kalendarz

maj»
PnWtSrCzPtSoNd
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031 

wiadomości kulturalne

podziel się na Facebooku dodaj kanał RSS prześlij artykuł drukuj artykuł
Wybrana mała czcionka

"Martwa natura z ptakami" Hondecoetera wróciła do Muzeum Narodowego w Gdańsku

Podczas II wojny światowej obraz wywieziono prawdopodobnie do Niemiec lub Rosji. Później pojawiał się na Węgrzech, w Austrii i Lichtensteinie. Do Gdańska wrócił przez Paryż. Na zdjęciu Katarzyna Zielonka, główny inwentaryzator Muzeum Narodowego w Gdańsku.

fot. Łukasz Unterschuetz/trojmiasto.pl

Podczas II wojny światowej obraz wywieziono prawdopodobnie do Niemiec lub Rosji. Później pojawiał się na Węgrzech, w Austrii i Lichtensteinie. Do Gdańska wrócił przez Paryż. Na zdjęciu Katarzyna Zielonka, główny inwentaryzator Muzeum Narodowego w Gdańsku.

Zaginiony podczas II wojny światowej obraz Melchiora Hondecoetera "Martwa natura z ptakami (Trofea myśliwskie)" po 70 latach tułaczki wrócił do Gdańska. Muzeum Narodowe w Gdańsku kupiło dzieło w Paryżu. To jeden z obrazów podarowanych Gdańskowi przez słynnego założyciela Muzeum Miejskiego, Jakoba Kabruna.



Czytaj także: Trudne powroty, czyli jak zrabowane dzieła sztuki wracały nad Motławę

"Martwa natura z ptakami (Trofea myśliwskie)" Melchiora Hondecoetera.

fot. Łukasz Unterschuetz/trojmiasto.pl

"Martwa natura z ptakami (Trofea myśliwskie)" Melchiora Hondecoetera.

fot. Łukasz Unterschuetz/trojmiasto.pl

Pierwsze sygnały o możliwości powrotu obrazu do Gdańska, Muzeum Narodowe w Gdańsku otrzymało już w 2008 roku. Jedna z paryskich kancelarii prawnych poinformowała placówkę, że jej klient posiada zaginionego dzieła autorstwa Melchiora Hondecoetera, żyjącego w drugiej połowie XVII wieku, barokowego malarza holenderskiego.

- Zaproponowano nam zakup obrazu. Pracownicy muzeum i ekspert od malarstwa holenderskiego Hanna Benesz potwierdzili jego autentyczność. Przystąpiliśmy do negocjacji i jednocześnie szukaliśmy środków na zakup dzieła - relacjonuje Wojciech Bonisławski, dyrektor Muzeum Narodowego w Gdańsku.

W tym samym czasie Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego starało się odzyskać obraz na drodze dyplomatycznej. To się nie powiodło, ale Wojciech Bonisławski i tak jest zadowolony. - Nie mogę powiedzieć ile zapłaciliśmy, ani kto był w posiadaniu obrazu, ale zdobyliśmy to dzieło sztuki za naprawdę przyzwoitą cenę. Bardzo dziękuję marszałkowi województwa pomorskiego, który znalazł na to pieniądze.

Wiadomo, że wykup obrazu kosztował kilkaset tysięcy złotych. Udział samorządu Pomorza wyniósł 150 tys. złotych.

Związek obrazu z miastem zaczął się dzięki kolekcjonerowi Jakobowi Kabrunowi, który był pierwszym właścicielem dzieła. Zamożny gdański kupiec, kolekcjoner i bibliofil pochodzący ze szkockiej rodziny, zaangażowany był w życie artystyczne swojego miasta. Efektem tego była licząca ponad 8 tys. sztuk kolekcja dzieł, które testamentem zapisał miastu Gdańsk.

Obrazy malarzy flamandzkich i holenderskich podarowane przez Kabruna, stały się podstawą zbiorów Stadtmuseum (Muzeum Miejskiego) utworzonego w Gdańsku w 1872 roku. Wśród przekazanych przez niego obrazów znajdowała się również "Martwa natura z ptakami" Melchiora Hondecoetera.

- W archiwum Muzeum Narodowego w Gdańsku zachowały się liczne dokumenty, które potwierdzają że ten obraz był w zbiorach Hondecoetera. Znajduje się on w rękopisie kolejnego wydania katalogu galerii Kabruna z 1856 roku, wykazie malarstwa ze zbiorów Stadtmuseum, sporządzonym w 1902 roku, maszynopisie będący wykazem obrazów znajdujących się w zbiorach Stadtmuseum z 1910 roku oraz dokumencie dotyczącym nowoczesnej koncepcji wystawienniczej z 1912 roku - wylicza Małgorzata Posadzka z Muzeum Narodowego w Gdańsku.

Podczas II wojny światowej niemieccy muzealnicy ewakuowali dzieła sztuki z zagrożonego działaniami wojennymi Gdańska. Transport obrazów z kolekcji Kabruna wyjechał z Gdańska 28 lipca 1942 roku. Pierwszym miejscem przechowania płótna Hondekoetera był Rusocin koło Pruszcza Gdańskiego.

- Można przypuszczać, że wywieziony obraz Hondecoetera, jak wiele innych dzieł sztuki z terenu Gdańska, został ewakuowany w głąb Niemiec do Gotha lub w okolice Halle - wyjaśnia Wojciech Bonisławski. - Istnieje spis ewakuacyjny, w którym ten obraz figuruje. Późniejsze losy obrazu są nieznane. Katalog wojennych strat Polski z 1949 roku w zakresie malarstwa, wymienia obraz Hondekoetera.

Gdy w 1997 roku obraz pojawił się na rynku kolekcjonerskim zlicytował go jeden marchandów na Węgrzech. Następnie dzieło miało przewędrować przez Wiedeń, Lichtenstein i Paryż, by stamtąd powrócić do Gdańska.

Podczas wojny Polska straciła tysiące dzieł sztuki. Muzeum Narodowe w Gdańsku straciło od 40 do 60 procent zbiorów. W specjalnym rejestrze strat wojennych figuruje ok. 65 tys. obiektów, których grabież zgłosiły głównie muzea i kościoły.

sortuj: rosnąco  | pokaż widok standardowy

opinie (razem: 49)

zobacz cały wątek ukryj wątek

zgłoś do moderacji opinię 4751062 2010-10-12 12:02 Martwimy się o to co zrabowali a sami obecnie nie szanujemy to co znika nam na codzien z krajobrazu (1)

Wiele perełek przemysłowych architektonicznych jest celowo dewastowana po to aby w atrakcyjnie położonych miejscach wybudować to co się chce.

popieram opinię 58 / nie zgadzam się 6

zgłoś do moderacji opinię 4751074 2010-10-12 12:16

Masz racje. Dobrym (choc niestety niejedynym) przykladem jest Brama Nizinna. Nikt nie potrafi sprawic by respektowano tam zakaz ruchu samochodow ciezarowych. Nie wspominajac juz o tym ze potrzebny jej remont. A to bodaj jedyna brama miejska, ktora przetrawala wojne nienaruszona.

mm

popieram opinię 17 / nie zgadzam się 0
zobacz cały wątek ukryj wątek

zgłoś do moderacji opinię 4751063 2010-10-12 12:03 (1)

kupować kradzione? To chyba coś nie tak.

zdziwiony

popieram opinię 47 / nie zgadzam się 7

zgłoś do moderacji opinię 4751113 2010-10-12 23:48

chyba lepiej odkupić "skradziony" i i przynajmniej jest co odzyskiwać niż miałby pozostać w mieście i zostać wykorzystanym przez żołnierzy armii czerwonej jako podpałka do pieca, zakładając że wiedzieli co to piec.

Stasqe

popieram opinię 1 / nie zgadzam się 0
zobacz cały wątek ukryj wątek

zgłoś do moderacji opinię 4751064 2010-10-12 12:03 To jest szczyt cynizmu. (3)

Nie dośc, że Niemcy nie zapłacili nam reparacji wojennych (PRL zrzekł się ich bo nie uznawał RFNu) to jeszcze musimy płacic za skradzione dzieła!

popieram opinię 57 / nie zgadzam się 9
zobacz cały wątek ukryj wątek

zgłoś do moderacji opinię 4751071 2010-10-12 12:11 a to Niemcy teraz sprzedają obrazy w Paryżu? (1)

musiałem przegapić kolejny wjazd Wermachtu nad Sekwanę...

Młot na Matołków

popieram opinię 3 / nie zgadzam się 9

zgłoś do moderacji opinię 4751081 2010-10-12 12:58 Akurat Francja uzyskała ostatnią ratę za I WŚ

popieram opinię 6 / nie zgadzam się 1

zgłoś do moderacji opinię 4751085 2010-10-12 13:51 PRL nie zrzekł się reparacji wojennych

zrobił to w naszym imieniu ZSRR

popieram opinię 8 / nie zgadzam się 0
zobacz cały wątek ukryj wątek

zgłoś do moderacji opinię 4751067 2010-10-12 12:05 I bardzo dobrze. (1)

Z checia pojde zobaczyc ten obraz na zywo - tylko dlaczego nie ma nic o tym kiedy i gdzie?

?

popieram opinię 3 / nie zgadzam się 11

zgłoś do moderacji opinię 4751104 2010-10-12 19:28 po tylu latach tulaczki na pewno teraz obraz jest zmeczony.

Ludzik z LEGO

popieram opinię 0 / nie zgadzam się 0

zgłoś do moderacji opinię 4751068 2010-10-12 12:05 a nie tak dawno zburzono murales prz Jana z Kolna - to tez była sztuka tylko że pod koniec XX wieku

popieram opinię 10 / nie zgadzam się 10

zgłoś do moderacji opinię 4751069 2010-10-12 12:07 Prywatni kolekcjonerzy dzieł sztuki to chorzy psychicznie zbieracze

Działa na zasadzie muszę to mieć w swoich zbiorach nie pokażę publiczności tylko będę lansował się wśród zaproszonych do mnie VIPów na bankiecik

popieram opinię 8 / nie zgadzam się 10

zgłoś do moderacji opinię 4751070 2010-10-12 12:10 Martwą naturę to już w podstawówce malowaliśmy;-P

HE! HE! HE!

Prezes

popieram opinię 3 / nie zgadzam się 14
zobacz cały wątek ukryj wątek

zgłoś do moderacji opinię 4751072 2010-10-12 12:12 Udział samorządu Pomorza wyniósł 150 tys. złotych. (2)

Od razu pytanie - nie było niczego bardziej godnego poświęcenia publicznych pieniędzy?

joi

popieram opinię 18 / nie zgadzam się 19
zobacz cały wątek ukryj wątek

zgłoś do moderacji opinię 4751073 2010-10-12 12:13 fakt (1)

trzeba było dołożyć na twoją edukacje

Młot na Matołków

popieram opinię 4 / nie zgadzam się 5

zgłoś do moderacji opinię 4751082 2010-10-12 13:07 300 tys. bułek dla bezdomnych przykładowo

na Twoją edukację chyba trzeba było dołożyć młocie.

joi

popieram opinię 2 / nie zgadzam się 3
zobacz cały wątek ukryj wątek

zgłoś do moderacji opinię 4751076 2010-10-12 12:22 150tys za bochomazy (1)

...a drogi jak dziurawe tak dziurawe dalej - o co chodzi tym politykom??

pytamSIE

popieram opinię 12 / nie zgadzam się 22

zgłoś do moderacji opinię 4751080 2010-10-12 12:45

zamknąć szkoły, przedszkola, uniwersytety, po co nam ona jak mamy dziurawe drogi

popieram opinię 5 / nie zgadzam się 3
zobacz cały wątek ukryj wątek

zgłoś do moderacji opinię 4751077 2010-10-12 12:30 Niemcy to najwięksi złodzieje w historii (3)

a Polakom przyczepiają łatkę rabusiów

Duży Jurek

popieram opinię 37 / nie zgadzam się 6
zobacz cały wątek ukryj wątek

zgłoś do moderacji opinię 4751094 2010-10-12 15:28 (1)

Rosjanie też. Wiele polskich dzieł sztuki leży w rosyjskich muzeach np. w Muzeum Puszkina w Moskwie

popieram opinię 7 / nie zgadzam się 0

zgłoś do moderacji opinię 4751095 2010-10-12 15:36

dodam tylko, że w magazynach tego muzeum odkryto np. obraz z Muzeum Narodowego w Gdańsku: ,,Ptasie podwórko" Daniela Schultza

popieram opinię 2 / nie zgadzam się 0

zgłoś do moderacji opinię 4751112 2010-10-12 23:48 najwięksi złodzieje to Szwedzi

kradli dosłownie wszystko, a czego nie zdołali wywieźć do Szwecji niszczyli.

popieram opinię 0 / nie zgadzam się 0

dodaj swoją opinię