kalendarz

luty»
PnWtSrCzPtSoNd
 12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
272829 

wiadomości kulturalne

podziel się na Facebooku dodaj kanał RSS prześlij artykuł drukuj artykuł
Wybrana mała czcionka

Janda: Nie mam traumatycznych przeżyć

Krystyna Janda wystąpiła podczas widowiska Roberta Wilsona w Stoczni Gdańskiej. Przedstawienie "Biała bluzka" to drugie wydarzenie w ramach gdańskich obchodów 30. rocznicy Sierpnia '80 z udziałem aktorki.

fot. Dominik Staniszewski/trojmiasto.pl

Krystyna Janda wystąpiła podczas widowiska Roberta Wilsona w Stoczni Gdańskiej. Przedstawienie "Biała bluzka" to drugie wydarzenie w ramach gdańskich obchodów 30. rocznicy Sierpnia '80 z udziałem aktorki.

Przychodzili ludzie, pokazując rany postrzałowe po wydarzeniach Grudnia '70 i krzyczeli, że powieszą nas na latarniach, jeśli w "Człowieku z żelaza" skłamiemy. Przychodzili też tacy, którzy mieli znaczek "Solidarność" odlany ze złota i nosili go jako największą relikwię. Ale nie mam traumatycznych przeżyć z tamtych czasów - o Solidarności i o tym, jak pokazać nowym pokoleniom wartości sprzed 30 lat z Krystyną Jandą, która w środę (8 września) wystąpi w spektaklu "Biała bluzka" zamykającym gdański festiwal Solidarity of Arts, rozmawia Łukasz Stafiej.



Co zadecydowało o tym, że postanowiła Pani wziąć udział w aż dwóch gdańskich wydarzeniach związanych z 30. rocznicą Sierpnia '80 - w widowisku Roberta Wilsona w Stoczni i spektaklu "Biała bluzka"?

Krystyna Janda: Zaproszenie do udziału w tych uroczystościach to honor. Oba te wydarzenia zapowiadały się bardzo dobrze. Poza tym podkreślenie tego, ze jest się wiernym ideom dawnej Solidarności jest dla mnie bardzo ważne. Pomijając już radość, ze będę mogła zaprezentować "Białą bluzkę" widowni Wybrzeża.
 
Czy ma Pani jakieś znaczące wspomnienia lub doświadczenia z tamtych czasów, które w świetle uczestnictwa w obchodach nabierają nowych, ważnych dla Pani znaczeń?

Na szczęście nie mam żadnych osobistych traumatycznych przeżyć, natomiast podczas kręcenia "Człowieka z żelaza" byliśmy na Wybrzeżu pół roku po wydarzeniach i atmosfera tamtego czasu, rozmowy z przywódcami i uczestnikami ówczesnych strajków i w Szczecinie, i w Gdańsku pozostaną we mnie na zawsze. Przychodzili ludzie, pokazując rany postrzałowe po wydarzeniach grudniowych w 1970 roku i krzyczeli, że powieszą nas na latarniach, jeśli w tym filmie skłamiemy. Przychodzili też tacy, którzy mieli znaczek "Solidarność" odlany ze złota i nosili go jako największą relikwię.

"Biała bluzka" jest grana w Gdańsku po blisko 25 latach od premiery. Jak czuła się Pani po tylu latach wracając do tematu niesamowicie aktualnego wtedy, lecz teraźniejszemu odbiorcy już nie tak bliskiego.

Wiedziałam, ze robię ten spektakl dla nowych pokoleń. Dlatego też forma przedstawienia jest wymyślona z myślą o "tych nowych", którzy nie pamiętają albo nie wiedzą. A ja, cóż, gram to inaczej. Wtedy byłam w wieku bohaterki i nieszczęśliwa miłość do opozycjonisty była przez mnie traktowana wprost. Dziś akcentuję inne aspekty opowieści, ale nadal jest to spektakl o tym, że w momentach niewoli, przymusu, tragedii, miłość jest uczuciem, które ratuje. Jeżeli jest możliwa, jak to śpiewam w ostatniej piosence.
 
Recenzenci pisali o tekście "Białej bluzki", że Agnieszce Osieckiej "udało się zapisać stan umysłów, emocji i lęków wielu zwykłych ludzi w tamtym czasie". Jak Pani myśli, o czym należało by współcześnie napisać, żeby miało podobny wydźwięk?

W moim Teatrze Polonia w październiku odbędzie się premiera nowego tekstu Przemysława Wojcieszka "Jeszcze będzie przepięknie". Sztuka jest właściwie interwencyjnym zapisem kłopotów i emocji ludzi zadłużonych w bankach ponad granicę wszelkiej wypłacalności. Ludzi rozczarowanych nową Polską, ludzi bez nadziei. Może to jest jeden z takich tekstów, który zapisuje współczesność. Na szczęście bohaterami są ludzie naiwni, nie mogący służyć za przykład dla reszty.

Całe życie Pani grała i wciąż jest aktywna na scenie, ale również prowadzi własny teatr i fundację. Skąd Pani bierze siły na to wszystko?

Krąży w tej chwili taki żart: jeżeli masz problemy z dykcją, z jąkaniem się, idź do apteki po holomediquazicargoliberaplusmycynę. Jak jestem zmęczona, biorę coś takiego (śmiech).

"Biała bluzka" w reżyserii Magdy Umer swoją premierę miała w 1987 roku. Sztuka jest adaptacją opowiadania Agnieszki Osieckiej o młodej kobiecie (Krystyna Janda) mieszkającej w Polsce na początku lat 80. i uwikłanej w doświadczenia stanu wojennego. Sztuka szybko zyskała status kultowej i została wystawiona około 200 razy. W czerwcu br. przedstawienie w formie spektaklu muzycznego ilustrowanego materiałami filmowymi miało swoją prapremierę w warszawskim Och-Teatrze.

W Gdańsku "Biała bluzka" zostanie pokazana w środę (8 września) o godz. 19 w Filharmonii Bałtyckiej na zamknięcie festiwalu Solidarity of Arts. Wszystkie bilety są już wyprzedane.

sortuj: rosnąco  | pokaż widok standardowy

opinie (razem: 19)

zobacz cały wątek ukryj wątek

zgłoś do moderacji opinię 2008773 2010-09-06 15:02 (10)

No nie lubię tej aktorki i nic mnie do niej nie przekona.

sams

popieram opinię 15/nie zgadzam się 14
zobacz cały wątek ukryj wątek

zgłoś do moderacji opinię 2008785 2010-09-06 15:08 @sams (5)

a jakiego aktor/aktorkę lubisz?

ja

popieram opinię 4/nie zgadzam się 2
zobacz cały wątek ukryj wątek

zgłoś do moderacji opinię 2009380 2010-09-06 19:49 na pewno Mroczków w końcu to aktorzy jak się patrzy! ;-))) (1)

ZN

popieram opinię 3/nie zgadzam się 2

zgłoś do moderacji opinię 2013375 2010-09-08 18:26

Mroczków nikt nie lubi, mroczki się czasem miewa.

popieram opinię 1/nie zgadzam się 0

zgłoś do moderacji opinię 2009830 2010-09-07 00:30 chocby Gruszka

chociaz mlodsza bije ja na głowe.

popieram opinię 0/nie zgadzam się 3
zobacz cały wątek ukryj wątek

zgłoś do moderacji opinię 2010008 2010-09-07 08:52 Dorotę Kolak lubię... (1)

bardzo

sams

popieram opinię 1/nie zgadzam się 2

zgłoś do moderacji opinię 2013376 2010-09-08 18:28 A Ty nie podszywaj się pod kogoś!

sams

popieram opinię 0/nie zgadzam się 0
zobacz cały wątek ukryj wątek

zgłoś do moderacji opinię 2009829 2010-09-07 00:30 zgadzam sie z toba (1)

zawsze "gra: w ten sam sposob.

popieram opinię 1/nie zgadzam się 2

zgłoś do moderacji opinię 2013879 2010-09-08 23:19

Kolak zawsze gra w ten sam sposób.

ja

popieram opinię 0/nie zgadzam się 0
zobacz cały wątek ukryj wątek

zgłoś do moderacji opinię 2010939 2010-09-07 14:23 Jandy można nie lubić (1)

ale nikt chyba normalny nie zaprzeczy, że jest to wielka postać polskiego kina i teatru.

Amigo

popieram opinię 3/nie zgadzam się 3

zgłoś do moderacji opinię 2013370 2010-09-08 18:24

nie jestem normalny-zaprzeczę.

popieram opinię 1/nie zgadzam się 2

zgłoś do moderacji opinię 2010053 2010-09-07 09:02 a jak nazwac ludzi ktorzy wierza rzadowi?

to wlasnie naiwnosc.
"W moim Teatrze Polonia w październiku odbędzie się premiera nowego tekstu Przemysława Wojcieszka "Jeszcze będzie przepięknie". Sztuka jest właściwie interwencyjnym zapisem kłopotów i emocji ludzi zadłużonych w bankach ponad granicę wszelkiej wypłacalności. Ludzi rozczarowanych nową Polską, ludzi bez nadziei. Może to jest jeden z takich tekstów, który zapisuje współczesność. Na szczęście bohaterami są ludzie naiwni, nie mogący służyć za przykład dla reszty."

popieram opinię 3/nie zgadzam się 1

zgłoś do moderacji opinię 2010986 2010-09-07 14:37 Ja mam traumatyczne przeżycia.....

..jak oglądam Jandę . Zamiast grac ,miota się jak znerwicowana i ćmi fajki ,non-stop wkurzona . Każda rola taka sama......

popieram opinię 7/nie zgadzam się 7
zobacz cały wątek ukryj wątek

zgłoś do moderacji opinię 2011963 2010-09-08 05:11 janda? (1)

nie znam

seba

popieram opinię 2/nie zgadzam się 5

zgłoś do moderacji opinię 2012136 2010-09-08 08:51 re: Janda?

I po co takie wpisy? Nie ma obowiązku chodzenia na spektakle, na razie nikt nie jest tam doprowadzany pod przymusem, prawda?
A jak ktoś nie wie, kto to jest Janda, to nie powinien się tym chwalić, nie ma czym.

-

kaśka

popieram opinię 2/nie zgadzam się 2
zobacz cały wątek ukryj wątek

zgłoś do moderacji opinię 2013877 2010-09-08 23:17 Pierwsza Dama Polskiej Sceny (2)

Uwielbiam Jandę. Jest niesamowita. To kobieta- elektrownia. Można przy niej naładować swoje akumulatory. Tylko trzeba mieć choć odrobinę inteligencji, żeby ten fenomen pojąć.

małgosia

popieram opinię 5/nie zgadzam się 1
zobacz cały wątek ukryj wątek

zgłoś do moderacji opinię 2014292 2010-09-09 08:53 Małgosiu, pewnie byłaś wczoraj w Filharmonii.. (1)

popieram opinię 2/nie zgadzam się 1

zgłoś do moderacji opinię 2016929 2010-09-10 09:01 Tak. I było naprawdę pięknie.

popieram opinię 1/nie zgadzam się 1

zgłoś do moderacji opinię 2015942 2010-09-09 17:37 świetna aktorka

Każdy ma swoje preferencje. Ja osobiście bardzo Jandę i jej styl gry lubię.
Wczorajsza "Biała Bluzka" zrobiła na mnie wrażenie.

ola

popieram opinię 6/nie zgadzam się 1