kalendarz

maj»
PnWtSrCzPtSoNd
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031 

wiadomości kulturalne

podziel się na Facebooku dodaj kanał RSS prześlij artykuł drukuj artykuł
Wybrana mała czcionka

Ta cholerna polityka. Danuta Wałęsa wychodzi z cienia

Autobiografii Danuty Wałęsy wiele można zarzucić, ale wypada docenić jedno: jest do bólu szczera. I wcale nie dziwię się byłemu prezydentowi, że nie był specjalnie zachwycony tą publikacją: sam Wałęsa jawi się tutaj jako tyran i egoista, a życie kobiety u boku legendy Solidarności sprowadza się w dużej mierze do roli krążącej między kuchnią a łazienką, otoczonej pieluchami i smoczkami, smutnej gosposi.



Danuta Wałęsa "Marzenia i tajemnice", Wydawnictwo Literacki 2011

mat. praoswe

Danuta Wałęsa "Marzenia i tajemnice", Wydawnictwo Literacki 2011

Przytłoczona sławą męża, przez wiele lat pozostawała w jego cieniu. Przyszedł jednak czas, kiedy postanowiła otwarcie opowiedzieć o ich wspólnym życiu, o wszystkich ich wzlotach i upadkach. Wspomnienia Danuty Wałęsy przez dwa lata spisywał i redagował Piotr Adamowicz, gdański dziennikarz. Efekt tej współpracy to liczące ponad 500 stron wydawnictwo, wzbogacone czarno-białymi zdjęciami i reprodukcjami ważnych dokumentów.

Była Pierwsza Dama, prowadząc czytelnika przez kolejne etapy swojego życia, stara się przywoływać jak najwięcej szczegółów. I choć przyznaje wielokrotnie, że wielu rzeczy już nie pamięta, możemy wraz z nią zajrzeć do ubogiego domu we wsi Krypy, gdzie wychowywała się jako jedna z dziewięciorga rodzeństwa czy obserwować jej oczami trudny start w dorosłość i wyjazd do Gdańska. Potem wszystko toczy się w błyskawicznym tempie: pierwsze spotkanie z Lechem Wałęsą, wówczas młodym chłopakiem naprawiającym samochody, małżeństwo, kolejne ciąże i porody, przeprowadzki, wreszcie poważne historyczne wydarzenia z Sierpniem '80 na czele.

Czy można z tej lektury dowiedzieć się czegoś szczególnie interesującego? Niespecjalnie, chyba że kogoś poruszy anegdota o tym, jak to legenda Solidarności próbowała zmienić swojemu dziecku pieluchę i co z tego wynikło. Publikację tę można natomiast potraktować jako księgę skarg i zażaleń skierowanych w stronę byłego prezydenta. A jest się na co żalić: pani Wałęsa bez ogródek przyznaje, że nigdy nie dostała od męża kwiatów, rzadko pomagał jej w domu i praktycznie ani razu nie rozmawiał z nią szczerze na temat swoich decyzji politycznych.

Dość przewidywalne są również opinie Danuty Wałęsy na temat innych znanych osób, które podczas rozwoju kariery męża było dane jej poznać. Dowiadujemy się zatem, co sądzi o Tadeuszu Rydzyku ("nie miał nic z duchowości, z księdza, z zakonnika"), o Bronisławie Geremku ("bardzo inteligentny i mądry człowiek") czy o Lechu i Jarosławie Kaczyńskim (pierwszy to "niemota", drugi ma "oczy niczym szkło, zimne, bezwzględne").

W historii życia Danuty Wałęsy każdy dopatrzy się tego, co najbardziej mu odpowiada. Jedni wzruszą się losami współczesnego Kopciuszka, który z maleńkiej wioski trafia w sam środek wielkich historycznych wydarzeń. Ci, którzy cenią konserwatywne wartości, poczują się ukontentowani opowieścią o tradycyjnej rodzinie, gdzie mąż zajmuje się trudnymi, "męskimi" sprawami, w tym przypadku polityką, a żona posłusznie pierze pieluchy i przygotowuje obiady. Feministki stwierdzą, że podziwiają Danutę Wałęsę za siłę, hart ducha i zaradność życiową, szczególnie cenną w tak burzliwych czasach.

Dla mnie jednak to przede wszystkim niesamowicie smutna opowieść o kobiecie, która przez całe życie była samotna, i to samotna w wyjątkowo okrutny sposób. Jej związek z mężczyzną, który nigdy tak naprawdę jej nie docenił, nie potrafił traktować jak równoprawnego partnera i dostrzec kogoś więcej, niż zahukaną wioskową dziewczynę, mógłby posłużyć za scenariusz dramatu psychologicznego. I choć Danuta Wałęsa w swojej opowieści wielokrotnie wspomina, że czuje się szczęśliwa i spełniona, jakoś nie potrafię jej uwierzyć. W tym chorym układzie, gdzie małżonkowie nie rozmawiają o swoich pragnieniach i potrzebach, nie okazują sobie czułości, nie próbują się do siebie zbliżyć, bo zawsze jest coś ważniejszego do zrobienia, trudno dostrzec choć namiastkę szczęścia. Ale może właśnie taka jest cena za związek z mężczyzną uwikłanym w "tę cholerną politykę"?

sortuj: rosnąco  | pokaż widok standardowy

opinie (razem: 137)

zobacz cały wątek ukryj wątek

zgłoś do moderacji opinię 4078543 2011-12-17 09:05 cały obraz Polek (6)

wierne mężowi, ale do czasu, kariery się zachciało, wstyd!

halewiczowilczykówna

popieram opinię 40 / nie zgadzam się 53

zgłoś do moderacji opinię 4078611 2011-12-17 17:04 Nagłe przebudzenie.Jeżeli "ona" miało ciężkie życie,to co mają powiedzieć miliony Polek,żyjących w tym okresie.

. Trochę pokory p.Wałęsa,Takie były czasy dla wszystkich,dorabianie ideologii cierpienia i poświęcenia w dniu dzisiejszym jest żałosne i nie do twarzy Pani z tym.Chora wyobraźnia i mitomania Pani męża udzieliła się również rodzinie,paskudnie to odbieramy.

Kat

popieram opinię 24 / nie zgadzam się 7
zobacz cały wątek ukryj wątek

zgłoś do moderacji opinię 4078639 2011-12-17 20:55 Byla na salonach, noszona w lektyce i jeszcze marudzi (1)

A co maja powiedziec te damy co zapprzaly jak osiol by miec na przetrwanie, rodzily i wychowywaly dzieci?

Pat34

popieram opinię 14 / nie zgadzam się 6

zgłoś do moderacji opinię 4078693 2012-02-04 15:36

te mają trzymać język za zębami i qpić książkę :D

popieram opinię 0 / nie zgadzam się 0
zobacz cały wątek ukryj wątek

zgłoś do moderacji opinię 4078656 2011-12-18 05:34 do kuchni wracaj (1)

halewicz walc

popieram opinię 2 / nie zgadzam się 5

zgłoś do moderacji opinię 4078685 2011-12-19 13:24 halewicz walc-sam se do kuchni wracaj!

co za płeć męska niewydarzona!

popieram opinię 2 / nie zgadzam się 2

zgłoś do moderacji opinię 4078687 2011-12-20 11:02 a kobiety to takie święte?

Kobiety też robią kariery a dzieci traktują jako zło koniecznie, też zdradzają mężów... z tą różnicą że widać tego nieco mniej ale jest tyle samo (faceci z tym bynajmniej nie kryją) generalnie stwierdzanie że to tylko faceci robią jest bynajmniej krzywdzące.

Pokorny

popieram opinię 1 / nie zgadzam się 0
zobacz cały wątek ukryj wątek

zgłoś do moderacji opinię 4078545 2011-12-17 09:16 Banał goni banał (2)

No cóż. Ta pani ma tyle ważnego do powodzenia, co pogodynka albo aktorka/celebrytka o sensie życia. Brakuje tylko sensacyjnych tytułów: "wychodzi z ceinia", "Postanowiła ujawnić prawdę"... Banał goni banał. Słowem: straciła okazję by zachować milczenie. Smutne. Była symbolem, stała się produktem w hipermarkecie w dziale "papierniczy"

eeech

popieram opinię 85 / nie zgadzam się 37
zobacz cały wątek ukryj wątek

zgłoś do moderacji opinię 4078548 2011-12-17 09:42 a Ty pewnie jesteś artystą, który wytwarza swoje produkty tylko wybranym (1)

a jak przychodzi biznesmen to mówisz, że nie chcesz sie sk..wić i nie sprzedasz mu. :. Co za komentarz. Dla mnie kobieta po prostu chciała napisać to co leży na wątrobie i jak każdy ma do tego prawo. Skoro Szyc występuje jako sprzedajny lemur, Kowalewski idiotycznie reklamuje Lidla, to czemu Pani Danuta nie może napisać książki i to wcale nie plastikowej - po prostu podsumowania z jej strony ? Do tego nie reklamuje jej w kretyński sposób....

Tylko i aż

popieram opinię 26 / nie zgadzam się 24

zgłoś do moderacji opinię 4078665 2011-12-18 10:55

taak :p sięgajmy po najlepsze przykłady

popieram opinię 0 / nie zgadzam się 0
zobacz cały wątek ukryj wątek

zgłoś do moderacji opinię 4078547 2011-12-17 09:30 (6)

tak,tak..cholerna polityka...nie miszkała by dzisiaj w takim domu z ogrodem tylko na stogach sprzedając pietruszkę...

gd

popieram opinię 74 / nie zgadzam się 17
zobacz cały wątek ukryj wątek

zgłoś do moderacji opinię 4078559 2011-12-17 10:44 ZAWIŚĆ ,ZAWIŚĆ I PO RAZ KOLEJNY ZAWIŚĆ (3)

popieram opinię 5 / nie zgadzam się 26
zobacz cały wątek ukryj wątek

zgłoś do moderacji opinię 4078562 2011-12-17 10:57 (2)

nie zawisc tylko prawda...takie były i są realia...z pensjii stoczniowca i kwiaciarki? co mogło ich czekać....

gd

popieram opinię 26 / nie zgadzam się 4
zobacz cały wątek ukryj wątek

zgłoś do moderacji opinię 4078590 2011-12-17 14:59 (1)

jasne...jeszce przy takiej ilosci dzieci? nie wyobrażam sobie..byliby na pewno podopiecznymi mops-u..jak więkrzosc dzisaj...

iw

popieram opinię 22 / nie zgadzam się 1

zgłoś do moderacji opinię 4078669 2011-12-18 13:34 podopieczni mopsu

...zwłaszcza w tych dziwnych czasach porozumienia okrągłego: "my nie przeszkadzamy wam, a wy nam".

popieram opinię 2 / nie zgadzam się 0

zgłoś do moderacji opinię 4078597 2011-12-17 15:38 oczywista oczywistość

g.

popieram opinię 1 / nie zgadzam się 0

zgłoś do moderacji opinię 4078695 2012-02-04 15:38

dokładnie

popieram opinię 0 / nie zgadzam się 0
zobacz cały wątek ukryj wątek

zgłoś do moderacji opinię 4078549 2011-12-17 09:50 mnie już jedna Nelly wystarczy !... (1)

rada dla Jej doradców :- do Hollywood ją wyślijcie jest szansa ,że jeszcze coś zarobi !...

przesycony kabaretami

popieram opinię 28 / nie zgadzam się 16

zgłoś do moderacji opinię 4078613 2011-12-17 17:15 Nelly przynajmniej ma w sobie "coś" intrygujacego i niepowtarzalnego.

Rood

popieram opinię 6 / nie zgadzam się 1

zgłoś do moderacji opinię 4078551 2011-12-17 10:01 ''Była symbolem, stała się produktem w hipermarkecie w dziale "papierniczy"

ale chce się drogo sprzedać 39,99zł ksiązka nie warta połowy tej ceny

asel

popieram opinię 44 / nie zgadzam się 27

zgłoś do moderacji opinię 4078552 2011-12-17 10:17 Jaki sens ma artykuł o książce kiedy nie można komentować opierając się na jej fragmentach?

Wychodzi na to, że pani Lamek chodziło wyłącznie o umieszczenie negatywnej opinii wiejskiej baby o Kaczyńskich. Fajny klimat, nie ma co, taki wicie rozumicie świąteczny.

koziołek matołek

popieram opinię 39 / nie zgadzam się 14

zgłoś do moderacji opinię 4078553 2011-12-17 10:25 I jeszcze jedno

Bardziej tej pani pasowałaby chusta zawiązana pod szyją, byłaby przynajmniej autentyczna:-) Najbardziej wkurzało ją zwracanie się do niej jej małżonka per "żabciu". Ja do mojej połowicy mówię "kotku".

koziołek matołek

popieram opinię 26 / nie zgadzam się 10
zobacz cały wątek ukryj wątek

zgłoś do moderacji opinię 4078554 2011-12-17 10:27 ta kobieta ma wyjatkowo silny charakter! (1)

podziwiam ! i gratuluję książki!
a tym co tak krytykują no cóż Polacy uwielbiają krytykować, poniżać, zazdrościć ...!
czy jest taka książka która by nie krytykowali -zwłaszcza mało merytorycznie??
heheh

pozdrowienia Wesołych Świąt wszystkim:)

popieram opinię 38 / nie zgadzam się 47

zgłoś do moderacji opinię 4078577 2011-12-17 12:58

...a czy mógł (mogła) byś się przedstawić - ty nie Polak(a);

,.,

popieram opinię 2 / nie zgadzam się 6
zobacz cały wątek ukryj wątek

zgłoś do moderacji opinię 4078556 2011-12-17 10:36 To może podyskutujmy merytorycznie? (8)

"Nigdy nie kupił mi kwiatów", "jak dawał mi kwiaty to tylko dlatego, że wcześniej sam je dostał", "nigdy ze mną nie rozmawiał na te tematy", "zazwyczaj nie wyrywał się, żeby w domu coś zrobić. Uważał, że ja jestem od tego", "Do restauracji nie chodziliśmy... Mąż zawsze się izolował, obawiał się, że jak wyjdziemy z dziećmi, narobią wstydu ..." "sam wybrał imię dla naszego syna", "zazdrosny o sukcesy innych", "słynie z niestosownych żartów", "pierwsze co powiedział jak przyjechałam do niego z wizytą gdy był internowany: po co przyjechałaś?"

koziołek matołek

popieram opinię 49 / nie zgadzam się 12
zobacz cały wątek ukryj wątek

zgłoś do moderacji opinię 4078570 2011-12-17 11:39 wielkie mi rzeczy (1)

o jezuniu, dramat

popieram opinię 7 / nie zgadzam się 11

zgłoś do moderacji opinię 4078573 2011-12-17 12:08 jasne, że nie dramat. tym bardziej aktualne jest pytanie: po co było informować o tym świat?

km

popieram opinię 27 / nie zgadzam się 7

zgłoś do moderacji opinię 4078578 2011-12-17 13:04 tau

po co wyszła za takiego gbura, przeciez to mogła przewidzieć jak zaczęła z nim chodzić, a jak się wdał w politykę, to już zawsze miał pretekst, że nie ma czasu, tylko po co pozwalała mu wskakiwac do łóżka?

popieram opinię 18 / nie zgadzam się 4

zgłoś do moderacji opinię 4078581 2011-12-17 13:06

zakompleksiony jakos ten wielki człowiek

l

popieram opinię 12 / nie zgadzam się 3

zgłoś do moderacji opinię 4078632 2011-12-17 19:45 po co przyjechałaś...?

oczywiście by spłodzić kolejne dziecko

kobitka

popieram opinię 13 / nie zgadzam się 5

zgłoś do moderacji opinię 4078633 2011-12-17 20:03 wstydu nie ma ta kobieta

olo

popieram opinię 9 / nie zgadzam się 9

zgłoś do moderacji opinię 4078668 2011-12-18 13:19 JEJKU ILE TO JADU W WAS SIEDZI - ludzie opamietajce sie !

kobieta szczerze opowiedziała jak było a wy się doczepiacie nie wiadomo do czego
ajjj
co chcieliście usłyszeć ?że zachowywał się jak lord?
czy o co chodzi?
ja tam widzę w tej książce dużo więcej niż te cycaty co wyszczególniłeś-"koziołek matołek"
tylko wiesz ... trzeba umieć wczytać się głębiej -)
i znać te czasy o których p. Danuta opowiada z własnej perspektywy
wiele było polek który cierpiały jak ona i były tak niedocenione
chce czy nie chce jest ich symbolem
nie wiem czy inna kobieta poradziła by sobie tak jak ona bo najłatwiej się rozwieść i zostawić a ona trwała, trwa i będzie trwać przy mężu bo go kocha mimo jego wad:)

popieram opinię 7 / nie zgadzam się 5

zgłoś do moderacji opinię 4078689 2011-12-27 20:06 mam takie same zastrzeżenia do swojego męża tacy są polscy mężowie !

czy tylko polscy ?-odpowiadało mi prowadzenie domu - wystarczyła pochwała ale i tego brakowało.

Damroka

popieram opinię 0 / nie zgadzam się 0

zgłoś do moderacji opinię 4078557 2011-12-17 10:37 DANUTA WEJDZ NA BARYKADY!!!!!!!!!!!!!!!!!

popieram opinię 18 / nie zgadzam się 9

dodaj swoją opinię