kalendarz

maj»
PnWtSrCzPtSoNd
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031 

wiadomości kulturalne

podziel się na Facebooku dodaj kanał RSS prześlij artykuł drukuj artykuł
Wybrana mała czcionka

Nowocześni gdańszczanie w Dworze Artusa

Podczas niedzielnego koncertu świetnym występem uraczył zespół NeoQuartet.

fot. Dominik Staniszewski/trojmiasto.pl

Podczas niedzielnego koncertu świetnym występem uraczył zespół NeoQuartet.

Czy potrafimy wymienić nazwiska trójmiejskich kompozytorów muzyki poważnej? Raczej nie. Tendencję tę powinien zmienić m.in. koncert Nowe Brzmienia Gdańskie, który w ramach Gdańskiego Festiwalu Muzycznego odbył się w niedzielę w Dworze Artusa. W poniedziałek, zamiast Ingolfa Wundera, recital fortepianowy przedstawi Lukas Geniušas.



Wykonawcy muzyki poważnej przygotowujący interpretacje nieżyjących często od setek lat kompozytorów mogą liczyć w najlepszym wypadku na pozostawione przez nich wskazówki wykonawcze bądź nie do końca precyzyjną notację. W przypadku niedzielnego koncertu - szczęśliwie twórcy mogli uczestniczyć w próbach, na bieżąco korygując materiał partytur, a artyści grający ich utwory mieli możliwość bezpośredniej konsultacji meandrów wykonawczych.

Koncert otworzył II Kwartet smyczkowy Andrzeja Dziadka - profesora w klasie kompozycji gdańskiej Akademii Muzycznej. Niezwykła siła tego utworu tkwi w prostocie. Neoromantyczna, głęboka, tonalna harmonia, w połączeniu z organiczną grą zespołu, uwiodła publikę.

W drugim utworze do NeoQuartetu dołączył na scenie Paweł Zagańczyk z akordeonem, by wspólnie z muzykami wykonać "Anioły ciemności" Krzysztofa Olczaka. Jednoczęściowy w swej formie utwór dzielił się na trzy odrębne narracje. Dialog akordeonu z kwartetem zmienił się w realizowane aleatorycznie przebiegi, a pod koniec dzieła - w szerokie, kościelne wręcz harmonie, w których zespół brzmiał nieomal jak jeden ogromny akordeon.

Pierwszą część koncertu, NeoQuartet zakończył kompozycją Leszka Kułakowskiego - "Three jazzy pieces for string quartet". Pełna ekspresji gra kwartetu, melodyjne tematy i jazzowy charakter kompozycji wyraźnie trafiał do publiczności. Szczególne wrażenie robiło solo wiolonczeli, w bluesie "Ryż od wuja Toma" zagrane w całości w najwyższym, flażoletowym rejestrze.

Po krótkiej przerwie, wcześniej wypełniona po brzegi sala nieco opustoszała. Wychodzący mogą jedynie żałować, ominęła ich porcja wyśmienitej muzyki.

Drugą odsłonę koncertu otworzył II Kwartet smyczkowy Radosława Łuczkowskiego składający się z trzech części. Pierwsza i trzecia: siłowe, z big-bitową wręcz ekspresją. Dużo zmian metrum, opozycje napięć i rozwiązań, bardzo dynamiczna i ognista gra muzyków, które przerodziły się w kołyszącego i śpiewnego walca, by na koniec powrócić do pięknie wybrzmiewających delikatnych dźwięków.

Wszystkie utwory tego wieczoru nie zabrzmiałyby tak dobrze, gdyby nie wyjątkowy wykonawca - NeoQuartet. Zespół powstał w 2006 roku, kiedy to absolwenci Akademii Muzycznych w Gdańsku, Warszawie i Lucernie postanowili powołać do życia kwartet smyczkowy specjalizujący się w wykonywaniu dzieł muzyki współczesnej (XX/XXI w).

Zespół w składzie: I skrzypce - Karolina Piątkowska-Nowicka, II skrzypce - Paweł Kapica, altówka - Michał Markiewicz i wiolonczela - Krzysztof Pawłowski wydał w styczniu tego roku swą pierwszą, długogrającą płytę, na której znalazły się m.in. specjalnie dla nich dedykowane kompozycje Agnieszki StulgińskiejMarka Czerniewicza. Kompozycją tego drugiego - "Transparent na kwartet smyczkowy i taśmę" - zespół zakończył koncert.

Utwory współcześnie tworzących w Gdańsku kompozytorów w doskonałym wykonaniu NeoQuartet zostały nagrodzone gromkimi brawami, które długo rozbrzmiewały, mimo że w trakcie koncertu ubyło wielu słuchaczy. Tym bardziej szczere były to owacje, bo prawdziwych koneserów (wielbicieli) muzyki smyczkowej. Tak zakończył się drugi dzień Gdańskiego Festiwalu Muzycznego.

W poniedziałek (4 kwietnia) kolejne koncerty. Z powodu kontuzji ręki artysty nastąpi jednak zmiana wykonawcy nadzwyczajnego recitalu fortepianowego. Ingolfa Wundera zgodził się zastąpić Lukas Geniušas, który z austriackim pianistą podzielił się II nagrodą na ostatnim Międzynarodowym Konkursie im. F.Chopina w Warszawie, otrzymał również nagrodę specjalną za najlepsze wykonanie Poloneza. W programie recitalu Lukasa Geniušasa znajdą się utwory F.Chopina i słynna Sonata h-moll F.Liszta.

Wszystkie bilety i potwierdzone zaproszenia wykorzystane 4 kwietnia zachowują ważność i będą obowiązywały podczas recitalu Ingolfa Wundera, który odbędzie się w najbliższym możliwym terminie.

sortuj: rosnąco  | pokaż widok standardowy

opinie (razem: 7)

zgłoś do moderacji opinię 3415405 2011-04-03 23:59

Dziękujemy za miłą relację!
Świetny koncert,

popieram opinię 13 / nie zgadzam się 1
zobacz cały wątek ukryj wątek

zgłoś do moderacji opinię 3415406 2011-04-04 09:06 Gratuluję koncertu (1)

Znakomity koncert- Gdąńsk ma rzeczywiście świetnych kompozytorów i rewelacyjny NeoQuartet!!!
Niepokojące dźwięki muzyki Czerniewicza mam jeszcze do teraz w głowie...

Zoja

popieram opinię 15 / nie zgadzam się 1

zgłoś do moderacji opinię 3415407 2011-04-04 09:34

Wszyscy kompozytorzy byli interesujący !
Przypadł mi najbardziej Łuczkowski,pierwszy utwór i ten z akordeonem, który dodał koloru świetnemu Neo-kwartetowi.

Niech żałują ci którzy wyszli po przerwie :)

popieram opinię 3 / nie zgadzam się 0

zgłoś do moderacji opinię 3415408 2011-04-04 13:40 super

super Festiwal i super postawa organizatorów. Każdy inny by odwołał a oni potrafili ściągnąć w tak krótkim czasie takiego pianistę. Rewelacja

zachwycona

popieram opinię 12 / nie zgadzam się 1

zgłoś do moderacji opinię 3415409 2011-04-04 15:03

Rewelacja kwartet !
Swietny ostatni utwór i ten oraz Anioły ciemnosci
Kupiłam płytę Neo quartetu :)

popieram opinię 17 / nie zgadzam się 1

zgłoś do moderacji opinię 3415410 2011-04-05 10:13 bardzo dobry koncert

a transparent mam w uszach do dzis rewelacja

patriota

popieram opinię 13 / nie zgadzam się 1

zgłoś do moderacji opinię 3415411 2011-04-15 11:03 Właśnie posłuchałam CD NeoQuartetu

Serdecznie gratuluję zespołowi NeoQuartet ich pierwszej płyty-świetnie zagrana i dobrana repertuarowo- pokazuje , że muzyka współczesna jest niezwykle zróżnicowana. Rewelacyjny jest utwór Janssena (nie słyszałem jeszcze takich ciekawych barw na smyczkach), ale i polscy kompozytorzy wypadli na niej bardzo interesująco- szczególne wrażenie robi na mnie kompozycja Lasonia (świetnie nawiązuje do folkloru) i Czerniewicza (ta już jakoś wykracza poza granice muzyki i dotyka jakiejś dziwnej metafizyki).Chętnie posłuchałabym materiału z tej płyty na żywo, ale nie wiem kiedy będzie taka okazja...

Ola T.

popieram opinię 12 / nie zgadzam się 0

dodaj swoją opinię