Trójmiejscy artyści

Tomasz Olszewski

muzyka

Muzyk, pieśniarz, dziennikarz

Obecnie koncertuje z muzykami znanymi m.in. z "Klezmoret Trio", Pawłem Nowakiem - akordeon i Dariuszem Gutomskim - kontrabas, wykonując piosenki
które znajdą się na nagrywanej obecnie - z udziałem wielu świetnych instrumentalistów (m.in. Karol Pawłowski - bębny, inst. Perkusyjne, Adam Urbanowicz - fortepian, instrumenty klawiszowe, Ireneusz Wojtczak - saksofony, klarnet, Krystyna Stańko - chórki) płycie. Premiera wydawnictwa, którego roboczy tytuł brzmi "Wdowa z Grójca" - grudzień 2009 r.

Oficjalny debiut Tomasza Olszewskiego miał miejsce na Ogólnopolskim Przeglądzie Piosenki Autorskiej w warszawskim klubie "Hybrydy" w 1983 roku, gdzie otrzymał wyróżnienie. Rok później, w 1984, został laureatem I nagrody tego najważniejszego w Polsce festiwalu śpiewających autorów.

Początek lat osiemdziesiątych to, przede wszystkim, koncerty w miejscach niezależnych od władz i częste zmagania z cenzurą, zwłaszcza po ukazaniu się w niezależnym obiegu "Wiecznej partyzantki" ("Wolna Nuta" MC 1984) oraz kasety "Dezerterzy" zawierającej wywiady z ludźmi, którzy w stanie wojennym zostali na Zachodzie i piosenki Tomasza Olszewskiego.

Laureat niemal wszystkich najważniejszych polskich festiwali studenckich w latach 1984-85, Spotkań Zamkowych "Śpiewajmy Poezję", Ogólnopolskiego Przeglądu Piosenki Autorskiej (I nagroda), Spotkań Poetyckich im. Edwarda Stachury (Nagroda Publiczności) i in. Jego wcześniejsze piosenki znalazły się na kilku kasetach i płycie zawierającej wybór najciekawszych śpiewających autorów lat osiemdziesiątych.

Skomponował muzykę do dwóch spektakli teatralnych (m.in. Teatr Polski w Bydgoszczy). Publikował swoje teksty w almanachach poetyckich i antologiach, a w 1991 roku Oficyna Wydawnicza C&T wydała tomik jego piosenek zatytułowany "Zapiski z podróży".Jest autorem polskich tekstów muzycznego spektaklu "Fado" (Teatr "Wybrzeże"- premiera październik 2003 r.) nagrodzonego przez Marszałka Województwa Pomorskiego jako wydarzenie muzycznego sezonu.

W 1995 roku z zespołem "Trzy Czwarte" zarejestrował recital "na żywo" dla TVP pt. "Przesiadka". Taki sam tytuł nosiła jego pierwsza płyta kompaktowa i kaseta. W roku 2002 ukazała się kolejna autorska płyta Tomasza Olszewskiego, zawierająca wyłącznie piosenki pochodzące z koncertów, z rozmaitymi składami instrumentalnymi i solo, zatytułowana "Lajf".

Brał udział w największych w kraju koncertach, poświęconych balladzie, piosence autorskiej czy literackiej: legendarnym na Górze Szybowcowej, cyklu "3xBARDziej", "Przeglądzie Piosenki Prawdziwej - Zakazane Piosenki"(2001), festiwalu Teatru Polskiego Radia i Telewizji Polskiej "Dwa Teatry"("Bardowie Polskiego Radia"), czy "Sopot Bard's Meeting".

Członek Związku Polskich Autorów i Kompozytorów ZAKR, Stowarzyszenia Artystów Wykonawców Utworów Muzycznych i Słowno-Muzycznych SAWP, oraz Stowarzyszenia Autorów ZAiKS. Od 1995 roku jest także prezenterem w Radiu Gdańsk.

Wywiad z artystą

Nikt nie wie o tym, że...

szczerze mówiąc - i mówiąc szczerze, się szczerząc - nie mam - i nie chciałbym (w odróżnieniu od szefów tajnych służb, i ich szefów, aż po szefa wszystkich szefów) mieć wglądu w to, co wiedzą inni, z wyjątkiem kobiet, w których się zakochuję ...

Gdybym nie był tym, kim jestem...

byłbym kimś innym, albo nikim. A jeżeli to dotyczy spraw zawodowych - i tak przez całe życie nie jestem tym, kim jestem. Nauczyciel z zawodu - artysta z papierów - prezenter radiowy z przekonania...

Inspiruje mnie...

nowość, ale nie w ujęciu komercyjno-handlowym. Nowość, jako nowa jakość, umiejętność, zdolność ... Przede wszystkim uczenie się... Czyli rozwój. Rozwój w biały dzień. Ale noc też sprzyja rozwojom...

Przełomowy moment w moim życiu ?

zdarza się codziennie. Ale nie codziennie następuje w moim życiu przełom... Ten moment to podejście do okna po wstaniu z łóżka...Nie starczy czasu czytelnikom, a jam nie Proust...

Pierwsze wspomnienie z dzieciństwa...

zupa z pieprzem. W przedszkolu, przy ul. Jana z Kolna (który wg niektórych Krzysztofa Kolumba ubiegł, Amerykę odkrywając)... i konsekwencje jej (z pieprzem zupy) niejedzenia - relegowanie z placówki opiekuńczwychowawcz.

Uwielbiam poświęcać czas na...

poświęcanie czasu... Czas spokojnie można. Nie ma końca ani początku. Ale - jak każdy - ma siebie. On ma tak wiele czasu. A my mało... Teraz zaczynam się zastanawiać nad zwrotem "poświęcać czas"... może już dość tego "poświęcania"...

Moje największe marzenie, to...

Moje największe marzenie to...żyć szczęśliwie. Ponieważ nie dostrzegłem w sobie cech psycho- , czy socjopaty, głęboko wierzę w to, że można żyć szczęśliwie bez krzywdzenia innych.

Największa gafa...

nie pamiętam... Szczerze... Może wyparłem (albo, jak Polacy interpretują Freuda - "poszłem w zaparte"...) Może zapomniałem... Bym się nie wstydził napisać (gdyby nieogólnowstydliwa była)...

Żyję w Trójmieście gdyż...

jakoś nie wyobrażam sobie życia gdzie indziej, chociaż chciałbym: 1/ więcej słonecznych dni w roku, 2/ wyższych temperatur powietrza 3/i morza... Ale muszę sprecyzować - żyję w Sopocie. Od urodzenia.

Ulubione miejsce w Trójmieście...

Ulubione miejsce w Trójmieście...to miejsce czułe, nawet - bardzo czułe...Z żalem przyznaję, że - wbrew moim pragnieniom - za rzadko odwiedzane...

Jesteś utytułowanym lub młodym utalentowanym artystą?

Chcesz by o Tobie i Twojej działalności artystycznej dowiedział się świat? Wypełnij formularz.