Biuro Gdańsk 2016 ujawniło plany dalszej działalności po przegranej w konkursie o tytuł Europejskiej Stolicy Kultury 2016. Instytucja stanie się tzw. obserwatorium kultury i ma integrować gdańską kulturę m.in. z biznesem czy turystyką.
- Czy biuro Gdańsk 2016 powinno dalej funkcjonować?
-
tak, ta instytucja jak żadna inna jednoczy ludzi kultury w Gdańsku
24% -
nie mam zdania, nie wiem, czym ta instytucja się zajmuje
12% -
nie, sens ich istnienia zakończył się wraz z przegraną w konkursie o ESK 2016
64%
łącznie głosów: 250
Wciąż istotne będą takie założenia, jak: otwarcie przestrzeni miejskiej na kulturę, promocja aktywnego uczestnictwa w kulturze, nawiązywanie relacji z instytucjami kulturalnymi, także zagranicznymi czy promocja Gdańska jako przestrzeni wolności. Nowa będzie jednak rola, jaką przyjmie gdańska instytucja.
- Naszym celem jest stać się tzw. obserwatorium kultury. Chcemy koordynować badania nad kulturą Gdańska i regionu, prowadzić analizy, inicjować debaty i być źródłem dobrych praktyk dla innych instytucji - mówi Aleksandra Szymańska, dyrektor strategiczny Gdańsk 2016. - Przy wsparciu Uniwersytetu Gdańskiego i Instytutu Badań nad Gospodarką Rynkową będziemy ubiegać się o status Regionalnego Obserwatorium Kultury. Będziemy także kontynuować naszą działalność informacyjną poprzez wydawanie kalendarza kulturalnego czy rozszerzenie działalności Punktu Informacji Kulturalnej, który stanie się swego rodzaju kawiarenką kulturalną. Wciąż bardzo ważne jest dla nas budowanie marki miasta i metropolii. Chcemy promować potencjał całej gdańskiej kultury, nie tylko swoich projektów. Naszym znakiem rozpoznawczym ma być integracja kultury z innymi sferami życia miasta, m.in. biznesem i turystyką.
Gdańsk 2016 nadal będzie pełnił funkcję organizatora wydarzeń kulturalnych. Z trójmiejskiego kalendarza imprez na pewno nie znikną: Festiwal Malarstwa Monumentalnego na Zaspie, Narracje i Blog Forum. Ponadto instytucja będzie m.in. organizować międzynarodowy konkurs literacki Europejski Poeta Wolności, prowadzić międzynarodowy projekt aktywizacji społecznej "Active Citizens" czy artystycznej wymiany "Corners".
- Zrealizowane zostanie również kilka wydarzeń, których plany zawarte były w konkursowej aplikacji - zapowiada Anna Czekanowicz-Drążewska, dyrektor biura prezydenta Gdańska ds. kultury. - Będą to na pewno wystawa sztuki współczesnej "Gedanit", którego kuratorką będzie Anda Rottenberg oraz warsztaty w ramach "Szkoły Debaty".
Przyszłoroczny budżet instytucji - choć jeszcze niezatwierdzony - ma być podobny do tegorocznego i wynosić ponad 3 mln zł. Zmianie - i to szybkiej, bo jeszcze w październiku - ulegnie za to nazwa instytucji, która w nowej odsłonie nie będzie zawierać daty "2016".
Przyszłoroczny budżet Gdańska nie został jeszcze dopięty, ale jak zapewnia prezydent Paweł Adamowicz, kwota przeznaczona na kulturę wzrośnie o 2 proc. Oczkiem w głowie urzędników ma być system grantów. W przyszłym roku suma pieniędzy przeznaczonych na ten cel wzrośnie o 300 tys. zł (w konkursie grantowym w 2011 roku miasto przyznało 1,9 mln zł). Wprowadzony zostanie również nowy system dofinansowań pod roboczą nazwą "fundusz mobilności".
- To pieniądze dla związanych z Gdańskiem artystów i ludzi kultury, którzy będą mogli otrzymać dofinansowanie do zagranicznych wyjazdów w celu obserwacji tamtejszych działań kulturalnych czy wymiany doświadczeń - mówi prezydent.
Kwota "funduszu mobilności" na przyszły rok ma wynieść 150 tys. zł.





















Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Opinie niezwiązane z tematem artykułu, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane.