Wiadomości

stat

Miłość jako produkt popkultury

Wystawa "Artystki artystom" miała być przewrotną próbą zdefiniowania współczesnej męskości. Nie dajmy się jednak zwieść pozorom - dużo więcej, niż o dzisiejszych mężczyznach, dowiemy się tutaj o samych autorkach pokazywanych prac

.

Mężczyzna jako upolowany zwierz? Taka teoria przyświecała Iwonie Demko przy tworzeniu prac z cyklu "Moje trofea"
Mężczyzna jako upolowany zwierz? Taka teoria przyświecała Iwonie Demko przy tworzeniu prac z cyklu "Moje trofea" mat. prasowe
Kobieta - muza, anonimowa piękność, zwiewna i eteryczna? A może wyzwolona artystka, bez skrępowania sięgająca po mężczyzn, niczym po kolejnego papierosa? Autorki prac zaprezentowanych w ramach wystawy "Artystki artystom" chętnie korzystają ze stereotypów. Nie po to jednak, by je utrwalać, ale podważać.

Widać to na przykładzie świetnego cyklu "Moje trofea" Iwony Demko. Kojarzące się jednoznacznie z pamiątkami myśliwskimi, miękkie, pluszowe głowy mężczyzn oprawione zostały w charakterystyczne ramki z podpisami informującymi o tym, gdzie dana "zdobycz" została upolowana. To postawione z przymrużeniem oka pytanie o to, jak dzisiejsze kobiety traktują płeć przeciwną: wykarmione opisami erotycznych sztuczek rodem z "Cosmopolitan", szukają, tak samo jak mężczyźni, mocnych wrażeń, nie bacząc na konsekwencje.

A konsekwencje zwykle pojawiają się, i to bardzo szybko. Przypominają o tym haftowane obiekty Małgorzaty Markiewicz. Odwzorowane na dużych płótnach, obrusach, poszewkach na kołdrę ludzkie sylwetki są śladami codziennych, mniej lub bardziej intymnych spotkań z innymi ludźmi. Plamy na prześcieradłach układające się w kształty ludzkich ciał to zapis relacji, które w końcu rozmywają się i ulatniają, jak zerwana nitka w coraz rzadszym ściegu.

Nie popadajmy jednak w śmiertelną powagę, miłość bywa przecież także całkiem zabawna, szczególnie, gdy ogląda się ją na srebrnym ekranie. Inspirowane popkulturą historie damsko-męskie Doroty Podlaskiej zawarte w serii małych obrazków, przywodzą na myśl fiszki biblioteczne. Łzawe opowieści ze szczęśliwym happy-endem? Wszyscy wiemy, jak bardzo są kiczowate, ale któż z nas nie obejrzał choć jednego odcinka "Dzikiego księżyca"? W końcu, jak twierdzą niektórzy, życie to nic innego jak przeciętny serial brazylijski.

A skoro już jesteśmy przy filmie, to warto poświęcić parę słów niezwykłemu projektowi Anki Leśniak. W zatytułowanym "Top models" filmie artystka mierzy się z historią sztuki postrzeganą przez pryzmat mężczyzn. Kim były modelki pozujące do słynnych obrazów? Czemu wiemy o nich tak niewiele, podczas gdy życiorys ich twórców znany jest niemal każdemu, kto choć trochę interesuje się sztuką? Praca Anki Leśniak to intrygujące, kobiece spojrzenie na tajemnice wielkich mistrzów.

Na wystawie w Łaźni nie zabrakło też miejsca dla tak modnego ostatnio, nawiązującego do teorii genderowych, podejścia do kwestii kobiecości i męskości. O tym, jak niejednoznaczne i mylące bywa to, co nazywamy kulturową tożsamością płci, opowiadają wielkoformatowe obrazy Lidii Krawczyk i Wojtka Kubiaka, jedynego artysty, którego prace zaprezentowano w ramach projektu "Artystki artystom". Do stereotypów erotycznych odnoszą się również prace Agnieszki Budenko, łączące typowo męską, militarną symboliką z delikatnymi, kobiecymi ornamentami.

Na koniec ciekawostka: charakterystyczny zapach unoszący się w salach, gdzie można oglądać wystawę, to nie wymyślona przez szefową Łaźni próba umilenia publiczności pobytu w galerii, ani dowód na to, że przyszła wiosna i wszystko dookoła kwitnie. To instalacja Justyny Kruszczyk zatytułowana "Moje różowe życie". Autorka, posługując się specyficzną, korzenno-pudrową wonią, ulatniającą się z ukrytych pojemników, zadaje pytanie o naturę związków damsko-męskich. Odpowiedź nie może być jednoznaczna, tak samo zresztą jak użyty przez artystkę zapach: w pierwszej chwili zachwyca, po kilkunastu minutach wywołuje migrenę. Trafna metafora miłości?

Dodaj zdjęcie do artykułu

Opinie (3)

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

Klikając "wyślij", akceptujesz regulamin dodawania opinii.
zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Opinie niezwiązane z tematem artykułu, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane.

- jeżeli uważasz, że dana opinia nie powinna się tu znaleźć, zgłoś ją do moderacji.

24

sierpnia

Jazz Jam Session Sopot, Smak Morza

24

sierpnia

Monika Graczyk - malarstwo Gdańsk, Glaza Expo Design

25

sierpnia

60. Międzynarodowy Festiwal... Gdańsk, Katedra Oliwska

Rozrywka

Kończy się Jarmark św. Dominika. Wyróżniono najlepsze stoiska
Wyróżniono najlepsze stoiska jarmarku
Oni zarabiają też w deszczowe lato
Oni zarabiają też w deszczowe lato

Kulinaria

Trójmiejskie food trucki, jakich nie znacie
Trójmiejskie food trucki, jakich nie znacie

Planuj z nami tydzień

Planuj tydzień: koncerty, festiwale i zabawa w plenerze
Planuj tydzień: pomysły na koniec wakacji