kalendarz

luty»
PnWtSrCzPtSoNd
 12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
272829 

tematycznie

wiadomości kulturalne

podziel się na Facebooku dodaj kanał RSS prześlij artykuł drukuj artykuł
Wybrana mała czcionka

Peryskop: od działań artystycznych do obywatelskich

Na wystawie "Peryskop" można także zobaczyć palmę, podobną do tej, którą Joanna Rajkowska ustawiła na Rondzie de Gaulle'a w Warszawie.

fot. Łukasz Unterschuetz/Trojmiasto.pl

Na wystawie "Peryskop" można także zobaczyć palmę, podobną do tej, którą Joanna Rajkowska ustawiła na Rondzie de Gaulle'a w Warszawie.

Wystawa "Peryskop" jest specyficzna. Przede wszystkim dlatego, że to nie typowa ekspozycja, lecz dokumentacja wykonanych projektów, ale też dlatego, że nie do końca można nazwać je przedsięwzięciami artystycznymi.



Joanna Rajkowska nie jest "typową" artystką. Swoje projekty tworzy przede wszystkim w przestrzeni publicznej, stąd we wnętrzu galerii dość trudno je zaprezentować. "Peryskop" jednak nie jest projektem czy wystawą, ale swego rodzaju spojrzeniem na jej twórczość. To dowód na to z jak ogromnym impetem sztuka może ingerować w sferę publiczną.

Najlepiej widać to w głównej sali Instytutu Sztuki Wyspa, gdzie na trzech ekranach można przekonać się, jak funkcjonował najgłośniejszy projekt artystki: "Dotleniacz". To, o czym do tej pory można było przeczytać, teraz widzimy na własne oczy. Jak projekt powstawał na Placu Grzybowskim w Warszawie, jak komentowali go przechodnie i wreszcie jak wpłynął na tamtejszą społeczność. To zaskakujące, jak pozornie błahe przedsięwzięcie artystyczne może zmobilizować mieszkańców do działań obywatelskich, w których finalnie biorą odpowiedzialność za wspólną przestrzeń.

W jaki sposób powstał wcześniejszy projekt artystki, można zobaczyć w postaci pokazu slajdów "Pozdrowienia z Alei Jerozolimskich" - czyli fotograficzną dokumentację słynnej palmy na Rondzie de Gaulle'a. Kolejne zdjęcia pokazują proces myślowy Rajkowskiej - od podróży do Izraela, przez interakcję z tamtejszym społeczeństwem, po pomysł ustawienia palmy w Warszawie i to, jak reagowały na nią różne społeczności, zamieszkujące stolicę (jako ciekawostkę, na ostatnim piętrze IS Wyspa można zobaczyć przebijającą dach palmę).

Te dwa projekty najdobitniej pokazują sposób pracy Rajkowskiej. Jej działania są formą wpłynięcia na rzeczywistość, wykreowania sytuacji lub pokazania, jaka mogłaby być. Wywołują reakcję łańcuchową, co w doskonały sposób pokazuje, jak sztuka powinna funkcjonować w przestrzeni publicznej. Sama artystka przyznaje, że czuje się nie tylko artystką, ale przede wszystkim artystą-obywatelem, działającym w sferze publicznej.

Warte uwagi są także te prace, które nie zostały zrealizowane. Imponuje rozmach niemożliwego do wykonania rowu z trasami spacerowymi za budynkami Galerii Centrum w Warszawie czy projekt "Wulkan Umea" w mieście o tej samej nazwie, w którym ludzie mogliby stworzyć namiastkę przestrzeni publicznej do wspólnych spotkań.

"Peryskop" jawi się nie jako kolejna wystawa, bo obrazuje również, w jaki sposób artysta tworzy i funkcjonuje w przestrzeni publicznej. Pokazuje, jakie mechanizmy może uruchomić i jak może wykorzystać sztukę do działań obywatelskich, ingerujących w rzeczywistość społeczną. "Peryskop" w kontekście naszego miasta ma podwójne znaczenie. Po pierwsze pokazuje, jak doskonałe rezultaty można osiągnąć dzięki projektom publicznym, a po drugie ukazuje sposób myślenia artystki i ingerowania w tkankę społeczną. To istotne przede wszystkim z tego powodu, że jeden z jej następnych projektów publicznych ma niedługo pojawić się w Gdańsku.

sortuj: rosnąco  | pokaż widok standardowy

opinie (razem: 8)

zobacz cały wątek ukryj wątek

zgłoś do moderacji opinię 1554092 2009-12-24 12:00 koox (1)

ci artysci to powinni sie wziasc do roboty jakiejs, cos ladnego robic, a nie instalacje jakies za mnostwo kasy! i nie chcemy tu w gdansku jakichs projektow publicznych! juz wystarczy ze mamy budyn(ia) i bedziemy mieli jego stadion!

koox

popieram opinię 6/nie zgadzam się 6

zgłoś do moderacji opinię 1555156 2009-12-27 01:33 a ja chce Rajkowskiej

a co ma z tym stadion? a poza tym jej projekty nawet bardzo ładne są i w glowie zostają.

myszata

popieram opinię 0/nie zgadzam się 1
zobacz cały wątek ukryj wątek

zgłoś do moderacji opinię 1555001 2009-12-26 17:17 CO ZNACZY BYC TYPOWĄ ARTYSTKĄ LUB INACZE NIE BYĆ TYPOWĄ ARTYSTKĄ (1)

MIEĆ UKŁADY LUB ICH NIE MIEC

popieram opinię 2/nie zgadzam się 1

zgłoś do moderacji opinię 1555157 2009-12-27 01:34 uklady?

a te uklady to z kim? Ona raczej ma ciagle problemy z realizacjami. warto poczytac i posprawdzac.

myszata

popieram opinię 0/nie zgadzam się 2
zobacz cały wątek ukryj wątek

zgłoś do moderacji opinię 1567654 2010-01-06 20:31 nie uważam rajkowskiej za artystę. (2)

Raczej działaczka społeczna, jej prace w ogóle mi się ze sztuką nie kojarzą, ale są fajna opowiastką, np. praca Spacer, przyjemna do obejrzenia, ale mając taki pomysł, każdy znas mógłby takie coś nakręcić ( i faktycznie młodzi fajne filmy robią, ale która to galeria miałaby pokazać skoro "nazwiska" nie mają i znajomych w galeriach?)

aa

popieram opinię 0/nie zgadzam się 0
zobacz cały wątek ukryj wątek

zgłoś do moderacji opinię 1576700 2010-01-12 22:48 (1)

widac nie masz pojecia o sztuce, twoje zdanie nikogo nie obchodzi, nie masz kompetencji zeby kategoryzowac artystow.. wkurza mnie jak wypowidaja sie na temat sztuki osoby ktore sa w tej kwestii kompletnie zielone

popieram opinię 0/nie zgadzam się 1

zgłoś do moderacji opinię 1580905 2010-01-14 19:50 do anonima

ciekawe co powiadasz:) a ty jakie masz pojęcie o sztuce w takim razie? i niby kto ma prawo kategoryzować "artystów"? widać żeś zwolennikiem sztuki dla sztuki, skoro "zieloni" nie mają prawa głosu, ja jestem jak Ruskin, wolę sztukę o celach społecznych, i taką rajkowska tworzy, ale żeby ją od razu uważać za wielką artystę hm... większe wrażenie zrobiła na mnie szapocznikow-musisz być strasznie ważny że moje zdanie niby nikogo nie obchodzi, każdy ma prawo się wypowiedzieć, takie są zasady demokracji

aa

popieram opinię 1/nie zgadzam się 0

zgłoś do moderacji opinię 1580911 2010-01-14 19:53

i podtrzymuję, że oglądając wystawę Rajkowskiej, stwierdziłam, że nie nadałabym jej miana "artystki", no ale jasne, inne szychy od tym decydują, czy to artystka czy nie

aa

popieram opinię 1/nie zgadzam się 0