kalendarz

maj»
PnWtSrCzPtSoNd
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031 

wiadomości kulturalne

podziel się na Facebooku dodaj kanał RSS prześlij artykuł drukuj artykuł
Wybrana mała czcionka

Miasto zmienimy tylko wspólnie

Kształt Stoczni, Dolnego Miasta czy Letnicy, powinien być wypracowywany w ramach dyskusji, w której biorą udział mieszkańcy, architekci, socjologowie, urzędnicy i deweloperzy (właśnie w takiej kolejności).

fot. Jakub Szafrański

Kształt Stoczni, Dolnego Miasta czy Letnicy, powinien być wypracowywany w ramach dyskusji, w której biorą udział mieszkańcy, architekci, socjologowie, urzędnicy i deweloperzy (właśnie w takiej kolejności).

Rewitalizacja to wciąż nośny temat. I to nie tylko w Gdańsku, gdzie wiele dzielnic wciąż podlega jej procesowi. Zrealizowany przez Łukasza Konopę i trójmiejski oddział Krytyki Politycznej film "Miejsca transformacji" ukazuje wiele sposobów na ożywienie miasta na przykładach Kijowa, Gdańska i Berlina.



Przestrzeń dawnej fabryki w Berlinie, która została wykorzystana jako pracownie artystyczne i miejsce imprez.

fot. Jakub Knera/trojmiasto.pl

Przestrzeń dawnej fabryki w Berlinie, która została wykorzystana jako pracownie artystyczne i miejsce imprez.

Ujęcie pierwsze. Plac Kontraktowy w centrum Kijowa. Zielona przestrzeń w centrum miasta - miejsce, w którym mieszkańcy tłumnie spędzają wolny czas. Plan władz miejskich - zrekonstruować plac według historycznych planów. Film pokazuje studentów, którzy przekonują urzędników do dyskusji nad przyszłością tego miejsca i jego istotności w kształtowaniu przestrzeni publicznej. Ci niewzruszeni przekonują, że historyczna rekonstrukcja placu jest najważniejsza. Dyskusji w ogóle nie ma.

Czy w Gdańsku dyskutuje się nad kształtem przestrzeni publicznej?

tak, pod uwagę są brane zarówno potrzeby mieszkańców jak i funkcjonalność określonych miejsc

6%

wszystko zależy od miejsca i od tego, czy wystarczająco uda się nagłośnić sprawę

22%

nie, rządzi przede wszystkim interes dewelopperów i nikt nie pyta o opinię mieszkańców

72%

łącznie głosów: 51

Ujęcie drugie. Stocznia Gdańska - temat nam bardzo dobrze znany. Przewijają się kadry, w których Grzegorz Klaman i Aneta Szyłak opowiadają o historii tego miejsca. Widać także fragmenty warsztatów, podczas których mieszkańcy i robotnicy malowali swoje wyobrażenia tego miejsca w przyszłości. Pojawia się fontanna, drzewa, parki. Słyszymy, o tym jak powstała Kolonia Artystów i jaką rolę pełniła w wizerunku Stoczni. Na ile ten artystyczny magnes będzie mieć szanse dalszej egzystencji? Tego nie wiemy.

Ujęcie trzecie. Dzielnica Wedding w Berlinie, a potem słynny Kreuzberg - kulturowa mieszanka narodowości i stylów architektonicznych w stolicy Niemiec. W pierwszej dzielnicy widzimy, w jaki sposób galerie i pracownie artystyczne ożywiły jej ulice, w drugiej - słynącej z nocnego życia i artystycznych walorów - widać, że to, co początkowo miało poprawić jakość życia, ma też negatywne skutki. Małe sklepiki podupadają, a deweloperzy chcą budować wieżowce nie odpowiadające potrzebom mieszkańców i lokalnego krajobrazu.

"Miejsca Transformacji" Łukasza Konopy pokazują proces rewitalizacji w trzech etapach . W Kijowie widzimy brak jakiejkolwiek debaty, coś co trzeba jeszcze wypracować albo - brutalniej - o co trzeba walczyć. W Gdańsku ta dyskusja trwa, ale wciąż jeszcze nie ukształtowała się w pełni. Niby wiadomo, że przyszła dzielnica Młode Miasto ma ogromny potencjał, ale może się zdarzyć tak, że deweloperzy po prostu zbudują tutaj to, co im się najbardziej opłaca. W Berlinie współpraca miasta z artystami jest świetnie rozwinięta i przynosi efekty: dzielnice ożywają i zaczyna się w nich więcej dziać.

Ale artyści w stolicy Niemiec wiedzą, że w każdym momencie może dojść do sytuacji, w której będą musieli opuścić lokale zajmowane prawie za darmo. Mieszkańcy Kreuzberga pytają: "Co z tego, że sztuka twórczo ożywia naszą przestrzeń?" Gdy dzielnica zyska na atrakcyjności, deweloperzy i tak postawią tutaj wysokościowce i wybudują galerie handlowe.

To chyba najważniejszy punkt tego filmu. Kiedy już widzimy możliwość porozumienia urzędników z artystami, okazuje się, że tak naprawdę nic nie jest pewne. Tak było w przypadku gdańskiej Kolonii Artystów, tak samo może być z dzielnicą Wedding i Placem Kontraktowym. Nic nie jest pewne, bo metody debaty publicznej wciąż są wypracowywane.

Podczas czwartkowej (16 grudnia) dyskusji w Krytyce Politycznej Grzegorz Lechman z referatu ds. rewitalizacji z Urzędu Miejskiego przekonywał, że chce jak najwięcej działań pozostawić mieszkańcom. To dobry trop - polityka, w której to mieszkańcy muszą ubiegać się o swoją przestrzeń, jest istotą społeczeństwa obywatelskiego. Tak powinno być też w Gdańsku. Kształt Stoczni, Dolnego Miasta czy Letnicy, powinien być wypracowywany w ramach dyskusji, w której biorą udział mieszkańcy, architekci, socjologowie, urzędnicy i deweloperzy (właśnie w takiej kolejności).

Czy jest na to szansa? Ostatnie warsztaty poświęcone kształtowi Placu Wałowego z udziałem mieszkańców czy cykliczne spotkania na Oruni Dolnej są dobrym początkiem do merytorycznej debaty, która pomoże wypracować wspólne stanowisko.

Najważniejsza nie powinna być tylko cena za metr kwadratowy ziemi czy rekonstrukcja historycznych zabudowań. Dla mieszkańców równie ważne są takie pozornie banalne fakty jak to, czy rodzice będą mieli miejsce na spacer z dzieckiem.

sortuj: rosnąco  | pokaż widok standardowy

opinie (razem: 18)

zobacz cały wątek ukryj wątek

zgłoś do moderacji opinię 4794696 2010-12-21 13:14 Artyści to skarb tego miasta (1)

Miasto powinno zapewnić im lokum na terenie Stoczni gdzie mieliby możliwość tworzenia i prezentowania swej twórczości.

Rafał

popieram opinię 13 / nie zgadzam się 5

zgłoś do moderacji opinię 4794700 2010-12-21 16:27 a niby czemu?

niech sami sobie zapewnią. Potem dalej będą żyć na mój koszt. Jak sztuka jest dobra, to się sama obroni.

popieram opinię 3 / nie zgadzam się 7

zgłoś do moderacji opinię 4794697 2010-12-21 13:44 Reklama buffetu :)

Ostatnio jak wracałem to zabłądziłem i szedłem przez te wykopy - nie było łatwo

nitro

popieram opinię 1 / nie zgadzam się 1

zgłoś do moderacji opinię 4794698 2010-12-21 13:46 moze

artystami beda ludzie a nie wampiry

bufett

popieram opinię 2 / nie zgadzam się 1
zobacz cały wątek ukryj wątek

zgłoś do moderacji opinię 4794699 2010-12-21 16:26 artyści powinni szukać sponsorów, a nie zaglądać do kieszeni miasta (1)

czyli naszych podatków. A później tylko marudzą.
Byłam na wystawie Doroty Nieznalskiej niedawno temu i strasznie marudziała, jak jej źle, po czym pokazała zdjęcia i video z... ze swastyki z drogich kamieni! To żenada!

Weronka

popieram opinię 4 / nie zgadzam się 4

zgłoś do moderacji opinię 4794706 2010-12-22 22:49 a czy skm-ka powinna budowac za swoje czy z podatków?

Czy armia w afganistanie powinna byc finansowana z podatkow czy powinna zadowolic sie łupami wojennymi?

Czy nie powinno sie sprywatyzowac parlamentu oraz rady ministerów? Jesli nie maja sukcesów to niech nie dostaja nic.

Czy w końcu policje musi finasowac podatnik czy powinna zyc z odzyskanych z kradziezy pieniedzy?

popieram opinię 0 / nie zgadzam się 0
zobacz cały wątek ukryj wątek

zgłoś do moderacji opinię 4794701 2010-12-21 19:49 Lechu pisze Urzędnicy nie powinni decydować o tym jak będzie wyglądało miasto, dlatego że oni na to nie zarobią:-) (1)

Trzeba było zrobić debatę przed budową ECS- po tym paszkwilu nie wierzę już w gdańską władzę i jej "dobre intencje". Będzie tak jak chce Budyń i jego kolesie z firemek pt. partnerstwo publiczno-prywatne.

Lechu

popieram opinię 4 / nie zgadzam się 1

zgłoś do moderacji opinię 4794703 2010-12-22 16:00 te Lechu

czy w ogóle znasz znaczenie słowa paszkwil ???

polonista

popieram opinię 0 / nie zgadzam się 1

zgłoś do moderacji opinię 4794702 2010-12-21 20:00 Panowie i panie

Razem możemy merytorycznie podyskutować nad kształtem przestrzeni publicznej, by matka miała gdzie wyjść na spacer z dzieckiem, a ojciec miał gdzie piwo wypić.

popieram opinię 5 / nie zgadzam się 3
zobacz cały wątek ukryj wątek

zgłoś do moderacji opinię 4794704 2010-12-22 18:19 tzw. artyści (3)

na swoje i za swoje. A nie po publiczne pieniądze. Będzie sukces, będą pieniądze.

atom trefl

popieram opinię 0 / nie zgadzam się 3
zobacz cały wątek ukryj wątek

zgłoś do moderacji opinię 4794705 2010-12-22 22:45 ty atmowy nie cfaniakuj. (2)

hale kto ci wybudowal jak nie podatnicy?

popieram opinię 0 / nie zgadzam się 0
zobacz cały wątek ukryj wątek

zgłoś do moderacji opinię 4794707 2010-12-22 22:52 otóz to (1)

kto placi sportowcow z reprezentacji? podatnik. Gdyby ludzie mieli zarabiac na siebie bez siegania po pulbliczne to nawet czterokrotnie spadlby przyrost naturalny.

popieram opinię 2 / nie zgadzam się 0

zgłoś do moderacji opinię 4794712 2010-12-23 16:38

i dobrze

popieram opinię 0 / nie zgadzam się 0

zgłoś do moderacji opinię 4794708 2010-12-22 22:54 Miasto i zmiany

czy miasto moze byc zmieniane przez ludzi ktorzy pożądaja glownie stabilizacji? Ci którzy sa niedopasowani do tego modelu raczej nie zyskuja w oczach tych pierwszych.

popieram opinię 0 / nie zgadzam się 0
zobacz cały wątek ukryj wątek

zgłoś do moderacji opinię 4794709 2010-12-22 23:30 (1)

"mieszkańcy, architekci, socjologowie, urzędnicy i deweloperzy"

a urabniści?

pytam

popieram opinię 1 / nie zgadzam się 1

zgłoś do moderacji opinię 4794710 2010-12-22 23:34

oczywiście chodziło o urbanistów, a nie urabnistów czy uranistów :)

pytam

popieram opinię 1 / nie zgadzam się 1

zgłoś do moderacji opinię 4794711 2010-12-23 01:57 zmiany nie biora sie z niczego.

trzeba z czegos zrezygnowac zeby powstało nowe. Nie mozna miec lizaka i cukierka.

popieram opinię 0 / nie zgadzam się 0

dodaj swoją opinię