• Kino
  • Mapa
  • Ogłoszenia
  • Forum
  • Komunikacja
  • Raport
stat
Impreza już się odbyła
PATRONAT

29. Lato Teatralne: Recital Hanny Banaszak (1 opinia)

HANNA BANASZAK - Recital

Hanna Banaszak swoją drogę artystyczną rozpoczęła pod koniec lat 70. Często podkreśla, że w pracy interesuje ją różnorodność i wiarygodność każdej kolejnej odsłony.

Już na samym początku zainteresowali się nią współcześni poeci i kompozytorzy. Byli wśród nich: Jerzy Wasowski, Wojciech Młynarski, Andrzej Trzaskowski, Jonasz Kofta, Jeremi Przybora, Jerzy "Duduś" Matuszkiewicz, a także Jerzy Satanowski, Jan "Kanty" Pawluśkiewicz i Zbigniew Preisner.

Artystka użyczyła głosu postaci Hanki Ordonówny w filmie "Miłość ci wszystko wybaczy" (1981), zaśpiewała arię Vivaldiego w filmie Witolda Leszczyńskiego " Siekierezada" (1985).

Aleksander Bardini mawiał: "... chcę zostać przy mojej rzetelnej, głębokiej wdzięczności za to, co ona robi. Za co? Na przykład za wspaniałą polszczyznę, która tak bardzo przeszkadza niektórym ludziom w tym, by być współczesnym człowiekiem. Jej nie przeszkadza! Jest to królowa rubata, przy czym nigdy to nie wykracza poza granice dobrego smaku.
Jestem jej wdzięczny za mój zachwyt nad tym, co bym nazwał gospodarką wdziękiem, a także za niebywały smak i takt w stosowaniu ozdobników muzycznych, które sama wymyśla i które stają się nie ozdobnikami samymi w sobie, tylko trwałą częścią muzycznej propozycji..." (fragment konferansjerki z recitalu w Łańcucie).

Swoją interpretacją uwspółcześniła poezję Jana Kochanowskiego. Wykonuje wiersze J. Brodskiego, W. Szymborskiej, S. Różewicza. Zmierzyła się wokalnie z muzyką Mozarta, Vivaldiego, Mangione, Metheny-ego, Davis-a, Gershwina, czy Ellingtona.

Ma również liczne zainteresowania pozamuzyczne. Tomik wierszy, który wydała, jest między innymi zachwytem nad zabawnymi nazwami polskich miasteczek. Wystawa fotografii, którą czasem prezentuje w Polsce, jest opowieścią o podróży, która wypełnia większość jej życia. Całość jest zainscenizowana i opatrzona mało znaną muzyką z jejrepertuaru. Podróż zajmuje istotny fragment jej codzienności, ale jak mówi, najistotniejsza jest dla niej podróż w głąb siebie.
Od wielu lat interesuje się psychologią - cyt:"...ciekawi mnie człowiek i jego możliwości metamorfozy". Zgłębianie psychologii wykorzystuje w śpiewaniu.

Istnieje kilkanaście recitali telewizyjnych, które zrealizowała pani Hanna. Najsłynniejsze to m. in. "WOŁANIE EURYDYKI", "TELEFON ZAUFANIA ", "O CZYM MARZY DZIEWCZYNA" czy "ZANIM BĘDZIESZ U BRZEGU".,

Stworzyła też liczne projekty płytowe - w tym : "NIKT TYLKO TY", " Złota kolekcja - W MOIM MAGICZNYM DOMU", "BANASZAK - KOFTA", "HANNA BANASZAK w Studiu W. Lutosławskiego", "HANNA BANASZAK śpiewa piosenki J.D. MATUSZKIEWICZA" - krążek do którego skomponowała muzykę " STOJĘ NA TOBIE ZIEMIO", oraz "WIGILIA Z HANNĄ BANASZAK". Na koncie ma także dwa wydawnictwa DVD.

Wokalistka brała udział w wielu koncertach. Poza licznymi występami w Polsce, prezentowała się w Japonii, Stanach Zjednoczonych, Belgii, Holandii, Niemczech, Portugalii, Wielkiej Brytanii, Rosji, Kanadzie, na Malcie i w wielu innych krajach.

Artystka w swoim dorobku, posiada liczne nagrody i wyróżnienia. Minister Kultury i Sztuki Waldemar Dąbrowski uhonorował ją medalem Gloria Artis. Jest posiadaczką statuetek: Victora, Kreatora, Bursztynowego Słowika, Prometeusza etc..., a także laureatką kilku nagród festiwalowych. W 2013 roku od Polskiego Radia otrzymała prestiżową nagrodę za dotychczasowy dorobek - tzw. Honorowy Złoty Mikrofon.

W roku 2014 wręczono jej nominację do tytułu "Mistrz Mowy Polskiej". W tym samym roku Prezydent RP Bronisław Komorowski odznaczył ją Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski.

Cyt: "...nagrody i splendory, choć stanowią miłe łaskotanie próżności, mają dla mnie znaczenie drugorzędne. Najciekawsza i zarazem najtrudniejsza jest dla mnie czysta kreatywność, stawianie sobie nowych wyzwań - bez powielania samej siebie i innych wzorców. Dlatego lubię sobie wyznaczać coraz trudniejsze zadania."

Opinie (1)

  • Hanna Banaszak to Dar!

    Aktorski sposób podawania tekstu, wokalna wirtuozeria porównywalna jedynie z amerykańskimi wzorcami a'la Fitzgerald, muzykalność jazzowa z najwyższej półki, z naturalnym wyczuciem swingu.
    Naturalność, to określenie, które najczęściej przychodzi mi do głowy, kiedy myślę o wczorajszym koncercie.
    Żadnej pozy, udawania, pomyłka w zapowiedzi zamieniona w ciepły żart...
    Chwila, kiedy Pani Hanna stoi na tle filmowych sekwencji przedstawiających ją samą przed czterdziestu laty bezcenna.
    Tak właśnie należy (moim zdaniem) traktować przemijanie...
    Brawo! Brawo! Brawo!

    • 0 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Sprawdź się

Twórcą Gdyńskiego Muzeum Motoryzacji jest: