Warte około 100 mln euro dzieła mistrzów malarstwa flamandzkiego i holenderskiego, m.in. Memlinga, Van Eycka i Pietra Brueghela Młodszego, będzie można we wrześniu obejrzeć w gdańskim Muzeum Narodowym. To efekt współpracy z Muzeum Brukenthala w Rumunii.
Malarstwo włoskie, niemieckie i austriackie, a także kolekcja strojów i insygniów masońskich - to główne elementy niezwykle cennej kolekcji Muzeum Brukhentala w siedmiogrodzkm Sibiu. Teraz, by obejrzeć niektóre z nich na żywo, nie trzeba będzie wyjeżdżać do Rumunii. Dzieła sztuki z kolekcji Brukenthala przyjadą bowiem do Gdańska - do Oddziału Sztuki Dawnej Muzeum Narodowego.
- Zbiory Muzeum Brukenthala są niesłychanie bogate - przekonuje na łamach "Polski Dziennika Bałtyckiego" Wojciech Bonisławski, dyrektor Muzeum Narodowego w Gdańsku. - O możliwość ich pokazania zabiegają największe muzea, nie tylko z Europy, ale i całego świata, takie jak Metropolitan Museum of Art w Nowym Jorku.
Jakie obrazy będą mogli zobaczyć gdańszczanie? Pojawią się z pewnością dwa "Portrety fundatorów" autorstwa Hansa Memlinga, a także obraz Pietera Brueghela Młodszego i Davida Teniersa. Pokazany zostanie także portret "Mężczyzna w niebieskim chaperonie" Jana Van Eycka, którego autorstwo jeszcze nie tak dawno przypisywano Albrechtowi Dürerowi.
Wartość zaprezentowanych obrazów jest niebagatelna - ok. 100 mln euro.



















Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Opinie niezwiązane z tematem artykułu, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane.