• Kino
  • Mapa
  • Ogłoszenia
  • Forum
  • Komunikacja
  • Raport

5 nowych wystaw, które warto zobaczyć. Erotyka, popkultura, świat cyfrowy

Niecodzienne, niekonwencjonalne, a także te bardziej realnie pokazujące świat. W najbliższym czasie czeka nas wiele ciekawych wystaw. Na co się wybrać?
Niecodzienne, niekonwencjonalne, a także te bardziej realnie pokazujące świat. W najbliższym czasie czeka nas wiele ciekawych wystaw. Na co się wybrać? fot. facebook.com/wl4artspace

Poruszają różnorodną tematykę, począwszy od cielesności, namiętności i erotyki, przez nowe technologie i świat cyfryzacji, po codzienne życie w czasie stanu wojennego - owoce artystycznej pracy twórców zarówno z Polski, jak i zagranicy można oglądać w trójmiejskich galeriach. Spośród najnowszych wystaw proponujemy pięć, które zdecydowanie warto zobaczyć.




ErosGalerii WL4Mapka



Czy chodzisz na wystawy?

Zobacz wyniki (225)
Do 20 lutego można oglądać wystawę Eros w Galerii WL4 złożoną z dzieł ponad 30 artystów z Polski i zagranicy. Wejście na wystawę jest bezpłatne. Będzie to spotkanie ze sztuką na wielu płaszczyznach. Tutaj świat wyobraźni zderza się z  przestrzenią miłości, erotyki i zabawy. Wystawa odkrywa tabu cielesności i zbliżeń miłosnych, obrazuje też, w jaki sposób XXI wiek i wirtualna rzeczywistość stały się sferą ciągłego poznawania swojej fizyczności i jaki wpływ ma to na ludzką seksualność.

Nieoczywiste przestrzenie kulturalne. Czy znasz je wszystkie?



- Projekt odnosi się do sfer naszego życia często skrywanych za kotarą wstydu, zakazu, publicznego napiętnowania i tabu. Erotyka jest jednak jedną z najbardziej podstawowych potrzeb człowieka. Cielesność i nierozerwalnie z nią związane pożądanie w zależności od wyznawanych wartości może być przekleństwem, jak i spełnieniem. Pragnienie poznania siebie, odszukania skrywanych obszarów cielesności, prokreacja, poszukiwanie swojej seksualnej tożsamości czy płciowości - nie zawsze jednoznacznej, w narzuconej binarnej rzeczywistości świata to indywidualne wyzwania każdego człowieka. Eros w kulturze ma wiele znaczeń i interpretacji. Kolejne epoki, postawy filozoficzne, religie kształtowały jego wizerunek, ukazując tym samym bogactwo i różnorodność wizji ludzkiej fizyczności i miłości, seksu oraz spełnienia jej potrzeb - informują organizatorzy.

LO-FIZbrojowni SztukiMapka



Kolejną wartą zobaczenia wystawą jest ta organizowana przez studentów Akademii Sztuk Pięknych z Gdańska z pracowni Technik Cyfrowych oraz Akademii Sztuk Pięknych im. Eugeniusza Gepperta we Wrocławiu z pracowni druku cyfrowego i technik eksperymentalnych. Tym razem połączone siły dwóch uczelni artystycznych prezentują inspiracje zaczerpnięte ze świata rewolucji cyfrowej i jej rozpowszechnienia. Artyści w swoich pracach sięgnęli do korzeni grafiki, zapisu zero-jedynkowego i do całego spektrum technologicznego lo-fi (niskiej dokładności), która nadaje pracom tzw. estetykę postcyfrowości.

Lo-Fi
Lo-Fi mat. pras.
W ramach wystawy zobaczymy: obrazy bitmapowe, pixel-art, odbitki z powielacza riso, drzeworyty postcyfrowe trawione laserem, nagrania z VHS oraz wiele innych form, które stworzyły rys współczesnej popkultury. Wystawę można odwiedzać do 13 lutego w Zbrojowni Sztuki. Wstęp na wydarzenie jest bezpłatny.

Czytaj też: Obrazy za ponad 3 miliony zł na aukcjach sztuki w Sopocie

- Aparat cyfrowy zapisuje więcej informacji po zmroku, niż widzimy gołym okiem, a smartfon pozwala rejestrować i edytować nie tylko obraz, ale i dźwięk. Niektóre drukarki pigmentowe reprodukują więcej odcieni szarości niż technologia ciemniowa. Bogactwo technologii to nie tylko urządzenia, ale i oprogramowanie, które sprawia, że narzędzia pracy pozwalają eksperymentować bez końca. Dobrodziejstwa te stawiają nas, twórców, w sytuacji tzw. klęski urodzaju. Rodzą pytania: czy współczesny artysta powinien świadomie sięgać do mediów, które przecież same w sobie są nośnikami treści? A może powinniśmy płynąć przez wszechświat możliwości, spontanicznie kierując się intuicją? Młode pokolenie, mając możliwość bezbłędnego rejestrowania i reprodukowania obrazu, coraz częściej sięga po narzędzia z niedalekiej przeszłości, wadliwych, niedoskonałych, ograniczających, ale mających charakter - informują organizatorzy.

"It's not a funny toy"e__ae_ miejsceMapka



"Its not a funny toy" w e__ae_ miejsce
"Its not a funny toy" w e__ae_ miejsce fot. facebook/ eskaem
Wystawa Magdaleny Nestorowicz pt. It's not a funny toy - zdaniem organizatorów - mówi o przełamywaniu stereotypów i przekonaniu, że nie wszystko musi być inkluzywne. Magdalena Nestorowicz jako jedna z nielicznych osób w Polsce tworzy bootleg toys. To personalizowane, zabawkowe figurki, którym artystka nadaje zupełnie nowy kontekst - komentują bądź nawiązują do popkultury, nierzadko również do sytuacji ekologicznej czy politycznej w kraju i na świecie. Proces tworzenia przez artystkę rozpoczyna się od poszukiwań zabawek na pchlich targach, a kończy na procesie postprodukcyjnym. Niecodzienną wystawę będzie można zobaczyć w galerii Eskaem w terminie od 4 do 20 lutego.

- Na pierwszy rzut oka to zwykła figurka, jak te, które można kupić dzieciom w sklepie z zabawkami. Na kolejne spojrzenie często brakuje nam dziś u/odwagi, choć są tacy, którzy potrafią przejść na drugą stronę lustra, gdzie zaczyna się prawdziwa zabawa. Szczególnie teraz powinniśmy uczyć się współżyć z różnorodnością i dać sobie i światu przestrzeń na zmiany. Bootlegi są odpowiedzią na hipokryzję polityczną, kulturową, tożsamościową. Są poważnym żartem o wszystkich aspektach życia, które kpią z nas samych - informuje artystka.

Kup sobie sztukę. Młodzi i uznani artyści w trójmiejskich galeriach



"Powierzchnie swobodne"Państwowej Galerii Sztuki w SopocieMapka



"Powierzchnie swobodne" w Państwowej Galerii Sztuki w Sopocie.
"Powierzchnie swobodne" w Państwowej Galerii Sztuki w Sopocie. fot. pgs.pl/monika-reut-powierzchnie-swobodne
Prezentowana w Państwowej Galerii Sztuki w Sopocie wieloelementowa wystawa prac Moniki Reut jest rezultatem wygranej III Pomorskiego Triennale Sztuki w kategorii Intermedia. Na wystawie możemy oglądać szereg prac, od projekcji video począwszy, przez połączenie tychże z klasycznym malarstwem, po prace, które wykonane zostały jedynie w tradycyjnym medium malarskim. Artystka bawi się modernistycznymi formami, kompozycją i kolorami połączonymi z nowoczesną technologią. Monika Reut, absolwentka Wydziału Malarstwa gdańskiej ASP i doktorantka na Wydziale Sztuk Pięknych na Uniwersytecie w Porto, tworzy własne, nieskończone, stale zmieniające się uniwersum warte poznania i obserwacji.

- Pod całokształtem działań artystki kryje się jednak głębszy sens, prezentacja może być postrzegana jako abstrakcyjna analiza dzisiejszej, pędzącej w nieznane, często powierzchownej rzeczywistości, w której brakuje miejsca na zatrzymanie się i refleksje, a także na próbę odnalezienia naszego w niej miejsca. Wystawa jest również namysłem nad ideą pracy artysty i dostępnych mu nowych sposobów tworzenia - informują organizatorzy.

Blizny. Historie kobiet stanu wojennegoEuropejskim Centrum SolidarnościMapka



87 proc. internowanych w stanie wojennym to mężczyźni. Wolności pozbawiano jednak również kobiety. Ci opozycjoniści, którzy uniknęli aresztowania i przeszli do podziemia, też porzucili dotychczasowe życie. W domach pozostały kobiety - żony, partnerki, matki, siostry. To na ich barki spadł ciężar całkowitej opieki nad dziećmi czy leciwymi rodzicami oraz organizacji codziennego życia w czasach niepewności i powszechnego braku żywności, środków czystości, butów...

Blizny. Historie kobiet stanu wojennego.
Blizny. Historie kobiet stanu wojennego. mat pras.
To kobiety, często w pojedynkę, mierzyły się z traumą straty, jak choćby żony górników zabitych w kopalni "Wujek". Czy kobiety w stanie wojennym też przechodziły do podziemia? Były takie, które chciały zaangażować się w działania opozycyjne, nie zawsze jednak mogły. Dlaczego? Będziecie zdziwieni. Samotne zmaganie się kobiet z problemami dnia codziennego to mało znany, jednak niezwykle istotny wątek polskiej historii.

Czytaj też: Malują i animują "Chłopów". Premiera opóźniona, bo brakuje malarzy

Ukazania doświadczenia Polek stanu wojennego, które pozostawiło w ich życiu trwały, bolesny ślad, podjęli się studenci kierunku multimedia i grafika komputerowa Wyższej Szkoły Bankowej w Gdańsku. Za narzędzie posłużyły im szczere, osobiste narracje, bliskie indywidualnemu odbiorcy. Na wystawę składają się fragmenty oryginalnych wypowiedzi bohaterek tamtych wydarzeń, cytaty z utworów poetyckich, tekstów wspomnieniowych i naukowych, wraz z ich interpretacją w formie fotografii lub plakatu. Wystawę w Europejskim Centrum Solidarności można oglądać do 13 lutego.

Opinie (20) 2 zablokowane

  • Zamiast oglądać wytwory tych artystów wolę iść do (3)

    galerii handlowej.

    • 29 25

    • (2)

      Biegnij bo halasowalI coś ostatnio o balack week i przecenach!

      • 5 1

      • Black Week? (1)

        Ty chyba długi ciąg miałeś?

        • 2 0

        • Ballack

          taki serbołużycki piłkarz z Goerlitz. Może przyjechał

          • 1 0

  • Vv

    Na czasie lepsze niż wystawy i warte obejrzenia że coś takiego jest to są kasy samoobsługowe niecodzienne takie inne niż w niektórych sklepach
    takie perełki naprawdę godne zobaczenia.

    • 7 2

  • (1)

    czy jest otwarte muzeum bursztynu

    • 7 0

    • co robił duuda z solidarności za komuny - pałował demonstrujących

      • 2 1

  • eros czy erotyka ten mezczyzna zarosniety w gatkach?

    czy to pomylka podczas ogladania zdjec ;)

    • 13 2

  • podziękuję za taką erotykę, koszmary po tym można mieć

    • 21 3

  • W stanie wojennym policja pałowała mężczyzn, niektórych zabijała (3)

    ale my teraz mamy wystawy o kobietach z tego czasu. Kolejny etap fałszowania i zawłaszczania historii.

    • 9 4

    • (2)

      Czy ty masz na imię Przemek? A nazwisko na Cz? Tak podejrzewam, bo też mógłbyś zostać laureatem pewnej nagrody roku.

      • 3 7

      • Jak napisać, że jesteś feministką, bez pisania tego? (1)

        Zaatakuj personalnie kogoś za jego poglądy, obrażaj i poniżaj.

        • 4 3

        • Brak umiejętności czytania ze zrozumieniem to nie są poglądy.

          • 1 5

  • (1)

    Dlaczego galeria w oliwie jest zamknieta? Ta w warzywniaku? Dzisiaj bylismy, pocalowalismy klamkę, zadnej informacji na drzwiach, poza godzinami otwarcia, wg. Ktorych powinna byc otwarta ehh

    • 2 0

    • Takie już podejście do życia lewicowców

      Pewnie otwarcie galerii tego dnia nie było w zgodzie z wewnętrznym ja Julki. Albo lepiej, to byłaby przemoc wobec niej, by wstać z łóżka.

      • 3 2

  • niedokładność

    jak już piszecie Zbrojownia sztuki czy Eskaem ,to napiszcie adres gdzie ta galeria się mieści i miasto w którym się mieści.

    • 2 0

  • Teraz czekamy na protesty ze strony Orto Jurdis... (1)

    • 2 5

    • Nie czytaj głupot

      Nie będziesz głupio komentować.

      • 1 0

1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Wydarzenia

Do DNA

wystawa

Pobożni i cnotliwi. Dawni gdańszczanie w zwierciadle sztuki

wystawa

Kolekcja w działaniu

wystawa

Sprawdź się

Sprawdź się

Ile metrów pod ziemią znajduje się wystawa główna w Muzeum II Wojny Światowej?

 

Najczęściej czytane