kalendarz

maj»
PnWtSrCzPtSoNd
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031 

wiadomości kulturalne

podziel się na Facebooku dodaj kanał RSS prześlij artykuł drukuj artykuł
Wybrana mała czcionka

Teatralny the best of na Wybrzeżu Sztuki

"T.E.O.R.E.M.A.T." Grzegorza Jarzyny to obraz na obrazie. Z filmu Piera Paolo Pasoliniego reżysera najbardziej zainteresował motyw kryzysu, jakie staje się udziałem każdego człowieka. Spektakl pokazany zostanie 7 i 8 lipca.

mat. prasowe

"T.E.O.R.E.M.A.T." Grzegorza Jarzyny to obraz na obrazie. Z filmu Piera Paolo Pasoliniego reżysera najbardziej zainteresował motyw kryzysu, jakie staje się udziałem każdego człowieka. Spektakl pokazany zostanie 7 i 8 lipca.

Festiwal Wybrzeże Sztuki, który rozpocznie się w niedzielny wieczór 26 czerwca i potrwa przez dwa kolejne tygodnie, jest jednym z nielicznych w Trójmieście przeglądów tego, co w polskim teatrze najważniejsze. Wybrzeże Sztuki (teatralnej) z roku na rok wygląda coraz okazalej.



Spektakl Mikołaja Grabowskiego "O północy przybyłem do Widawy, czyli opis obyczajów III" wyróżnia nie tylko najdłuższy tytuł tej edycji Wybrzeża Sztuki. To trzeci powrót reżysera do "Opisu obyczajów" Jędrzeja Kitowicza (pokazy 4 i 5 lipca).

mat. prasowe

Spektakl Mikołaja Grabowskiego "O północy przybyłem do Widawy, czyli opis obyczajów III" wyróżnia nie tylko najdłuższy tytuł tej edycji Wybrzeża Sztuki. To trzeci powrót reżysera do "Opisu obyczajów" Jędrzeja Kitowicza (pokazy 4 i 5 lipca).

"Koza albo kim jest Sylwia?" ma być kameralną opowieścią o uprzedzeniu, zrozumieniu, miłości i nienawiści. Czy tak jest w istocie przekonamy się w niedzielę 26 czerwca.

fot. Robert Jaworski / www.teatrpolonia.pl

"Koza albo kim jest Sylwia?" ma być kameralną opowieścią o uprzedzeniu, zrozumieniu, miłości i nienawiści. Czy tak jest w istocie przekonamy się w niedzielę 26 czerwca.

"Babel" Mai Kleczewskiej to dzieło manifest, próba odpowiedzenia Elfriede Jelinek na jej wyzwanie rzucone inscenizatorom. To przestrzeń, gdzie ciało, przemoc i seks funkcjonują w jednym rytmie. "Babel" w Teatrze Wybrzeże 30 czerwca.

mat. prasowe

"Babel" Mai Kleczewskiej to dzieło manifest, próba odpowiedzenia Elfriede Jelinek na jej wyzwanie rzucone inscenizatorom. To przestrzeń, gdzie ciało, przemoc i seks funkcjonują w jednym rytmie. "Babel" w Teatrze Wybrzeże 30 czerwca.

Pierwsza edycja Wybrzeża Sztuki była interdyscyplinarna. Potem festiwal stawał się coraz bardziej monotematyczny, skoncentrowany na teatrze. Miniona edycja dodała mu elitarności, bo obejrzeliśmy spektakle trzech wybitnych polskich twórców, na których wzorują się kolejne pokolenia reżyserów - Krystiana Lupy, Krzysztofa Warlikowskiego i Grzegorza Jarzyny. I chociaż nie pokazano w Trójmieście ich najbardziej cenionych produkcji ostatnich lat, satysfakcja, że zobaczyliśmy teatr ścisłej czołówki polskich reżyserów (i aktorów) pozwalała mieć nadzieję, że nie zawiedziemy się także w tym roku.

Wprawdzie z wspomnianej "wielkiej trójki", zobaczymy jedynie produkcję tego trzeciego, ale za to będzie to spektakl przełomowy i szczególny nie tylko dla Jarzyny. Od powstania "Teoremy" Piera Paolo Pasoliniego minęło ponad 40 lat, ale chęć na zgłębianie tajników ludzkiej duszy wcale nie zmalała. Jarzyna aktorów prowadzi do doświadczenia granicznego. Jakiego? Odpowiedź 7 i 8 lipca (godz. 19).

Siłą tegorocznej edycji jest jej wszechstronność. Tym razem zobaczymy nie trzy a siedem spektakli. Wśród twórców, obok odważnych i cenionych za rozmach i odwagę użycia środków teatralnych do mówienia własnych językiem scenicznym (Maja Kleczewska - "Babel" i "Babel 2" i Jan Klata - "Utwór o matce i ojczyźnie") znajdziemy reżyserów bardziej konserwatywnych (Mikołaj Grabowski).

Organizatorzy nie zapominają o nowych scenach teatralnych. Z warszawskiego Och-Teatru, młodszego brata Teatru Polonia Krystyny Jandy, przywieziony zostanie "Koza, albo kim jest Sylwia?", zrealizowana przez duet Kasia Adamik i Olga Chajdas. Właśnie "Koza..." - opowiadająca o losach homoseksualnego Billego, którego ojciec w telewizyjnym wywiadzie przyznaje, że zakochał się w tytułowej, nikomu nieznanej Sylwii - otwiera festiwal już w niedzielę 26 czerwca (godz. 20).

Nie zabraknie też zupełnie nowego warszawskiego teatru Tomasza Karolaka - Teatru IMKA. To kontynuacja teatralnej sagi, jaką od ponad 20 lat tworzy Mikołaj Grabowski. W spektaklu "O północy przybyłem do Widawy, czyli opis obyczajów III" (pokazy 4-5 lipca, godz. 21:30) starszy z braci Grabowskich (jego bratem jest popularny aktor Andrzej Grabowski, który spotkał się niedawno z trójmiejską publicznością podczas Festiwalu "Dwa Teatry") nie tylko reżyseruje, ale jest autorem scenografii i występuje na scenie.

- Cykl ten będzie trwał tak długo, aż wyczerpie się interesujący materiał u autora; warto bowiem dzisiejszemu Polakowi przyjrzeć się epoce saskiej, epoce przedrozbiorowej, epoce, w której stanowiliśmy sami o sobie i porównać owe obyczaje z dzisiejszymi - mówi Mikołaj Grabowski.

Festiwal, który nieformalnie kontynuuje tradycję letniego Festiwalu Teatru Wybrzeże, zapoczątkowanego przez Macieja Nowaka, poprzednika obecnego dyrektora Teatru Wybrzeże Adama Orzechowskiego, sięga więc coraz głębiej i coraz szerzej do tych zjawisk polskiego teatru, których na co dzień nie oglądamy. Do poziomu budowanych w podobny sposób Warszawskich Spotkań Teatralnych jeszcze Wybrzeżu Sztuki trochę brakuje, ale trend wydaje się słuszny. Dużo, wyraziście i różnorodnie. Tak powstają najciekawsze przeglądy teatralne w kraju.

Festiwal Wybrzeże Sztuki potrwa od 26 czerwca do 10 lipca. Bilety w cenie 50-120 zł.

sortuj: rosnąco  | pokaż widok standardowy

opinie (razem: 13)

zobacz cały wątek ukryj wątek

zgłoś do moderacji opinię 3636757 2011-06-25 12:26 Bieda z nedzą ten festiwal,chociaz czego wymagac od miasta w ktorym jest tylko jeden marny teatr,Gdansk i nie bojmy sie tego (2)

powiedziec to teatralna pustynia i ten festiwalik tego nie zmieni

popieram opinię 6 / nie zgadzam się 11

zgłoś do moderacji opinię 3636758 2011-06-25 13:27

aha... o dzięki za tę prawdę objawioną!

popieram opinię 0 / nie zgadzam się 1

zgłoś do moderacji opinię 3636767 2011-06-25 22:34 geniusz, geniusz nie kto inny to napisał :)

rzeglaż

popieram opinię 1 / nie zgadzam się 1

zgłoś do moderacji opinię 3636759 2011-06-25 14:10 Kulturalnie

żądamy więcej dobrych spektakli w Gdańsku !!!

wielbiciele dobrego teatru

popieram opinię 2 / nie zgadzam się 1

zgłoś do moderacji opinię 3636760 2011-06-25 19:53 fajnie

podoba mi się ta inicjatywa i ten festiwal. Wybiorę się na Jarzynę, Klatę i wreszcie Kleczewską w Trójmieście. Prosimy o więcej takich twórców w Trójmieście!!!

:)

popieram opinię 2 / nie zgadzam się 2
zobacz cały wątek ukryj wątek

zgłoś do moderacji opinię 3636761 2011-06-25 20:39 (4)

Główne zdjęcie to Trylogia Klaty a nie Jarzyna !

z

popieram opinię 2 / nie zgadzam się 2
zobacz cały wątek ukryj wątek

zgłoś do moderacji opinię 3636762 2011-06-25 21:16 (2)

niedługo nawet czynności fizjologiczne "w trakcie" będą "sztuką"
oto oblicza wydawania kasy w trójmieście
i oblicza tej całej stolicy "kultury"

popieram opinię 4 / nie zgadzam się 0

zgłoś do moderacji opinię 3636763 2011-06-25 21:18

nie wiem czemu post się tu podpiął

popieram opinię 0 / nie zgadzam się 0

zgłoś do moderacji opinię 3636766 2011-06-25 22:04 Uważaj bo "normalni" nazwą Cię

dyletantem i prostakiem.
Przecież czynności o których piszesz to taka wielka sztuka...

sad

popieram opinię 3 / nie zgadzam się 0

zgłoś do moderacji opinię 3636768 2011-06-25 22:41

według mnie to Jarzyna

popieram opinię 1 / nie zgadzam się 0

zgłoś do moderacji opinię 3636769 2011-06-26 07:55 FAJNIE, ALE

A ja wolałam festiwal Wybrzeże Sztuki w poprzedniej wersji. Podobał mi sie jego interdycyplinarny charakter i lansowanie trójmiejskich artystów. Przede wszystkim ceniłam go jednak dlatego, że był producentem nowych spektakli i projektów. Ściągnięcie dobrze już znanych, docenionych spektakli firmowanych przez głośne nazwiska to - moim zdaniem - pójście na łatwiznę. Taki festiwal nie niesie ze sobą żadnego ryzyka, nie generuje (i nie odkrywa) nowych zjawisk w sztuce. Ma wartość wyłącznie lokalną, ale nie wyróżni się spośród wielu innych festiwali organizowanych w Polsce. Podobny zestaw spektakli można zobaczyć wszędzie. Nie ma w tym żadnego pomysłu. Dziwi mnie, że Łukasz Rudziński tak się tym zachwyca.

Joanna

popieram opinię 6 / nie zgadzam się 0
zobacz cały wątek ukryj wątek

zgłoś do moderacji opinię 3636770 2011-06-27 22:55 pierwszy spektakl żenada (1)

zobaczymy co dalej...

hmm

popieram opinię 0 / nie zgadzam się 1

zgłoś do moderacji opinię 3636771 2011-06-28 15:42 Kąąąąąplexy

Na pewno jesteś młodym aktorzyną z Trójmiasta i masz kompleksy.

hihi

popieram opinię 0 / nie zgadzam się 1

dodaj swoją opinię