mat.prasowe
Uczestnicy warsztatów stworzyli graffiti przedstawiające ważne momenty w najnowszej historii Polski.
Młodzi graficiarze postanowili przywołać pamięć strajków sierpniowych. Stworzyli wystawę graffiti, którą oglądać można na terenie Stoczni Gdańskiej.
Pomysłodawcy projektu początkowo chcieli rozbudować galerię obrazów w Skateparku Modelarnia. Zależało im na tym, żeby ich działania miały również wymiar edukacyjny. Zorganizowano więc warsztaty, na których młodzi ludzie poznali historię wydarzeń sierpniowych oraz technikę tworzenia graffiti. Następnie przygotowywali już prace pod okiem instruktorów.
Obrazy powstały w stylistyce Graffiti Street Art i są interpretacją archiwalnych zdjęć z 1980 roku. Niektóre z nich to czytelny obraz porównywalny z fotografią, inne zaś to zupełna abstrakcja. Prezentują między innymi Lecha Wałęsę z wymownym czerwono - białym długopisem czy strajkujących robotników.
Autorami prac są młodzi ludzie z tzw. trudnych środowisk, którzy przez wspólne działanie starali się przywołać idee solidarności.
- Postanowiliśmy, że koniecznie trzeba zaangażować w to młodzież, która na co dzień nie ma okazji nauczyć się solidarnego działania. Może nie ma też pieniędzy na farby - mówi Adam Cherek, współorganizator wystawy.
Podczas wernisażu w rytm muzyki Bladego Krisa zatańczy Temps, który jest autorem jednego z obrazów, przedstawiającego robotnika na tle bramy w Stoczni. Zaplanowano również pokazy jazdy na rolkach, deskorolkach i rowerach BMX w wykonaniu młodzieży ze Skateparku. W otwarciu wystawy uczestniczyć będą również historyczni liderzy "Solidarności".
- Mogę potwierdzić, że pojawi się Jerzy Borowczak - osoba, która od początku wraz z Lechem Wałęsą uczestniczyła w strajkach - mówi Adam Cherek. - Również wiele osób prywatnych dzwoni do nas i potwierdza swoją obecność. My liczymy przede wszystkim na udział młodzieży. Jest to świetnie zgrane towarzystwo.
W ramach projektu działać będzie specjalna strona internetowa. Powstanie również film dokumentalny nagrywany od momentu rozpoczęcia projektu. Ma on pokazać cały jego przebieg, jak również przywołać idee solidarności.
- Chciałbym podkreślić, że głównym założeniem tego, co robimy, jest tworzenie czegoś nowego wspólnymi siłami, bez udziału dużej kasy i komercji - zaznacza Adam Cherek.



















Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Opinie niezwiązane z tematem artykułu, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane.