Wiadomości

stat

Razem raźniej - o musicalu dziecięcym "Wielka Podróż Dorotki"

Dorotka (Małgosia Rutkowska, po lewej) wyrusza w podróż pełną niebezpieczeństw, z których wyjdzie obronną ręką dzięki pomocy przyjaciół, m.in. Stracha na Wróble (Laura Kościk, po prawej).
Dorotka (Małgosia Rutkowska, po lewej) wyrusza w podróż pełną niebezpieczeństw, z których wyjdzie obronną ręką dzięki pomocy przyjaciół, m.in. Stracha na Wróble (Laura Kościk, po prawej). fot. Maciej Czarniak / trojmiasto.pl

Specyfika Sopockiego Teatru Muzycznego Baabus Musicalis polega na tym, że nie da się oglądać jego spektakli bez uśmiechu na twarzy. Zaangażowanie i energia dzieci od kilkulatków po kilkunastoletnie, ich koncentracja, czy urocze i nieuniknione na dłuższą metę wpadki, powodują, że każde spotkanie z tym dziecięcym teatrem jest przygodą dla dzieci i dorosłych. Tak też jest z "Wielką Podróżą Dorotki", najnowszą premierą teatru stacjonującego w Teatrze na Plaży.



Zamiana tytułowego bohatera książki Lymana Franka Bauma, Czarnoksiężnika z Krainy Oz, na główną bohaterkę tej powieści, Dorotkę, sugeruje, że właśnie motyw podróży i spotykani po drodze bohaterowie, a nie kwestie tożsamości i "przybieranie masek", są dla twórców spektaklu najważniejsze.

I faktycznie - "Wielka Podróż Dorotki" jest musicalem poświęconym drodze, w jaką nieco przez przypadek wyrusza Dorotka z swoim dzielnym pieskiem Toto. Oczywiście nie może zabraknąć nikomu już niepotrzebnego Stracha na Wróble, zardzewiałego Blaszanego Drwala czy Tchórzliwego Lwa, który chciałby być królem zwierząt, ale potrafi wystraszyć się nawet myszy.

Jedną z ciekawszych postaci jest Blaszany Drwal, grany przez Stasia Paszkowskiego.
Jedną z ciekawszych postaci jest Blaszany Drwal, grany przez Stasia Paszkowskiego. fot. Maciej Czarniak / trojmiasto.pl
Magia, niepierwszy raz w spektaklu wyreżyserowanym przez Jadwigę Kościk, pojawia się przede wszystkim dzięki pięknym kostiumom i niezwykle sugestywnej charakteryzacji. Same kostiumy mają aż pięcioro twórców, bo efektowna kreację Złej Czarownicy z Bagien i Trzęsawisk przygotowała Katarzyna Konieczka, zaś kolorowy kostium Dobrej Wróżki Dnia to dzieło projektantki Aleksandry Kalkowski. Ponadto nad kostiumami pracowały Beata Kołodziejka oraz stały duet twórczy Baabus Musicalis: Jadwiga Kościk i autorka scenografii Magda Adamowska.

Za bardzo efektowną charakteryzację odpowiada (nie pierwszy raz) Karolina Mopii. Klimat spektaklu tworzą też przeważnie udane (np. podczas poznawania Blaszanego Drwala) wizualizacje Roberta Sochackiego. Niestety ich poziom drastycznie spada, gdy obserwujemy projekcje zwierząt - kota czy małpy.

Oczywiście są to istotne, ale tylko dodatki do dziecięcego zespołu aktorskiego, który rozrósł się już do 34 młodych wykonawców na scenie (wspartych podczas niektórych, puszczanych z półplaybacku, utworów Chórem Sopockiej Szkoły Muzycznej I stopnia im. Stanisława Moniuszki pod dyrekcją Piotra Fredricha). Co ważne, reżyserka nie stara się kreować liderów w swoim zespole i najważniejsi bohaterowie poprzedniej bajki, tym razem mają mniej eksponowane zadania. Jak to w musicalu, najważniejsze są piosenki, w których swoje duże talenty wokalne prezentuje zdecydowana większość młodych wykonawców.

Jak zwykle w spektaklach Sopockiego Teatru Muzycznego Baabus Musicalis mocną stroną inscenizacji są kostiumy (autorstwa aż pięciorga twórców) i kolorowa charakteryzacja.
Jak zwykle w spektaklach Sopockiego Teatru Muzycznego Baabus Musicalis mocną stroną inscenizacji są kostiumy (autorstwa aż pięciorga twórców) i kolorowa charakteryzacja. fot. Maciej Czarniak / trojmiasto.pl
Ujmuje ciekawa aranżacyjnie i choreograficznie piosenka Stracha na Wróble (Laura Kościk), czy zabawna, dopracowana w szczegółach postać Blaszanego Drwala (Stasiu Paszkowski). Przewodzi im dzielna Dorotka, upozowana na wiejską dziewczynkę w fartuszku i czerwonymi kokardkami w warkoczach (dobrze śpiewająca Małgosia Rutkowska). Tuż obok jak cień podąża jej bardzo efektowny przyjaciel - Toto, grany z wdziękiem przez Hanię Bzdeń, która jako jedyna ma do dyspozycji oprócz efektownego kostiumu również pacynkę, zgrabnie uzupełniającą jej postać czworonożnego przyjaciela Dorotki. Ślicznie swoją piosenkę wykonuje odgrywająca Olę Tosia Sadowska.

Oczywiście furorę robią najmłodsi wykonawcy. Tym razem najzabawniejsza jest Królowa Małp w wykonaniu Marysi Gryglewskiej, choć nie sposób się nie uśmiechnąć widząc Bartka Chudeckiego i Bronka Humięckiego jako surowych Strażników w Szmaragdowym Grodzie. Ważne role dostały również niezbyt eksponowane w rolach Wujka i Ciotki Dorotki Weronika Sząszor i Mila Jankowska, które siedząc po bokach sceny tuż przed widownią, nadają przedstawieniu rytm wokalnie i choreograficznie. Ciekawie wymyślono też postać Czarnoksiężnika Oza (w tej roli w formie projekcji wideo występuje Ryszard Ronczewski).

Uwagę zwracają też zabawne epizody. Tym razem serca publiczności skradła Królowa Małp w wykonaniu Marysi Gryglewskiej.
Uwagę zwracają też zabawne epizody. Tym razem serca publiczności skradła Królowa Małp w wykonaniu Marysi Gryglewskiej. fot. Maciej Czarniak / trojmiasto.pl
Powieść L.F. Bauma w adaptacji Antoniego Marianowicza jest okrojona z wątków pobocznych. Sama historia niesie za sobą pozytywne, choć niezbyt oryginalne przesłanie - razem można zdziałać więcej. Zaś tego, czego najbardziej pragniemy, warto poszukać w sobie samym i uwierzyć we własne możliwości.

"Wielka Podróż Dorotki" jest udanym, choć nie pozbawionym niewielkich niedociągnięć inscenizacyjnych przedstawieniem. Niepotrzebnie rozgrywa się ono w półmroku, akcja musicalu raz przyspiesza, raz wyraźnie zwalnia, zaś kwestia Oli w ostatniej części widowiska jest zbyt obszerna. Wielkim plusem jest za to cała warstwa wokalna i muzyczna spektaklu (siedmioro muzyków gra "na żywo" ukrytych od początku do końca przedstawienia za tiulami i parawanami wyznaczającymi scenę).

Najważniejszy jest jednak wymiar edukacyjny spektakli Sopockiego Teatru Muzycznego Baabus Musicalis. Słychać, że dzieci ze spektaklu na spektakl rozwijają się wokalnie - najnowsza premiera to najlepiej zaśpiewane przedstawienie z sześciu dotychczasowych produkcji Baabus Musicalis. Szkoda tylko, że ruch sceniczny, przygotowany przez Macieja Florka jest (głównie w układach zbiorowych) dość oszczędny i niezbyt oryginalny. Warto jednak dać się porwać scenicznemu żywiołowi dzieciaków na scenie oraz zgrabnej opowieści o Dorotce i gromadce jej przyjaciół.

Dodaj zdjęcie do artykułu

Opinie (4)

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

Klikając "wyślij", akceptujesz regulamin dodawania opinii.
zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Opinie niezwiązane z tematem artykułu, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane.

- jeżeli uważasz, że dana opinia nie powinna się tu znaleźć, zgłoś ją do moderacji.

20

sierpnia

Festiwal Literacki Sopot Sopot, Państwowa Galeria Sztuki, Sopoteka, Boto, plac Przyjaciół...

24

sierpnia

Jazz Jam Session Sopot, Smak Morza

24

sierpnia

Monika Graczyk - malarstwo Gdańsk, Glaza Expo Design

Rozrywka

Kończy się Jarmark św. Dominika. Wyróżniono najlepsze stoiska
Wyróżniono najlepsze stoiska jarmarku
Oni zarabiają też w deszczowe lato
Oni zarabiają też w deszczowe lato

Kulinaria

Trójmiejskie food trucki, jakich nie znacie
Trójmiejskie food trucki, jakich nie znacie
Jemy na mieście: Taverna Zante dla miłośników greckich wakacji
Jemy na mieście: grecka Taverna Zante

Planuj z nami tydzień

Planuj tydzień: koncerty, festiwale i zabawa w plenerze
Planuj tydzień: pomysły na koniec wakacji