kalendarz

luty»
PnWtSrCzPtSoNd
 12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
272829 

wiadomości kulturalne

podziel się na Facebooku dodaj kanał RSS prześlij artykuł drukuj artykuł
Wybrana mała czcionka

Skarby z czasów Potopu Szwedzkiego w Dworze Artusa

Buława hetmana Potockiego pochodząca  z XVII wieku, wykonana w Turcji ze złoconego srebra, zdobiona szlachetnymi kamieniami.

fot.Natalia Wiśniewska/trojmiasto.pl

Buława hetmana Potockiego pochodząca z XVII wieku, wykonana w Turcji ze złoconego srebra, zdobiona szlachetnymi kamieniami.

Miłośnicy historii nie mogą tego przeoczyć: do Gdańska przywieziono unikatowe skarby związane z Potopem Szwedzkim, wśród których znajdują się m.in. oryginalny Akt Pokoju Oliwskiego z 1660 roku, bardzo rzadki medal wybity z okazji podpisania traktatu oraz buława hetmańska ze złoconego srebra wysadzana szlachetnymi kamieniami.



Wystawa "Z Jasnej Góry do Gdańska" w Dworze Artusa została zorganizowana z okazji 350-lecia zawarcia pokoju oliwskiego, oficjalnie kończącego wojnę polsko-szwedzką z lat 1655-1660. Do Gdańska sprowadzono najcenniejsze dzieła, na co dzień przechowywane na Jasnej Górze.

Po raz pierwszy w historii do Gdańska zawitał pergaminowy dokument Pokoju Oliwskiego w oprawie z czarnego aksamitu, który został podpisany 3 maja 1660 w Klasztorze Cystersów w Oliwie. Jako jedyny na wystawie pochodzi on ze zbiorów Archiwum Głównego Akt Dawnych w Warszawie.

Wśród eksponatów znalazł się także piękny bursztynowy różaniec z połowy XVII wieku, należący niegdyś do przeora Zakonu Paulinów - ojca Augustyna Kordeckiego, dowódcy obrony klasztoru podczas czterdziestodniowego szwedzkiego oblężenia. On też przyczynił się do utrwalenia legendy o cudownym ocaleniu klasztoru, wydając dzieło "Nova Gigantomachia", którego reprint można podziwiać w Dworze Artusa.

Reprint dzieła o. Augustyna Kordeckiego "Nova Gigantomachia", które przyczyniło się do powstania legendy o cudownym wyzwoleniu Jasnej Góry za sprawą Matki Boskiej Jasnogórskiej po czterdziestodniowym szwedzkim oblężeniu.

Natalia Wiśniewska

Reprint dzieła o. Augustyna Kordeckiego "Nova Gigantomachia", które przyczyniło się do powstania legendy o cudownym wyzwoleniu Jasnej Góry za sprawą Matki Boskiej Jasnogórskiej po czterdziestodniowym szwedzkim oblężeniu.


Do skarbów wartych szczególnej uwagi należą XVII-wieczna buława hetmańska Stanisława Rewera Potockiego, zadziwiająca ilością szlachetnych kamieni oraz bursztynowa XVII-wieczna figurka Madonny, stworzona w Gdańsku, która była darem Opata Oliwskiego Dawida Konarskiego dla klasztoru na Jasnej Górze.

Srebrne i złocone wota ofiarowane klasztorowi na Jasnej Górze przez rodziny królewskie i hetmanów z wdzięczności za wysłuchanie ich modlitw do Cudownego Obrazu Matki Boskiej Jasnogórskiej.

fot.Natalia Wiśniewska/trojmiasto.pl

Srebrne i złocone wota ofiarowane klasztorowi na Jasnej Górze przez rodziny królewskie i hetmanów z wdzięczności za wysłuchanie ich modlitw do Cudownego Obrazu Matki Boskiej Jasnogórskiej.


Na wystawie znalazło się również kilka obrazów, między innymi dzieło Jana Matejki przedstawiające Cud Obrony Jasnej Góry i płótno Brata Stefana prezentujące sceny z życia wybitnych Paulinów.

Można podziwiać też prawdziwe "relikwie" z czasu oblężenia Jasnej Góry - kule armatnie polskie i szwedzkie i list szwedzkiego generała Burcharda Mullera do króla Szwecji Karola X Gustawa, szkoda tylko, że bez polskiego tłumaczenia. Zobaczyć można także dzieła XX-wieczne, na przykład bogato zdobioną sukienkę koralowo-perłowo-biżuteryjną, przeznaczoną do zawieszania na obraz Matki Boskiej Jasnogórskiej, która została wykonana w 1969 r. przez siostry Westiarki (choć klejnoty użyte do ozdobienia sukni pochodzą nawet z XVII wieku).

W ramach ekspozycji można oglądać wota i dary od rodzin królewskich, hetmanów i zwykłych ludzi, którzy ofiarowywali je klasztorowi na Jasnej Górze w podzięce za łaski, którymi zostali obdarowani modląc się do obrazu Matki Boskiej Jasnogórskiej. Wśród nich znajduje się ozdobne bursztynowe wotum Jasnogórskiej Królowej Polski złączone z Macierzą Gdańsk, powstałe w 1948 roku.

Wystawa nie tylko upamiętnia datę podpisania dokumentu pokojowego ze Szwedami, ale także przypomina o fakcie, iż Gdańsk należał do nielicznych miast, które do końca wojny polsko-szwedzkiej zaciekle broniły się przed Szwedami i nie wpuściły ich na swoje tereny.

sortuj: rosnąco  | pokaż widok standardowy

opinie (razem: 15)

zgłoś do moderacji opinię 1780034 2010-05-06 12:14

A no właśnie, gdzieś mi się ten kijek jakiś czas temu zagubił był...

popieram opinię 13/nie zgadzam się 2

zgłoś do moderacji opinię 1780162 2010-05-06 13:25

super sprawa, nie ma innego wyjscia trzeba bedzie odwiedzic wystawe :-)

razor

popieram opinię 8/nie zgadzam się 1
zobacz cały wątek ukryj wątek

zgłoś do moderacji opinię 1780260 2010-05-06 14:15 rewelacja! (6)

Dobra wystawa. Jakoś tak chciałoby się jeszcze zobaczyć przywrócone Polsce skarby narodowe zrabowane przez Szwedów w czasie tej wojny/"potopu". Niestety wygląda na to, że za słabo się staramy o zwrot a byłby możliwy przy większym nakładzie dyplomatycznych starań!!!

cassandra

popieram opinię 13/nie zgadzam się 2
zobacz cały wątek ukryj wątek

zgłoś do moderacji opinię 1780513 2010-05-06 16:26 hm... (1)

Myślę, że nie tak łatwo można odzyskać to, co ktoś ukradł. Zwłaszcza po tak długim okresie od owej grabieży. Oczywiście byłoby cudnie wejść w ponowne posiadanie tak wartościowych przedmiotów, zarówno pod względem materialnym jak i historycznym. Niestety w tym przypadku nie jestem optymistą i mniemam, że nie uda się tych rzeczy odzyskać. Chociażby z uwagi na to, że nikt się nie podejmie w naszym kraju takiego zadania.

H

popieram opinię 2/nie zgadzam się 0

zgłoś do moderacji opinię 1781514 2010-05-07 01:12 no własnie...

...to chyba podjęcie się tego zadania jest naszym obowiązkiem. Oczywiście, że to trudne i długotrwałe ale stopniowo, wytrwale ponawiając próby, może się udać! Często patrzę na przedwojenne zdjęcia Gdańska i myślę jakie było to miasto wspaniałe. Na elewacjach detale jeszcze z XVI-XVIIw. widać, że oryginalne, cała masa tego. Teraz praktycznie nic! Dlatego, że tyle straciliśmy musimy próbować zachować i przywrócić Polsce to co jeszcze jest; nawet dawno utracone w grabieżach wojennych.

cassandra

popieram opinię 1/nie zgadzam się 0
zobacz cały wątek ukryj wątek

zgłoś do moderacji opinię 1781727 2010-05-07 10:07 zaraz zaraz (3)

Przecież to nie nasz a ich. Wygrali wojnę, rabowali, co wzięli to ich.

To tak jakby turcja domagała się zwrotu tego co ukradł im sobieski pod wiedniem.

popieram opinię 1/nie zgadzam się 0

zgłoś do moderacji opinię 1781907 2010-05-07 11:54 zaraz zaraz

Takiej miary nie stosuje się do dzieł sztuki i kultury narodowej. Owszem, jeżeli stosujesz rozumowanie z czasów nieco już odległych to: "zdobyte" = "nasze". Jednak na całym świecie, szczególnie w obrębie cywilizacji wywodzącej się z kultury greckiej/rzymskiej takiego rozumowania NIE STOSUJE SIĘ!

cassandra

popieram opinię 1/nie zgadzam się 0
zobacz cały wątek ukryj wątek

zgłoś do moderacji opinię 1782394 2010-05-07 16:04 (1)

a co Sobieski ukradł pod Wiedniem? no chyba nie chcesz powiedzieć, że palił tam tureckie meczety? albo lepiej, że plądrował Konstantynopol podczas odsieczy wiedeńskiej?

popieram opinię 1/nie zgadzam się 0

zgłoś do moderacji opinię 1783001 2010-05-07 23:06 coś tam wziął:

parę ozdobnych namiotów, trochę broni, kilka sztandarów jakoś tak... ;-) no i kawę zaczęliśmy pić potem w Polsce a Austriacy do dzisiaj są specami od kawy w Europie w jakości, rodzajach i ilości wypijanej... hi hi hi

cassandra

popieram opinię 1/nie zgadzam się 0
zobacz cały wątek ukryj wątek

zgłoś do moderacji opinię 1781708 2010-05-07 09:55 Odbierzmy Niemcom (2)

to co nam się nalezy w Polsce najpierw !

Jak

popieram opinię 5/nie zgadzam się 1

zgłoś do moderacji opinię 1781822 2010-05-07 11:05 czyli co?

popieram opinię 1/nie zgadzam się 2

zgłoś do moderacji opinię 1782385 2010-05-07 16:01 beret

Co za beret, niemcy i krzyż dobre na wszystko co?

bary

popieram opinię 2/nie zgadzam się 2

zgłoś do moderacji opinię 1782319 2010-05-07 15:40 list szwedzkiego generała Burcharda Mullera do króla Szwecji Karola X Gustawa, szkoda tylko, że bez polskiego tłumaczenia

dajcie go mi, to przetłumaczę

Szwed

popieram opinię 2/nie zgadzam się 0

zgłoś do moderacji opinię 1783600 2010-05-08 13:07 w upsali

ukradzione maja

polak

popieram opinię 0/nie zgadzam się 0

zgłoś do moderacji opinię 2421074 2011-03-07 18:00 Skandal do dziś brak tłumaczenia Gigantomachii na polski

Swa największe utwory dotyczące obrony Jasnej Góry są dziś niedostępne.
Z Nowej Gigantomachii, mamy tylko kalekie fragmenty, brak całości dzieła w języku polskim. Poemat "Obleżenie Jasnej Gory", wyszedł raz w nie najlepszym wydaniu w 1930 r. Skandal, czy nukomu w Polsce nie zależy, czy też się coś ukrywa?

popieram opinię 0/nie zgadzam się 0