Od kilku lat polskie miasta zamawiają na swoje rocznice spektakularne widowiska muzyczne. Tematyka: sakralna lub patriotyczna, wartość artystyczna: mocno dyskusyjna. Na szczęście Gdańsk nie uległ tej modzie i postawił na sztukę wysoką.
- Z miłości do mojego miasta krew mnie dzisiaj zalewa. W moim mieście promuje się człowieka, który uprawia muzyczną hucpę, okraszając ją pseudoreligijnym patosem i obco brzmiącymi nazwami. Niech pan Rubik sobie tworzy swoje psalmy, oratoria, kantaty, a nawet fugi i toccaty. Ale na litość boską, dlaczego jego twórczość opłacana jest z moich pieniędzy? - żalił się reżyser Artur "Więcek" Baron.
Nas jednak nie musi zalewać krew. Wręcz przeciwnie, możemy być szczęśliwi i dumni, bo w Gdańsku postanowiono nie uprawiać muzycznej hucpy.
W Gdańsku, z okazji 30-lecia powstania "Solidarności", zamówiono symfonię u Pawła Mykietyna, pierwszoplanowej postaci polskiej muzyki najnowszej, autora najbardziej uznanych w ostatnich latach dzieł - II Symfonii, za którą jednogłośnie przyznano Mykietynowi nagrodę mediów publicznych "Opus", czy Pasji według św. Marka, napisanej na zamówienie festiwalu Wratislavia Cantans.
Najważniejsza nie jest jednak jego wciąż rosnąca sława, ale to, że jest twórcą niezwykle otwartym, szczerym, przekonującym w swoich poszukiwaniach, a jego muzyka spotyka się z najwyższym uznaniem niemal całego, nie zawsze sobie życzliwego, środowiska muzycznego.
- Paweł Mykietyn w ostatnich latach wszedł w niezwykle fascynującą dla mnie fazę twórczości. Dla mnie jego "głos" jest zdecydowanie jednym z najważniejszych: jest niezależny, nie osiada na laurach, poszukuje i rozwija się. Dla młodszego pokolenia polskich kompozytorów staje się postacią pierwszoplanową - komplementuje twórcę Wojciech Blecharz, jeden z wiodących polskich kompozytorów młodego pokolenia. - Mam nadzieję,że przedstawi nowy punkt widzenia formuły utworu jubileuszowego, która może być monumentalna czy uroczysta, a jednocześnie daleka od pustego patosu czy symbolicznej jednoznaczności. Bardzo się cieszę,że festiwal zamówił utwór właśnie u Mykietyna, w Polsce brakuje zrozumienia nowego, pozytywnego pojęcia "patriotyzmu".
To godne najwyższego uznania, że Europejskie Centrum Solidarności wraz z festiwalem Solidarity Of Arts zdecydowało się wyłożyć - pewnie nie małe - środki na powstanie takiego dzieła. Inwestując w tak wysoką sztukę, inwestuje się bowiem w najwartościowsze utrwalenie w świadomości odbiorców tej rocznicy, tego miasta i tego momentu w jego historii.
Prapremiera światowa Symfonii Vivo XXX Pawła Mykietyna odbędzie się w niedzielę, 29 sierpnia o godz. 19 w Sali Koncertowej na Ołowiance. Wystąpi Orkiestra Symfoniczna PFB wraz z Państwowym Chórem Filharmonii w Mińsku, zespoły poprowadzi Reinbert de Leeuw.





















Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Opinie nie związane z tematem artykułu, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane.