Adam Orzechowski: taki rok w Wybrzeżu już się nie powtórzy

- Taki obfity premierowo rok, jak ten trwający, już się nie powtórzy. Jak wszyscy donoszą, zapowiada się nam rok trudniejszy i skromniejszy - uprzedza dyrektor Teatru Wybrzeże Adam Orzechowski w rozmowie z Łukaszem Rudzińskim.



Adam Orzechowski w najbliższym sezonie wyreżyseruje spektakl o Władysławie Broniewskim.
Adam Orzechowski w najbliższym sezonie wyreżyseruje spektakl o Władysławie Broniewskim. fot. Tomek Kamiński
Łukasz Rudziński: Sezon rozpoczynacie mocnym akcentem - aneksem Festiwalu Wybrzeże Sztuki, na który składają się dwie premiery...

Adam Orzechowski: "Danuta W" z tytułową rolą Krystyny Jandy to właściwie kontynuacja naszej współpracy z Teatrem Polonia - mam tu na myśli grany u nas z powodzeniem "Seks dla opornych". Spektakl oparty na biografii Danuty Wałęsy jest pomysłem tej aktorki. Reżyseruje go Janusz Zaorski, ponieważ ważnym elementem przedstawienia będzie zrealizowany przez niego film, prezentowany podczas spektaklu, do którego Krystyna Janda będzie się odnosić w czasie spektaklu. Do tej współpracy doszło po audycji w Radiu Gdańsk, gdzie pojawił się pomysł, by premiera spektaklu odbyła się tutaj, w Gdańsku. Pomysł spodobał się Danucie Wałęsie, nam i władzom miasta, dlatego udało się doprowadzić do tego, że 11 października premierę ujrzą widzowie w Gdańsku, a dzień później w Warszawie.

W przypadku "Tak powiedział Michael J." w stosunku do pierwotnej koncepcji prawie wszystko zostało zmienione - i na poziomie tekstu, i na poziomie inscenizacji. Dokonaliśmy też zmian w zespole aktorskim. Spektakl będzie formą spotkania się z mitem - ikoną popkultury. Reżyser Wiktor Rubin spróbuje się z tym mitem rozprawić. To nie będzie spektakl muzyczny czy zabawna historyjka o królu popu, tylko hardkorowe spotkanie z dramatem człowieka, który, wchodząc w świat showbiznesu, musi przybierać określone maski, gdzie element kreacji staje się siłą napędową bohatera, ale też próbą szukania własnej tożsamości. Premierę planujemy 12 października.

Do teatru chodzę:

tylko na nowe spektakle, staram się wybierać te świeżo po premierze 14%
na przedstawienia, o których słyszałe(a)m, że są wartościowe 56%
...dla atmosfery - każde takie wyjście już jest świętem samo w sobie 30%
zakończona Łącznie głosów: 73
Jak wyglądają dalsze plany?

Już 24 listopada w Malarni odbędzie się premiera "Amatorek" Elfriede Jelinek w reżyserii Eweliny Marciniak. Autorka - noblistka co najmniej ciekawa, kiedyś skandalizująca, obecnie trochę mniej, bo już się z takim teatrem oswoiliśmy. Jelinek nie pojawia się zbyt często w polskim teatrze, ale tam, gdzie bywa grana, nie wywołuje skandalu.

Taki obfity premierowo rok, jak ten trwający, już się nie powtórzy. Jak wszyscy donoszą, zapowiada się nam rok trudniejszy i skromniejszy. Pieniądze z dotacji się kurczą. Mamy na szczęście sporo nowych tytułów i w dalszym ciągu mogą być atrakcyjne dla naszych widzów. Premier będzie zdecydowanie mniej.

A wśród nich?

Pierwszym tytułem w 2013 roku będzie zapowiadane już dwa lata temu "Życie snem" Calderona de la Barci, które przygotuje Kuba Kowalski na Scenie Kameralnej w Sopocie. W ubiegłym roku zamiast tego tytułu reżyser przygotował "Ciała obce" Julii Holewińskiej. Później, najprawdopodobniej na Dużej Scenie, Adam Nalepa przygotuje "Czarownice z Salem" Arthura Millera. To tekst-wyzwanie - napisany w określonym okresie historii USA, ale ciągle aktualny. Adaptację reżyser przygotuje wspólnie z Kubą Roszkowskim. Liczymy, że premiera tego tytułu odbędzie się 12 kwietnia. Później, w maju, sam chcę przygotować spektakl poświęcony tragicznej postaci naszej kultury - Władysławowi Broniewskiemu. To był człowiek uwikłany w wojnę bolszewicką, w PRL, politykę, socjalista i rewolucjonista, którego życie okazało się wielkim dramatem człowieka dotkniętego chorobą alkoholową i dylematami artystycznymi.

Z kolei Kuba Roszkowski razem z Abelardem Gizą stworzą spektakl na potrzeby Sceny Letniej w Pruszczu Gdańskim. Jak deklarują, przedstawienie w 75 proc. będzie mieć stałą bazę teatralną, a pozostałe 25 proc. będzie improwizacją. Oczywiście liczymy, że spektakl będzie także grany w Sopocie czy Malarni albo na Czarnej Sali, która innej premiery na pewno mieć nie będzie. Chcę też, by w ramach sierpniowego Solidarity of Arts, Grzegorz Wiśniewski zrobił nowe przedstawienie - rozważamy kilka poważnych tytułów, ale ostatecznego jeszcze nie wybraliśmy.

W końcu można na spektakle Teatru Wybrzeże kupić bilety w Internecie.

Tę formę dystrybucji biletów wprowadziliśmy wiosną. Teraz jednak można je również dostać na portalu Trojmiasto.pl, który jest jednym z głównych źródłem informacji o kulturze w Trójmieście, więc na pewno ułatwi to naszym widzom dostęp do wybranych przedstawień.

Co z Wybrzeżem Sztuki?

Chciałbym, byśmy mogli je kontynuować. Pamiętajmy jednak, że działania festiwalowe są funkcją działań finansowych. Bez sporych pieniędzy nie powstanie żaden teatralny przegląd. Jeśli nie otrzymamy dodatkowych środków na ten cel, nie widzę powodu, by z budżetu teatru wykrajać pulę dla spektakli przyjezdnych, które oczywiście bardzo chciałbym pokazać w swoim teatrze. Ale nie kosztem naszych produkcji.

W ubiegłym roku zapowiadał Pan remont Dużej Sceny, ale prac renowacyjnych na większą skalę nie udało się przeprowadzić. Jak będzie w tym roku?

Powinniśmy wymienić scenę obrotową, która jest w tragicznym stanie. Odkąd teatr otwarto w 1967 roku, nikt tego nie ruszał. Podobnie jest z zapadniami, które wyjeżdżają i opadają dokładnie przez 3 minuty 40 sekund i to z donośnym pogłosem. Koszt takiego remontu to kwestia nie tysięcy, a milionów złotych. Czy jest jakakolwiek szansa na sfinansowanie tego remontu w najbliższym czasie? Zapowiedzi nie są zbyt optymistyczne.

Premiery sezonu 2012/2013:

11 października - "Danuta W." według "Marzeń i tajemnic" Danuty Wałęsy, reżyseria Janusz Zaorski, koprodukcja z Teatrem Polonia w Warszawie, Duża Scena
12 października - "Tak powiedział Michael J." Jolanty Janiczak, reżyseria Wiktor Rubin, Scena Kameralna w Sopocie
24 listopada, "Amatorki" Elfriede Jelinek, reżyseria Ewelina Marciniak, Malarnia Teatru Wybrzeże
marzec 2013 - "Życie snem" Calderona de la Barci, reżyseria Kuba Kowalski, Scena Kameralna w Sopocie
kwiecień 2013 - "Czarownice z Salem" Arthura Millera, reżyseria Adam Nalepa, Duża Scena
maj 2013 - spektakl o Władysławie Broniewskim, reżyseria Adam Orzechowski
lipiec 2013 - improwizowany spektakl Kuby Roszkowskiego i Abelarda Gizy, Scena Letnia w Pruszczu Gdańskim
sierpień/wrzesień 2013 - spektakl Grzegorza Wiśniewskiego w ramach Solidarity of Arts

Opinie (19) 2 zablokowane

  • Zmiany (2)

    Mam nadzieje, ze nadejda zmiany, a p. Tumidajski bedzie sie trzymal z dala od rezyserii. Na pewno Teatr na tym zyska...

    • 12 3

    • Nie zgadzam się

      Jedna marna sztuka ostatnio, ale za to ile dobrych (których już niestety chyba nie zobaczymy, czy jest jakaś szansa?)

      • 2 1

    • Mhm

      Ciekawe, czy z jego produkcji znasz cokolwiek innego niz Mapping, czy na podstawie jednego spetakklu hejtujesz caly swiat : )

      • 1 0

  • ? (1)

    Od wielu lat chodzę regularnie do Teatru Wybrzeże i nauczyłem się żeby wszystkie sztuki reżyserowane przez Pana Orzechowskiego omijać szerokim łukiem. Tego sie nie da oglądać, a "gupi" chyba nie jestem.

    • 22 3

    • Niestety p. Orzechowski udowodnił, że z takiego teatru, jakim kiedyś było Wybrzeże można zrobić peryferia. Żadnego pomysłu, żadnej oferty. Czekam na zmiany.

      • 4 0

  • Ostatnio w TW byłem 150 lat temu

    myślałem że tam jakaś dyskoteka funkcjonuje a to ŁOOO

    A tak na poważnie to bez urazy ale brak konkurencji sprawia ze to nie jest kultura. Miasto robotniczo - chłopskie jakim jest Gdańsk nie będzie nigdy mekką teatralną ale to co prezentuje TW to pogarda widza.
    Ja wybieram Teatr miniatura poważnie bo tam oglądam dziecięcą ale sztukę.

    • 14 3

  • Żeby tak jeszcze widzowie przyszli

    • 6 1

  • 4 mln dotacji i co?

    Tyle dotacji i takie gnioty a do tego ceny biletów -tam powinna być kontrola za kontrolą a nie za podatników kasę mieszkać za darmo w służbowych mieszkankach i marnotrawić pieniądze na zawyżone kosztowo dekoracje i życzenia "gwiazd'.Tam potrzebny prokurator ale z poza gdańska bo wiadomo tu na każdym polu sitwa !!!!

    • 8 3

  • najpierw dobra płaca za pracę a potem rozrywki

    zamykamy szkoły szpitale to i teatry też nie zaszkodzi

    • 2 4

  • Szkoda by było bez Wybrzeża Sztuki

    ... bo dla mnie to jeden z niewielu powodów, żeby pójść do Wybrzeża (może jeszcze poza Festiwalem Szekspirowskim).

    • 2 1

  • no to znowu się gniot zapowiada

    Pan Dyrektor powinien zapomnieć o reżyserowaniu, bo ani talentu nie ma ani tym bardziej nie ma nic wartościowego do powiedzenia. Szkoda pieniędzy z moich podatków. Ja nie chcę za to płacić !!!!!!!!!!!

    • 10 2

  • To zburzyc teatr i jego miejscu wybudowac najwyzszy budynek na swiecie, przerosnie tupet wszystkich urzednikow i siegnie ksiezyca. A tetary sa tylko dla nudziarzy i konserwy.

    • 2 5

  • 55

    to był najgorszy sezon od 5 lat panie ozechowski
    pan jestes w swoim swiecie zamkniety
    a zycie prawdziwe toczy sie gdzie indziej
    najgorszy sezon od 5la5!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

    • 7 1

1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Wydarzenia

Legenda Radmoru - wystawa
Legenda Radmoru - wystawa
wystawa
lis'20 7-29.08
Gdynia, Muzeum Miasta Gdyni
Był sobie łowca - opowieść o ludziach epoki lodowcowej
Był sobie łowca - opowieść o ludziach...
wystawa
lut 12-30.06
Sopot, Grodzisko
Do DNA
Do DNA
wystawa
lut 13-31.12
g. 11:00 - 18:00
Gdańsk, Narodowe Muzeum Morskie

Sprawdź się

Sprawdź się

Kiedy powstało Akwarium Gdyńskie?