kalendarz

maj»
PnWtSrCzPtSoNd
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031 

wiadomości kulturalne

podziel się na Facebooku dodaj kanał RSS prześlij artykuł drukuj artykuł
Wybrana mała czcionka

Podwórkowy high life

Jakobe Mansztajn "Wiedeński high life", Wydawnictwo Portret, Olsztyn 2009.

Jakobe Mansztajn "Wiedeński high life", Wydawnictwo Portret, Olsztyn 2009.

Ech, być nastoletnim chłopakiem w podartych dżinsach, za winklem popalać papierosy, rozkoszować się gorzkawym smakiem tanich dropsów i chłonąć każdy kolejny dzień upalnego lata. Tworzyć swój własny, podwórkowy high life, jak w wierszach Jakobe Mansztajna.



Któż z nas nie pamięta tych chwil młodości? Pierwsze wino wypite z kolegami, pierwsze wagary, pierwszy koncert w odległym mieście, pierwszy seks. Ile z tych momentów zostanie w naszych głowach, a ile po prostu rozmyje się wraz z upływem czasu? I na ile ukształtują nasze przyszłe życie?

Gdyby ktoś zapytał, o czym są wiersze z "Wiedeńskiego high life'u", odpowiedziałabym bez wahania: o dojrzewaniu. Po kolei śledzimy trzy etapy życia bohatera lirycznego, z których ułożono kolejne rozdziały tomu: dzieciństwo ("Koledzy z podwórka nieśmiertelność"), śmierć przyjaciela ("Clue tego zdania to trup"), miłość i wchodzenie w samodzielne życie("Różowy króliczek duracell"). Prosty układ, każdy z nas nosi w sobie tego typu opowieść. Fragmenty wspomnień, które kołaczą się gdzieś po głowie i nie zawsze układają się w jedną, sensowną całość. Z czasem zacierają się, bledną, zanikają.

Mansztajn chwyta te drobne reminiscencje i splata je w serię niejednoznacznych, osobistych utworów. Jest więc piaskownica, jest gra w kapsle i przygody wśród "rusztowań gałęzi". Zgrana kompania chłopców, dla których centrum wszechświata to "trzy carmeny, trzy pomarańczowe oranżady w proszku". Jest też pierwsza "prawie dwudziestominutowa" miłość. Upalne, leniwe lato, które kiedyś się przecież skończy, tak samo jak dziecięca przyjaźń. Twarze kolegów, "po których jeszcze słychać milczenie albo nie słychać nic" z czasem stają się coraz bardziej obce. Zakończeniem tego etapu jest śmierć przyjaciela i jego pogrzeb: "grób jest głęboki/na dwa i pół metra(prawdziwy kolos wśród dziur)/i trumna, co błyska, jeszcze się błyska w czerwono-czarnym słońcu".

Młody chłopiec staje się mężczyzną, wychodzi "do centrum na świętego/ducha, gdzie są super kluby i ludzie/ potrafią się niekiedy porządnie rozerwać". Dni mijają, energię czerpie się z kawy i papierosów, i czasem tylko w głowie pojawia się rozsądna idea, aby "odstawić miękkie narkotyki i trzeźwym wyjść na miasto". Coś się zmieniło? Wiele, choć tak naprawdę nic. Na miejscu księgarni powstaje cukiernia, na dachach kamienic panoszą się gołębie, " klatka schodowa wciąż śmierdzi kotami/a winda i czas przynajmniej raz w tygodniu/zatrzymują się, gdzie chcą."

W tym mieście, bliskim, choć zupełnie obcym, bohater przypomina trochę postać z dymu papierosowego, eteryczną, niedookreśloną, próbującą opowiedzieć o codziennych dramatach, rozgrywających się bez użycia słów. Szuka odpowiednich środków wyrazu, urywa zdania i buduje je od nowa, by nadać im właściwy sens. Bez dosłowności, bo dosłowność zabija poezję.

Wiele z tych wierszy to naprawdę bardzo dobre, dojrzałe utwory. W kilku z nich można się wręcz zakochać - dla mnie "Zniknięcie" jest absolutnym numerem jeden: w tym spokojnym monologu, wypowiedzianym nieco zrezygnowanym tonem, czają się podskórne emocje, które czynią tę poezję efektowną, choć nie efekciarską. Taki jest właśnie "Wiedeński high life".

sortuj: rosnąco  | pokaż widok standardowy

opinie (razem: 10)

zobacz cały wątek ukryj wątek

zgłoś do moderacji opinię 4205850 2010-02-19 16:48 (1)

czy Wy wogóle wiecie co to KULTURA?

"Różowy króliczek duracell"

- to już nawet nie jest śmieszne

popieram opinię 7 / nie zgadzam się 6

zgłoś do moderacji opinię 4205855 2010-02-20 19:02 Wiecie

Ale czy wy wiecie co jest jest KULTURA?

Różowy króliczek

popieram opinię 0 / nie zgadzam się 0

zgłoś do moderacji opinię 4205851 2010-02-19 20:02 no ladnie

coraz bardziej podoba mi sie ten serwis

jachu

popieram opinię 2 / nie zgadzam się 2

zgłoś do moderacji opinię 4205852 2010-02-19 21:53 A POlskiego słownictwa to nie znają?

Czy sprzedali już wszystko????

Listonosz

popieram opinię 1 / nie zgadzam się 2

zgłoś do moderacji opinię 4205853 2010-02-20 12:23 Mądra książka

Miałam przyjemność przeczytać, tematy bardzo gorące, ale opowiedziane w dojrzały sposób. Polecam!

M

popieram opinię 0 / nie zgadzam się 1

zgłoś do moderacji opinię 4205854 2010-02-20 12:28 podworkowy high life

This is for the Gz, and this is for the Hustlas
This is for the hustlas, now back to the Gz
polska kultura nie istnieje - nas nie ma oficjalnie - bierzemy od innych - to proces nie odwracalny , z resztą nasz narodowa kultura była tak beznadziejnie głupia i naiwna ,ze dobrze sie stało że umarła - śluby jakieś ,wigilia ???? tance mazowsza ??? to kurde ludzie gorszej tandety niż polska kultura nie widziałem i nie zobacze ,bo polska umiera

umiera

popieram opinię 1 / nie zgadzam się 2

zgłoś do moderacji opinię 4205856 2010-02-25 11:35 Znikniecie

To wspanialy utwor. Wiele tekstow z ksiazki mozna cytowac. Powodzenia dla Autora.

Ro

popieram opinię 2 / nie zgadzam się 1
zobacz cały wątek ukryj wątek

zgłoś do moderacji opinię 4205857 2010-02-28 17:44 kokokoko (1)

moim zdaniem Jakobe pozostał chłopcem po dziś dzień,
dzieciakiem który nie wie

co

zbudować

z klocków lego.

jest wielu utalentowanych młodych ludzi w 3miescie,którzy piszą od niego lepiej, niestety nie maja szansy się wybić np. w KZO , gdyż nadsyłane teksty czyta owe dziecko wiedeńskiego high lif'u.

żaałość,

arn

popieram opinię 3 / nie zgadzam się 3

zgłoś do moderacji opinię 4205858 2010-03-01 09:29 ad kokokoko

proszę uwierzyć na słowo: jeśli tekst jest dobry, zostanie opublikowany. z resztą ciężko dyskutować.

j

popieram opinię 1 / nie zgadzam się 1

zgłoś do moderacji opinię 4205860 2010-07-22 11:25 Jakub

Miałam okazję posłuchać tekstów z nagrodzonego tomiku w czasie Inowrocławskich Spotkań Literackich. Poczułam jakby było to moje myśli. I choć Kuba urodził się o kilka lat później ode mnie - proces dojrzewania posiada podobne cechy. Dlatego jest to poezja, która trafi do każdego. A słownictwo? Myślę, że Jakub zastosował celowe zabiegi językowe - jest inteligentnym facetem. I dobrym psychologiem (choć tylko teoretykiem - jak sam stwierdził). Nie zgadzam sie, że kultura polska umarła. Tak pisze tylko ten, który nie wie, co się dzieje w tej dziedzinie. A szkoda. Pozdrawiam

GANA

popieram opinię 2 / nie zgadzam się 0

dodaj swoją opinię