Czekasz na festiwal rzeźb lodowych, który co roku odbywał się w Gdyni? Jeśli będzie, to nie wcześniej niż w grudniu. Wielkich rzeźb z piasku na pewno nie będzie na plaży w Gdańsku. Jeśli już, to w Głównym Mieście.
Gdyński festiwal organizowała firma Eventcom. W zeszłym roku miasto wsparło go kwotą 55 tys. zł. Teraz też pomoże, ale to i tak nie wystarczy. Dlatego organizator poprosił o dofinansowanie Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego. - Wciąż nie dostaliśmy odpowiedzi na nasz wniosek. Spełniliśmy wszystkie wymogi formalne, więc nie wiem w czym może być problem. Bez dodatkowych środków nie będziemy w stanie sfinansować imprezy - przyznaje Beata Cybulska, przedstawicielka Eventcom.
Ministerstwo broni się tym, że nie wszystkie konkursy zostały jeszcze rozstrzygnięte, a przyznawanie dotacji cały czas trwa.
- Część wniosków czeka na decyzje. Opublikujemy je na stronie internetowej ministerstwa w najbliższych dniach - mówi rzecznik prasowy Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego Maciej Babczyński.
Tylko, że niewiele to zmienia, bo nawet jeśli dofinansowanie będzie, nie uda się zorganizować festiwalu tej zimy. Na imprezę zjeżdżali znakomici artyści z całego świata, których nie da się ściągnąć z dnia na dzień. Podobnie jak specjalnych lodowych brył, w których artyści tworzą.
A co jeśli dofinansowania nie będzie?
- Czy będzie ci żal braku tych festiwali?
-
tak, zwłaszcza Festiwalu Rzeźb Lodowych
13% -
tak, zwłaszcza Festiwalu Rzeźby z Piasku
36% -
tak obu, zawsze na nie chodziłam/łem z rodziną
28% -
nie, żadnego nie będzie mi żal
23%
łącznie głosów: 569
Pod znakiem zapytania stanęła też organizacja Festiwalu Rzeźby z Piasku, który od czterech lat odbywał się na gdańskiej plaży. W konkursie dla organizacji pozarządowych na realizację zadań z zakresu kultury, sztuki, ochrony dóbr kultury i dziedzictwa narodowego projekt ten został odrzucony przez komisję ds. kultury Urzędu Miejskiego w Gdańsku.
- To prawda, w tym roku nie dostaliśmy od miasta dofinansowania na ten projekt. Do konkursu zgłosiło się wiele organizacji pozarządowych, a do podziału było zaledwie 2,2 mln zł. - mówi Andrzej Stelmasiewicz, prezes fundacji Wspólnota Gdańska, organizator festiwalu. - Nie mam jednak o to żalu. Na pewno jednak spróbujemy swoich sił w drugiej turze konkursu.
Rzeczywiście, w tym roku konkurs przeżywał prawdziwe oblężenie. - Wpłynęło do nas 227 projektów różnych organizacji pozarządowych z czego 101 otrzymało dofinansowanie - mówi Lidia Podleśna z Referatu Polityki Kulturalnej UM w Gdańsku.
Pieniędzy niestety trzeba sporo, sam Festiwal Rzeźb z Piasku kosztuje od 350 do 400 tys. zł. - Będziemy się cieszyć z każdych pieniędzy. To pozwoli nam zacząć działać i... szukać sponsorów - dodaje Stelmasiewicz.
Szansa, choć mała, na pieniądze jeszcze jest, bowiem 15 marca odbędzie się druga tura konkursu. Pieniędzy do podziału będzie jednak mniej bo zaledwie 1,02 mln zł., a zgłaszać projekty mogą nawet te organizacje, które otrzymały dotacje w pierwszej turze. Warunek - nie mogą to być te same projekty. Organizacje będą miały 21 dni na przesyłanie zgłoszeń. Ostateczne rozstrzygnięcie konkursu nastąpi na przełomie kwietnia i maja tego roku.
A co jeśli i tym razem nie uda się zdobyć pieniędzy na rzeźby z piasku? - Myślimy nad przeniesieniem festiwalu na trawniku za ul. Za Murami

















Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Opinie niezwiązane z tematem artykułu, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane.