazu, jaką był drzeworyt, artysta dotarł do szerokiego kręgu odbiorców. "Trafił do niskich izb mieszczańskich, do warsztatów rzemieślników i artystów (...) wstrząsnął wyobraźnią humanistów, zmusił do medytacji patrycjuszy i bankierów". Inne cykle graficzne, jak choćby także prezentowana na wystawie drzeworytnicza Pasja Chrystusa z 1511 roku, służyły tym samym celom - przeżywaniu Biblii na nowo, opowiedzianej ludzkim, czytelnym językiem, w przekonującej, realistycznej formie plastycznej.

Kuratorki cyklu wystaw "Między słowami": Alicja Andrzejewska-Zając, Maja Baran.

Opinie (2)

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Sprawdź się

Jakie zwierzę widnieje w logo Lamborghini?