Kościół, lub jeśli wola Centrum Świętego Jana w Gdańsku, to miejsce wyjątkowe na skalę europejską, gdzie sztuka, religia, a nawet polityka przenikają się od wielu lat. Dziś zamknięte i to na całe 2 lata, szykuje się na rozpoczęcie nowego rozdziału w swojej historii. Tymczasem jego użytkownicy musieli poszukać sobie miejsca gdzie indziej.
Pierwszym będzie spektakularne widowisko "City on Fire", które na całym świecie wystawiają Thyra Hilden i Pio Diaz. Spektakl polega na... podpalaniu ważnych budynków użyteczności publicznej. W Paryżu był to Luwr, w Rzymie Koloseum, w Polsce artyści wybrali właśnie gdański kościół św. Jana. Ponieważ jednak w budynku trwa remont, "spłonie" najprawdopodobniej kościół św. Trójcy.
- Zapewniam, że zabytkowi nic się nie stanie - uspokaja koordynatorka projektu, Olga Miłogrodzka. Płomienie, które strawią kościół, będą tylko niezwykłą, multimedialną wizualizacją. - Podpalając symbolicznie słynne budynki, artyści stawiają pod znakiem zapytania stabilność społecznych i kulturowych porządków, na których oparta jest nasza cywilizacja. II wojna światowa jest jednym z najbardziej namacalnych dowodów na ich kruchość - wyjaśnia Miłogrodzka.
Drugi projekt to "Kolumbowie w Św. Janie", który jako jedyny w tym roku będzie prezentowany w murach Centrum Św. Jana.
- Będzie to powrót Kolumbów po 40 latach do miejsca, w którym kręcone były zdjęcia do słynnego serialu Janusza Morgensterna "Kolumbowie" - mówi Monika Kostka z Nadbałtyckiego Centrum Kultury. Przez dwa wrześniowe wieczory w kościele wyświetlany będzie serial, będzie także można spotkać się z jego twórcami. Odbędzie się także spotkanie panelowe poświęcone II wojnie światowej w komiksie oraz prezentacja pracy video, analizującej obraz wojny w kulturze popularnej.
Czerwcowe spotkania z muzyką "Świętojańskie świętowanie", organizowane wspólnie przez Operę Bałtycką i Nadbałtyckie Centrum Kultury, w tym roku ze Św. Jana przenoszą się w różne miejsca w przestrzeni miasta.
W Parku Oruńskim odbędzie się impreza "Radunia z nurtem sztuki" - będzie to połączenie warsztatów artystycznych z festynem rodzinnym. Z kolei na boisku SP nr 50, przy ul. Grobla IV w Gdańsku pokazany zostanie taneczno-muzyczny spektakl "PIXEL Fall 3D", którego tematem jest woda i globalne zagrożenia. Performance nawiązywał będzie w formie do wczesnych gier na komputer Atari i został przygotowany przez młodych artystów z Gdańska i Bremy.
Dwa koncerty odbędą się w murach Opery. W koncercie "Brasilia" wystąpią wspólnie Dorota Miśkiewicz i Kwartet Ptaszyna Wróblewskiego. Nastrój namiętnej pierwszej letniej nocy zapewnić ma zaś kameralny koncert "Musica Notturna" w operowym patio. Zaprezentowane zostaną pieśni miłosne różnych kultur, a przy dźwiękach gitar i mandolin wystąpią artyści chóru Opery Bałtyckiej.
- To nowa, wymuszona w jakiejś mierze, jakość tego festiwalu - wyjaśnia wicedyrektor Opery Bałtyckiej, Jerzy Snakowski. - Festiwal był "pomyślany kościołem" - to jego wnętrze robiło swoje, wnosiło określoną atmosferę. Ale wrócimy tam, bo ta przestrzeń w Gdańsku jest bezkonkurencyjna - deklaruje Snakowski. - Myślę, że takie odświeżenie będzie dobre dla festiwalu, bo pomoże mu ewoluować. Pięć ostatnich edycji odbyło się w podobnej formule i czas na zmianę. Za dwa lata, po powrocie świątyni, zaproponujemy festiwal odnowiony.




















Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Opinie niezwiązane z tematem artykułu, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane.