kalendarz

luty»
PnWtSrCzPtSoNd
 12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
272829 

wiadomości kulturalne

podziel się na Facebooku dodaj kanał RSS prześlij artykuł drukuj artykuł
Wybrana mała czcionka

Spotkanie z księciem

"Bukovina III" odbywa się efektownej scenografii , z podświetloną Gwiazdą Davida i kredowymi napisami w języku polskim oraz jidysz na ścianach sopockiego Teatru Atelier. Na zdjęciu (od prawej) instrumentaliści: Klemens Bittmann, Gregor Hilbe, Adam Żuchowski.

fot. Łukasz Unterschuetz / trojmiasto.pl

"Bukovina III" odbywa się efektownej scenografii , z podświetloną Gwiazdą Davida i kredowymi napisami w języku polskim oraz jidysz na ścianach sopockiego Teatru Atelier. Na zdjęciu (od prawej) instrumentaliści: Klemens Bittmann, Gregor Hilbe, Adam Żuchowski.

Najnowszy recital André Hübnera-Ochodlo pt. "Bukovina III" jest drugą odsłoną projektu poświęconego poezji "księcia żydowskiej ballady" - Itzika Mangera. To dojrzalsze spotkanie z twórczością żydowskiego poety.



W "Bukovinie III" André Hübner-Ochodlo śpiewa z równie wielką pasją, jak w "Malkele", pierwszym recitalu inspirowanym twórczością Itzika Mangera. Tym razem blisko półtoragodzinny seans poezji i muzyki ewoluuje wraz z czasem recitalu, dlatego najlepiej wypadają ostatnie utwory, z "Trubadurem" oraz przygotowanymi na bis "Epilogiem" i "Epitafium" na czele.

Zamysł "Bukoviny III" jest bardzo podobny do tego z "Malkele". Najpierw słyszymy polskie tłumaczenie wiersza, puszczone z offu, potem śpiewaną w jidysz wersję oryginalną w wykonaniu André Ochodlo i grających na żywo muzyków, spośród których tylko kontrabasista Adam Żuchowski współpracował z Ochodlo przy "Malkele". Tym razem pieśniarz zaprosił międzynarodowe towarzystwo artystów preferujących różne style muzyczne, co wyraźnie słychać podczas koncertu.

Świat wyłaniający się z wierszy żydowskiego poety nie różni się od tego widzianego zza okna - jest tu miejsce na miłość, radość, smutek, żal, rozstanie i nostalgię. Ta ostatnia dominuje w czytanych po polsku utworach Mangera. Wersja śpiewana jest dużo bardziej pogodna, dzięki skocznym, bazującym na muzyce klezmerskiej, rytmom w aranżacji grającego na klarnetach i saksofonach Geralda Preinfalka.

André Hübner-Ochodlo do świetnych aranżacji (ballada o Kainie i Ablu) dodaje ciekawe, czysto wykonane, niekiedy zaskakujące interpretacje wokalne ("Kołysanka", "Siostro moja, Iluzjo"). Tylko jeden utwór wypada bezbarwnie - tym większa szkoda, że to najpiękniejsza z ballad, o porzucającej swojego mężczyznę kobiecie, na której przejmujące wykonanie zarówno Ochodlo, jak i Preinfalk nie znaleźli sposobu.

Czym jest tytułowa "Bukovina III"? Bardziej nawet, niż nawiązaniem do tytułu wiersza poetki Rosy Ausländer (opiewającego miłość do rzeczywistej, historycznej krainie o tej nazwie, położonej między Karpatami Wschodnimi a środkowym Dniestrem), jest to nostalgia za bogactwem kultury żydowskiej, stale zaskakującej swoją różnorodnością. To próba powrotu do metafizycznej Bukowiny, nieskrępowanej przez kolejne "-izmy" historii. To, wreszcie, chwilowa ucieczka do Bukowiny poezji i muzyki, która - choć nie bez pewnych zastrzeżeń - André Ochodlo i muzykom z The Jezzish Company po prostu się udaje.

sortuj: rosnąco  | pokaż widok standardowy

opinie (razem: 7)

zobacz cały wątek ukryj wątek

zgłoś do moderacji opinię 1922073 2010-07-30 09:38 polecam (1)

te spotkania maja metafizyczny klimat, brawo dla muzykow za energie, spontanicznosc. w kolejnych odslonach zapraszani sa nowi instrumentalisci, za kazdym razem swietni. to niesamowite jak ta muzyka moze laczyc, a jednoczesnie dawać miejsce na indywidualizm

mmm

popieram opinię 2/nie zgadzam się 0

zgłoś do moderacji opinię 1922231 2010-07-30 10:11

nie rozumiem dlaczego tacy analfabeci piszą na trójmieście. co to są "izmy" historii? czy powinna panu "redaktorowi" sprawiać trudność odmiana przez przypadki? znajdźcie w końcu kogoś bardziej kompetentnego, bo nie da się tego czytać bez złości

autor

popieram opinię 2/nie zgadzam się 0

zgłoś do moderacji opinię 1923420 2010-07-30 15:42 "Spotkanie z księciem" - tym mi z książki znanym - ukazuje i potęgujący się kryzys człowieczeństwa, a zwłaszcza ludzkiej godności

W artykule czytamy: ...pieśniarz zaprosił międzynarodowe towarzystwo artystów preferujących różne style muzyczne, co wyraźnie słychać podczas koncertu. Świat wyłaniający się z wierszy żydowskiego poety nie różni się od tego widzianego zza okna - jest tu miejsce na miłość, radość, smutek, żal, rozstanie i nostalgię...

Czyli autor komentując recital (poświęcony poezji "księcia żydowskiej ballady" - Itzika Mangera) nie traktuje tego wydarzenia jako sztuka dla sztuki. Czy i mi będzie wolno ukazać swoją myśl, czy ponownie mój post zostanie usunięty?

Kiedyś mój tatuś uczył mnie, jak słuchać muzyki poważnej by ją rozumieć. Nie słuchałem André Hübnera-Ochodlo, ale czytając artykuł wyobraźnia mi podpowiada, że podczas opisywanego koncertu słychać rozmowę podobną do tej opisanej w książce "Mały Książę". Przykładowo, gdy Mały Książę podczas swych podróży spotkał Pijaka, spytał:
- Dlaczego pijesz?
- Aby zapomnieć - odpowiedział Pijak.
- O czym zapomnieć? - zaniepokoił się Mały Książę, który już zaczął mu współczuć.
- Aby zapomnieć, że się wstydzę - powiedział Pijak, schylając głowę.
- Czego się wstydzisz? - dopytywał się Mały Książę, chcąc mu pomóc.
- Wstydzę się, że piję.

Ten sam obłędny mechanizm rządzi każdym nałogiem.

Jak to się ma do realnego świata? Polscy alkoholicy są ofiarami obecnego systemu społecznego. Z czasem nie mogą nawet marzyć o innym życiu choć oczywiście czują, że nie wszystko jest w porządku. Fakt, że przepijają oni swój brak szacunku uwidocznił się zwłaszcza w ostatnich latach, kiedy na oddziały odwykowe zaczynały trafiać już niezależne finansowo (najczęściej ciężko pracujące), ale uzależnione od alkoholu kobiety. Widząc w oczach ludzi pogardę dla siebie, nie mogąc pogodzić się z utratą szacunku, postanowiły - lecząc się - odzyskać utracone poczucie godności. Tak więc motywacja, by wyjść z uzależnienia, jest u kobiet dużo silniejsza.

To Ja

popieram opinię 0/nie zgadzam się 0

zgłoś do moderacji opinię 1923742 2010-07-30 18:09 A jak komuś się ten spektakl nie spodoba ten antysemita, ksenofob, faszysta

oraz wróg naszej Młodej Demokracji

sanhedryn

popieram opinię 1/nie zgadzam się 2

zgłoś do moderacji opinię 1925532 2010-07-31 13:22

Ochodlo powinien popracować nad swoją dziwaczną manierą - te odchodzenie do ściany, uciekanie od mikrofonu i głos - niekiedy przesadnie ckliwy, cukierkowy. To dobry pieśniarz, ale zaczyna wszystko śpiewać w ten sam sposób.

taka prawda

popieram opinię 0/nie zgadzam się 3

zgłoś do moderacji opinię 1926470 2010-07-31 22:23 Aj Waj !!

Aj waj !!

cadyk z bobowej

popieram opinię 0/nie zgadzam się 1

zgłoś do moderacji opinię 1929416 2010-08-02 12:36 co by nie mowic

to podejmuje jako artysta tematy trudne i chwala mu za to

fan

popieram opinię 1/nie zgadzam się 0